Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Chcieli zobaczyć Cannes w Atlas Arenie, to mają

Chcieli zobaczyć Cannes w Atlas Arenie, to mają

fot. archiwum

Zaledwie trzy lata temu działacze Budowlanych Łódź cieszyli się z awansu do II ligi kobiet, a już teraz mogli wybrać się do Wiednia na losowanie Ligi Mistrzyń. - Pod względem sportowym to bardzo silni rywale i wygrać będzie bardzo trudno - ocenia Marcin Chudzik.

Klub, który z roku na rok notował na swoim koncie awans do wyższej klasy rozgrywkowej, zdobył w minionym sezonie Puchar Polski siatkarek i zagra w elitarnej Lidze Mistrzyń. Przypomnijmy, że rywalami zespołu trenera Wiesława Popika będą MC-Carnaghi Villa Cortese, Racing Cannes i Modranska Prostejov.

Pod względem marketingowym to bardzo dobre dla nas losowanie – mówi Marcin Chudzik, menedżer Organiki Budowlanych, który był w Wiedniu. – Korzyści medialne będą ewidentne, a mam nadzieję, że duże będzie również zainteresowanie kibiców, którzy wypełnią Atlas Arenę. Zdajemy sobie jednak sprawę, że pod względem sportowym to bardzo silni rywale i wygrać będzie bardzo trudno. Villa Cortese jest chyba najmocniejsza w naszej grupie. To przecież nie tylko wicemistrz Włoch, ale i zdobywca Pucharu Italii. Gwiazdą drużyny jest słynna Kubanka Tismary Aguero. Racing Cannes zajęło trzecie miejsce w ubiegłym sezonie Ligi Mistrzyń więc ma też świetną wizytówkę. Modranska Prostejov w minionych rozgrywkach dwukrotnie pokonała Aluprof Bielsko-Biała, a to także miara wysokiej klasy tej drużyny – dodał Chudzik.

Faworytkami są Włoszki, które tak jak Organika zdobyły puchar kraju. Największą gwiazdą jest Tasmany Aquero, naturalizowana we Włoszech Kubanka, występująca na pozycji atakującej. Rozgrywającą jest reprezentantka USA Lindsay Berg, a jedną ze środkowych Włoszka Sara Anzanello. Prezes łódzkiego klubu Marcin Chudzik obawiał się kosztownych wyjazdów na Wschód, czyli do Rosji, Turcji czy Azerbejdżanu. Chciał za to Cannes.



I los mu sprzyjał, francuska drużyna przyjedzie bowiem do Łodzi, a z nią jedna z największych sław światowej siatkówki Victoria Ravva czy Serbka Anja Spasojević. Teoretycznie najsłabszym z trzech rywali jest Modranska Prostejow, która jednak w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów dwukrotnie pokonała Aluprof Bielsko-Biała. – Gdybyśmy trafili do grupy B, zamiast Splitu, to byłaby masakra – komentował Chudzik. Dlaczego? Bo są tam faworyci rozgrywek: Dynamo Moskwa, Fenerbahce Stambuł i Foppapedretti Bergamo.

Menedżer Marcin Chudzik mówi, że koszty startu to kwota 300 – 400 tysięcy złotych. Bierzemy to pod uwagę i dlatego nie zbroimy się tak, jak inne drużyny jak Muszynianka, Aluprof, Dąbrowa, Trefl, ale stopniowo, racjonalnie uzupełniamy skład. Jeśli chodzi o pierwszą szóstkę to nie ma kłopotu. Teraz trzeba też wzmocnić jej zaplecze. Nie pompujemy nadziei, bo wtedy trzeba byłoby pompować również pieniądze, budżet – twierdzi Sylwester Szymalak, prezes Zarządu Zakładów Chemicznych Organika S.A., głównego sponsora drużyny. – Przed losowaniem chciałem, żebyśmy trafili na mocne zespoły z Francji i Włoch. Po pierwsze dlatego, żeby nie latać za daleko, a po drugie dlatego, że to markowe drużyny. Na mecze z zespołami z Francji i Włoch przyjdzie więcej widzów niż na spotkanie z drużyną na przykład z Azerbejdżanu. Znów wraca problem hali, bo Parkowa jest za mała, a Atlas Arena za wielka. W Lidze Mistrzyń chcemy grać w Arenie, ale gdybyśmy trafili na mało znane drużyny, to nie wiem czy kibice by ją wypełnili, choć w takiej mierze, jak podczas spotkań z Dąbrową Górniczą, kiedy przyszło dziewięć tysięcy.

Zobacz również:
Terminarz grupy D Ligi Mistrzyń

źródło: Dziennik Łódzki, gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved