Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Kazimierz Pietrzyk o zmianach w PlusLidze

Kazimierz Pietrzyk o zmianach w PlusLidze

fot. archiwum

- Nie wiem czy wszyscy uczestnicy spotkania zdają sobie sprawę z tego, że w minionym sezonie mieliśmy spore problemy by zmieścić się w czasie z mniejszą ilością meczów - mówi o nowym systemie rozgrywek PlusLigi prezes ZAKSY, Kazimierz Pietrzyk.

W zeszłym tygodniu w Kroczycach pod Częstochową zapadły kluczowe decyzje dotyczące organizacji przyszłego sezonu PlusLigi. Do najważniejszych ustaleń należy termin rozpoczęcia rozgrywek, zmiana w formule rozgrywek oraz utworzenie Młodej PlusLigi.

Terminarz w kolejnym sezonie będzie bardzo napięty – powiedział po spotkaniu w okolicach Częstochowy prezes kędzierzyńskiej ZAKSY, Kazimierz Pietrzyk. Pierwsza kolejka rozgrywek PlusLigi zaplanowana została na 23 października, a więc niemal dwa tygodnie po zakończeniu mistrzostw świata we Włoszech. Najbliższy sezon będzie przepełniony widowiskami siatkarskimi. Zespoły, które dzięki wysokim lokatom z sezonu 2009/2010, awansowały do europejskich rozgrywek będą grały zazwyczaj dwa mecze tygodniowo. – Nie wiem czy wszyscy uczestnicy spotkania zdają sobie sprawę z tego, że w minionym sezonie mieliśmy spore problemy by zmieścić się w czasie z mniejszą ilością meczów – przypomina Pietrzyk. – Teraz ta liczba zwiększona zostaje do maksymalnie trzydziestu ośmiu meczów. Można zatem powiedzieć, że już od momentu rozpoczęcia sezonu do niemal końca gramy po dwa mecze w tygodniu: w środę i sobotę – zauważa wiceprzewodniczący rady nadzorczej PlusLigi.

A to wszystko przez nowe zasady rozgrywek. W tym roku po raz pierwszy sezon zostanie podzielony na trzy etapy. Pierwszy identyczny jak zawsze, czyli runda zasadnicza – zespoły zagrają po 2 mecze z każdym przeciwnikiem, u siebie i na wyjeździe, w sumie 18 spotkań. Po tej fazie liga zostanie podzielona na dwie grupy. W jednej spotkają się ekipy z miejsc 1-6, a w kolejnej z pozycji 7-10. W pierwszej grupie po raz kolejny rozegrany zostanie mecz i rewanż, a punktu zdobyte w tej fazie zsumowane zostaną z „oczkami" z fazy zasadniczej. Potem nastąpi faza play off. W półfinałach rywalizować będą ze sobą pierwsza drużyna z czwartą i druga z trzecią. – Zmieniony został system rozgrywek i mogę szczerze przyznać, że jedne szczegół nie przeszedł po mojej myśli, a to co ustalono w zamian jest złe – przyznaje Pietrzyk. – Jeżeli mamy coś w rodzaju dwóch rund zasadniczych, najpierw dziesięciu zespołów, a później sześciu, przy czym mecz i rewanż zaczynają się od nowa, a punkty zalicza się do puli fazy zasadniczej to już praktycznie po tych dwóch rundach jest nakierowanie na mistrza i wicemistrza. Ja w zamian proponowałem, żeby dla smaczku zorganizować jedną rundę do trzech wygranych play-off, ale pomiędzy pierwszym i drugim o złoto, trzecim i czwartym o brąz i piątym, szóstym o udział w europejskich pucharach. To byłyby wtedy trzydzieści trzy mecze, czyli to samo co w starym systemie przy trzech rundach play-off – tłumaczy prezes ZAKSY.



Kazimierz Pietrzyk bez ogródek przyznaje, że w najbliższym sezonie będzie bardzo ciężko o treningi. – Będzie czas na granie i podróżowanie, w którym dodatkowo dochodzi kwestia warunków atmosferycznych, samolotów, które różnie latają, zaśnieżonych dróg. Nie wspominam tu o wynajmowaniu hal czy innych imprezach. Praktycznie rzecz biorąc nie ma czasu na nic. Potrzebny w tym wypadku byłby jakiś luźniejszy terminarz – sądzi włodarz kędzierzyńskiego klubu.

Kolejną nowością jest wprowadzenie rozgrywek Młodej PlusLigi. Każdy zespół z ekstraklasy będzie miał obowiązek utrzymywać drużynę złożoną z zawodników, którzy nie ukończyli dwudziestego trzeciego roku życia. Na ten cel każdy klub dostanie 100 tyś. złotych. – Kluby takie jak Delecta, Olsztyn, Skra, Rzeszów, które mają zespoły w drugiej lidze, zlikwidują je i zgłoszą do rywalizacji w Młodej PlusLidze – sądzi Pietrzyk. – Nie wiem czy wszyscy zdają sobie sprawę, że ubędzie czterech zespołów z II ligi – uważa prezes ZAKSY, dodając, że nie wszystkie „za" i „przeciw" zostały rozważone. Podkreśla jednak, że jest to słuszny projekt marketingowy i prospołeczny, ale wymaga odpowiedniej promocji.

Co w tym wypadku zrobi ZAKSA, która nie ma zaplecza w postaci drugoligowego zespołu? – Będzie szukać zawodników w okolicy. Jeżeli w Kędzierzynie znajdą się chętni, którzy będą spełniali jakieś kryteria to oczywiście będzie się posiłkowali miejscowymi chłopakami. Jednak podejrzewam, że będziemy musieli sięgnąć gdzieś dalej – powiedział Pietrzyk, który spostrzega również, że jest to kolejne finansowe i organizacyjne obciążenie dla klubu.

Podsumowując nowy, emocjonujący i z dużą ilością meczów sezon rozpocznie się za cztery miesiące. Czy rozwiązania zaakceptowane przez uczestników spotkania pod Częstochową są odpowiednie i przetrwają dłużej niże jeden sezon, przekonamy się za niecały rok.

Autorem tekstu jest Dominika Kwiek – zaksa.pl

źródło: zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved