Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Marzena Wilczyńska: Chcę poczynić postępy

Marzena Wilczyńska: Chcę poczynić postępy

fot. archiwum

Zdecydowałam się na Eliteski, ponieważ jest to perspektywiczny, dobrze prowadzony zespół. Dziewczyny tworzą zgrany kolektyw i mam nadzieje, że uda mi się w niego wkomponować - mówi nowa przyjmująca krakowskiej Skawy.

Po czterech latach gry w Dąbrowie Górniczej z którą awansowałaś najpierw do Plus Ligi Kobiet, a teraz zdobyłaś brązowy medal mistrzostw Polski zdecydowałaś się na zmianę klubu. Czemu akurat Kraków i Eliteski Skawa AZS UEK?

Marzena Wilczyńska: Dąbrowa Górnicza zawsze pozostanie dla mnie sentymentalnym miastem, uważam jednak, że czasami zmiany są wskazane. Zdecydowałam się na Eliteski, ponieważ jest to perspektywiczny, dobrze prowadzony zespół. Dziewczyny tworzą zgrany kolektyw i mam nadzieje, że uda mi się w niego wkomponować. Nie ukrywam, że dużym atutem jest również samo miasto i mała odległość od Dąbrowy Górniczej.

Jesteś wychowanką Pałacu Bydgoszcz – podobnie jak Justyna Łunkiewicz, która również podpisała kontrakt z klubem. Kontaktowałyście się ze sobą przy okazji przeprowadzania tych transferów?

Przyznam szczerze, że skontaktowałyśmy się dopiero po podpisaniu kontraktów.

Ostatni sukces osiągnięty z drużyną z Dąbrowy nie jest jednak Twoim jedynym. Zdobyłaś brązowy medal mistrzostw świata kadetek. Który z tych sukcesów cenisz sobie bardziej?

Najbardziej cenię sobie awans z Dąbrową do LSK i uplasowanie się później na 5. miejscu jako beniaminek.

Z jakimi oczekiwaniami przybywasz do Krakowa?

Słyszałam dużo pochlebnych opinii o trenerze Klocku, dlatego mam nadzieję, że pod jego okiem będę mogła poczynić postępy. Chciałabym wesprzeć  zespół przede wszystkim w przyjęciu, jeśli naturalnie będzie taka potrzeba.

Jak ocenisz ruchy transferowe poczynione przez pozostałe kluby I ligi?

Z tego, co zauważyłam, sporo zawodniczek przeszło z LSK do I ligi. Zapowiada się ciekawa rywalizacja, dużo zespołów będzie walczyło w "czubie" tabeli.

A jak byś oceniła „na papierze" skład Skawinek?

Ciężko mi cokolwiek powiedzieć, ponieważ oprócz Justyny nie znam bliżej zawodniczek. Owszem, z niektórymi miałam kontakt, kiedy grałyśmy w I lidze, ale podejrzewam, że się trochę pozmieniało. Średnia wzrostu jest imponująca. Na pewno dziewczyny są zgrane. Z tego co wiem, trener nie decydował się na większe roszady niż w minionych latach.

Czego zatem należy Ci życzyć na początku kolejnego etapu kariery?

Przede wszystkim zdrowia. I żebyśmy walczyły o najwyższe cele.



źródło: azsskawauek.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved