Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Niespodzianka w Paryżu, Francja pokonała Włochy

LŚ, gr. B: Niespodzianka w Paryżu, Francja pokonała Włochy

fot. archiwum

Reprezentacja Francji, której w sześciu meczach LŚ udało się odnieść tylko jedno zwycięstwo (z Chinami), dość niespodziewanie pokonała w Paryżu Włochów 3:2. Utrata punktów przez Italię to dobra wiadomość dla Serbów, którzy walczą o pierwsze miejsce w grupie.

Pierwszy set pojedynku rozpoczął się od prowadzenia Włochów 2:0, którzy już od samego początku przejęli inicjatywę. Dobre ataki Mastrangelo i Lasko, skuteczny blok na Vadeleux i błąd Samici przy siatce spowodowały prowadzenie Włochów na pierwszej przerwie technicznej 8:5. Po powrocie na boisko trwała dobra passa Italii, która dzięki dobrym atakom Lasko, asowi serwisowemu Vermiglio i bloku na Ngapethcie odskoczyła Francuzom na 13:5. Wydawało się, że goście będą spokojnie kontrolowali przebieg pierwszego seta, jednak czas wzięty na rzecz Blaina i wprowadzenie Ngapetha pozwoliło jego drużynie zbliżyć się do rywali na 17:15. Od tej pory drużyny szły ‚punkt za punkt’, nieskończone akcje Francuzów i udane kontry ich rywali doprowadziły do pierwszej piłki setowej dla Włochów. Punktowy blok na Ngapethcie zakończył premierową partię spotkania.

Drugi set meczu zaczął się tym razem od prowadzenia gospodarzy 2:0. Włosi jednak natychmiast odrobili stratę i gra punkt za punkt doprowadziła do stanu 6:6. Atak i następnie kontra Italii wyprowadziły tę drużynę na pierwszą przerwę techniczną z 2-punktowym prowadzeniem. Gra toczyło się równo, Francuzi doszli rywali, a na kolejnej przerwie to oni mieli drobną przewagę. Później gra toczyła się pod dyktando zespołu Philippa Blaina, który świetnie grał w obronie i kończył kontrataki. Trener Anastasi ściągnął z boiska Lasko i Vermiglio wprowadzając Travicę i Alessandro Fei. Jednak po kolejnych błędach Włochów w ataku, wynik był korzystny dla Francji (23:17). Seta zakończył Vadeleux pięknym atakiem na potrójnym bloku.

Początek trzeciej partii to wciąż dobra passa gospodarzy. Po dobrych atakach osiągnęli przewagę 4:2. Skuteczny blok zespołu z Półwyspu Apenińskiego, a następnie udana kontra i straty zostały wyrównane. Nastał jednak okres słabszej gry Italii. Niekończenie ataku Włochów i do tego dobra gra w obronie oraz wykorzystywanie kontrataków przez Francję przyniosło rezultat 16:13. Z czasem jednak gra się ponownie wyrównała. Siatkarze gości zaczęli dochodzić rywali, lecz drużyna wicemistrzów Europy wciąż grała dobrze w obronie, dzięki czemu minimalna przewaga się utrzymywała (21:19). Do dobrej gry w ataku i w obronie doszedł jeszcze blok i po zagrywce Savaniego w siatkę zakończył się trzeci set tego pojedynku, drugi na korzyść Francji.



Kolejna partia meczu rozpoczęła się od dość wyrównanej gry obu zespołów. Włosi nieznacznie prowadzili (2:1, 3:2, 4:3), lecz ich przeciwnicy kontrolowali sytuację na boisku. Do stanu 8:8 wynik był wyrównany, lecz chwilę później dłuższa akcja skończyła się pozytywnie dla Włochów. Do tego dobry blok, kolejny kontratak Italii i błąd w ataku Vadeleux, a goście odskoczyli na 14:8. Gospodarze kompletnie opadli z sił praktycznie oddając seta rywalom. Nadzieje wicemistrzom Europy dał jeszcze Ngapeth pojedynczo skacząc do bloku, lecz Włosi nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa w tym secie. Dobrymi atakami popisywali się Ngapeth i Marechal, lecz to Savani zakończył czwartą partię meczu (25:17). Było 2:2 i o wszystkim miał zadecydować tie-break.

Dobrze ostatniego seta rozpoczęły obie drużyny. Żaden z zespołów nie chciał stracić tutaj drugiego punktu, dlatego zarówno Włosi i Francuzi walczyli o każdą piłkę. Gra punkt za punkt toczyła się do stanu 7:7. Przy zmianie stron minimalnie lepsi byli goście, którzy chwilę później powiększyli przewagę po świetnym bloku na środku siatki. Wydawało się, że będzie toczyć się gra ‚punkt za punkt’, lecz gospodarze odrobili stratę i było 12:12. Chwilę później atak zepsuł Lasko, a kontratak wykorzystał Marechal i wicemistrzowie Europy mieli piłkę meczową. Wykorzystali ją za drugim podejściem, a cały mecz zakończył atakiem Vadeleux.

Francja – Włochy 3:2
(19:25, 25:19, 25:20, 17:25, 15:13)

Składy zespołów:
Francja: Hardy-Dessources (9), Vadeleux (17), Toniutti (2), Samica, Marechal (15), Kieffer (6), Henno (libero) oraz Ngapeth (20), Rowlandson i Takaniko (4)
Włochy: Mastrangelo (9), Parodi (9), Vermiglio (5), Lasko (25), Sala (5), Cernic (17), Manià (libero) oraz Savani (9), Travica, Fei (2) i Birarelli

Po meczu powiedzieli:

Andrea Anastasi, trener Włochów: – To był trudny mecz, walka do ostatniej piłki, dlatego też gratulacje dla drużyny francuskiej.

Philippe Blain, trener Francji: – Z Takaniko i Geraldem Hardy-Dessources miałem więcej możliwości, udało nam się bardziej rozwinąć naszą grę. Czuliśmy, że jesteśmy zespołem. Jestem bardzo zadowolony z postawy Nicolasa Marechala. To zwycięstwo pomoże nam odzyskać wiarę w siebie.

Oliver Kieffer, kapitan Francji: – Przed meczem trener powiedział nam, żebyśmy pokazali walkę i serce do gry na boisku. Mieliśmy trochę stresu na początku, szczególnie zawodnicy rezerwowi, którzy znaleźli się na boisku. Chciałbym tez podziękować kibicom, którzy nam bardzo pomogli. Jestem dumny z naszej drużyny.

Valario Vermiglio, kapitan Włochów: – To był dla nas trudny i nerwowy mecz. Udało nam się wrócić do meczu, ale w piątym secie popełniliśmy zbyt wiele błędów. Bardziej niż pierwszego miejsca w grupie pragniemy poprawy naszej gry przed mistrzostwami świata w naszym kraju.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy B Ligi Światowej

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved