Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Biało-czerwoni zgarnęli trzy punkty we Wrocławiu

LŚ, gr. D: Biało-czerwoni zgarnęli trzy punkty we Wrocławiu

fot. archiwum

Zwycięstwem reprezentacji Polski zakończył się pierwszy mecz we Wrocławiu. Podopieczni Daniela Castellaniego pokonali 3:1 Argentynę dopisując sobie cenne trzy punkty w tabeli grupy D. Kolejne spotkanie we Wrocławiu już jutro o godz. 18:00.

Mimo, iż w meczowej dwunastce naszej kadry zaszły znaczące zmiany, to wyjściowa szóstka nie różniła się od tego składu, który reprezentował Polskę w meczach wyjazdowych. Obie ekipy spotkanie rozpoczęły od dobrego przyjęcia i dużej ilości błędów w polu zagrywki. Na pierwszej przerwie technicznej minimalną, jednopunktowa przewagę mieli nasi siatkarze, ale zaraz po wznowieniu gry przewaga podopiecznych Daniela Castellaniego zaczęła rosnąć (18:12). W tym czasie z dobrej strony pokazali się Jakub Jarosz i Bartosz Kurek, którzy atakowali mocno, kiedy trzeba było oraz kiwali również w odpowiednim momencie. Przy stanie 20:15 dla Polski na parkiecie w naszej reprezentacji pojawił się po długiej przerwie Mariusz Wlazły, a zaraz po nim, po raz pierwszy w tegorocznej Lidze Światowej na boisku ujrzeliśmy Pawła Zagumnego. Argentyńczycy nie mieli argumentów, by wyrównać stan rywalizacji w tej partii i gdyby nie liczne błędy naszych zawodników w zagrywce, to końcowy wynik pierwszego seta byłby znacznie wyższy. Skończyło się 25:19 dla Polski, po niezbyt wysokim poziomie rywalizacji.

W drugiej odsłonie wyrównana walka trwała do pierwszej przerwy technicznej, na którą z jednopunktową przewagą schodzili goście. Polacy, kiedy tylko zagrali kombinacyjnie, od razu z łatwością zdobywali punkt. Niestety, takich akcji było bardzo mało i Argentyńczycy osiągnęli czteropunktową przewagę (12:8). Graliśmy bardzo miękko w ataku w tym okresie, często korzystając z elementu kiwki, co nie zawsze kończyło się punktową zdobyczą. Mimo nie najlepszej gry, tuż przed drugą przerwą techniczną reprezentanci Polski doszli rywali. Był to niestety wynik złej gry gości, a nie naszej dobrej postawy. W końcówce drugiego seta Daniel Castellani wprowadził do gry Daniela Plińskiego, dla którego był to pierwszy występ w kadrze po dłuższym wypoczynku. Na nic się jednak nie zdała pomoc Plińskiego, bo nasi rywale okazali się skuteczniejsi i wygrali tą odsłonę 28:26.

Gra w kolejnym secie nic się nie zmieniła. Nasi siatkarze grali schematycznie i bardzo czytelnie. Wprawdzie na początku uzyskaliśmy dzięki bardzo dobrym zagrywkom Jakuba Jarosza kilka punktów przewagi (7:3), ale reprezentanci Argentyny potrafili doprowadzić do remisu 14:14. Nasza gra ciągle pozostawiała wiele do życzenia, a fakt, że w ostatecznym rachunku wygraliśmy tego seta zawdzięczamy w dużej mierze rywalom, którzy po dobrych zagraniach robili banalne błędy, a tym samym zasilali punktowe konto Polaków. Brzemienne w skutkach dla końcowego wyniku tej partii okazało się wejście przy stanie 25:25 Mariusza Wlazłego, który najpierw zdobył punkt atakiem, by po chwili asem serwisowym zakończyć tego seta. W ekipie Javiera Webera na słowa uznania zasłużył Chavez, który był bardzo skuteczny w ataku.



Czwartą partię biało-czerwoni rozpoczęli z Danielem Plińskim na środku, który zastąpił Karola Kłosa. Zmiana ta nie spowodowała jednak zmiany gry naszej drużyny. Często zdobywaliśmy punkty po indywidualnych akcjach, bardzo rzadko po składnych akcjach całego zespołu. Rozgrywający obu ekip często korzystali z "usług" środkowych, jeśli tylko pozwalało na to przyjecie partnerów. Set  był bardzo wyrównany aż do drugiej przerwy technicznej. Po wznowieniu gry siatkarze Argentyny zepsuli kilka zagrywek, co pozwoliło podopiecznym Daniela Castellaniego osiągnąć kilkupunktową przewagę, której Polacy nie oddali już do końca meczu. Najważniejsze, że reprezentacja Polski zdobyła kolejne trzy punkty w Lidze Światowej, bo dziś osiągnięty wynik jest znacznie lepszy od gry, którą zaprezentowali mistrzowie Europy. Najlepszym zawodnikiem meczu został wybrany Bartosz Kurek.

Polska – Argentyna 3:1
(25:19, 26:28, 27:25, 25:22)

Składy zespołów:
Polska: Kurek (19), Jarosz (20), Kłos (5), Ruciak (11), Czarnowski (13), Łomacz, Gacek (libero) oraz Pliński (2), Zagumny i Wlazły (3)
Argentyna: Arroyo (15), Filardi (3), Blanco (8), Uriarte (1), Quiroga (15), Pereyra (6), Gonzalez (libero) oraz Solé, Poglajen, Chavez (13) i Giani (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved