Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Bartosz Kurek: Wszystko szwankowało

Bartosz Kurek: Wszystko szwankowało

fot. archiwum

Podopieczni Daniela Castellaniego, w niedzielę, po raz trzeci w tegorocznej edycji Ligi Światowej musieli uznać wyższość Kubańczyków - Rok temu Liga Światowa wyglądała bardzo podobnie, a jak się wszystko skończyło wszyscy wiedzą - stwierdził Daniel Pliński.

Trudno się ze słowami środkowego reprezentacji Polski nie zgodzić. W ubiegłym sezonie bowiem, Polacy w rozgrywkach popularnej „światówki" przegrali siedem meczów, by w niecałe dwa miesiące później sięgnąć po złoty medal mistrzostw Starego Kontynentu. Aktualnie, podopieczni Daniela Castellaniego, na swoim koncie mają pięć przegranych spotkań (trzy z Kubą i dwa z Niemcami) – Przykro, że nie pojedziemy na ten wielki finał. Przed tymi meczami mieliśmy bardzo duże szanse, sportowo nie daliśmy rady, dlatego tam pojedzie Kuba. Za tydzień musimy walczyć o drugie miejsce w grupie, jest na to szansa, dlatego trzeba to wykorzystać – stwierdził Daniel Pliński.

Podobnie do sobotniego pojedynku, Polacy mieli problem z odrzuceniem rywali od siatki. Co prawda, przyjęcie Kubańczyków nie było tak pewne jak podczas pierwszego pojedynku, ale nadal wystarczające do wyprowadzenia skutecznych akcji przez zespół z Ameryki Południowej – Wszystkie elementy są ze sobą połączone. Bez zagrywki ciężko stawić czoła takiemu zespołowi jak Kuba – ocenił Daniel Pliński, a jego kolega z drużyny, Bartosz Kurek dodał – Zabrakło wielu elementów, nie można wyróżnić jednego. Do następnego weekendu musimy poprawić naszą grę. Wszystko szwankowało.

Losy spotkania na chwilę odmieniły się po dziesięciominutowej przerwie. Po powrocie z szatni, podopieczni Daniela Castellaniego rozpoczęli rywalizację od gry punkt za punkt, by jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną wypracować trzy oczka przewagi. Wtedy to udało im się przejąć kontrolę nad losem boiskowych wydarzeń. Pomimo tego, że Kubańczycy doprowadzili do remisu 21:21, Polacy pozwolili im na zdobycie tylko jednego oczka do końca odsłony. Taki scenariusz nie powtórzył się jednak w następnej, przegranej do szesnastu partii – Graliśmy dobrze w trzecim secie i staraliśmy się to kontynuować. Kubańczycy bardzo dobrze rozpoczęli czwartego seta i to nam podcięło skrzydła – podsumował Michał RuciakDobrze, że się przełamaliśmy, że wygraliśmy tego seta, bo było ciężko. Gra się nie układała. Szkoda tych przegranych. Już wczoraj straciliśmy swoją szansę na Final Six. Myśleliśmy, ze dzisiaj, z mniejszą presją zagramy trochę lepiej – stwierdził zaś Bartosz Kurek.

W czwartek Polacy zmierzą się z reprezentacją Niemiec, z którą dwukrotnie przegrali podczas weekendu inaugurującego rozgrywki Ligi Światowej – Na pewno będziemy chcieli pokazać się z dobrej strony na zakończenie, tym bardziej, że rozpoczynaliśmy z Niemcami i tamte spotkania też nie były najlepsze w naszym wykonaniu – stwierdził Michał Ruciak. Skrzydłowy reprezentacji Polski, Bartosz Kurek, zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt przyszłotygodniowej rywalizacji – Będziemy się starać zakończyć udział w Lidze Światowej pozytywnym akcentem. Chcielibyśmy dwa razy wygrać. Będzie o to bardzo trudno, bo Niemcy mają jeszcze wiele do ugrania.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved