Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > W Krakowie faworyci nie zawodzą

W Krakowie faworyci nie zawodzą

fot. archiwum

Faworyci rozgrywanego w Krakowie III Grand Prix w Siatkówce Plażowej Mężczyzn o Puchar Prezydenta Miasta Krakowa awansowali do decydującej fazy turnieju. W półfinale znaleźli się Marcin Kantor/Artur Bagiński oraz  Mateusz Radajewski/Marcin Melnarowicz.

20 czerwca na terenie miejskiego kąpieliska prowadzonego przez Klub Sportowy Wanda, przy ulicy Bulwarowej 1 – obok Zalewu Nowohuckiego – rywalizować będą także o czołowe lokaty cztery inne pary: Sebastian Sobczak/Damian Słonka (nr 2), Marcin Nowak/Michał Michalak (6) oraz Jakub Bucki/Bartłomiej Kiernoz i Piotr Kantor/Bartosz Łosiak.

Dwa ostatnie duety najpierw skutecznie przebiły się do turnieju głównego przez piątkowe eliminacje, zespół Kantor/Łosiak jeszcze na początku tygodnia uczestniczył w kwalifikacjach Swatce FIVB World Tour w stolicy Czech, Pradze.
Z ogromną determinacją walczyli świetnie znany kibicom olimpijczyk z Atlanty (1996) w siatkówce halowej, liczący 215 cm wzrostu Marcin Nowak i jego niższy o 32 cm partner Michał Michalak, Rozegrali aż 3 trzysetowe mecze, dopiero w czwartym – już podczas zapadającego zmroku – z Michałem Bernysiem i Adamem Parcejem pokonali rywali pewnie 2-0.

Na początku sobotnich zmagań III GP, organizowanego przez Gminę Miejską Kraków, Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie i KS Wanda padał deszcz, chwilami dość intensywny i były nawet obawy, czy uda się w przeprowadzić zawody zgodnie z harmonogramem. Potem aura okazała się jednak łaskawa, uroczystego otwarcia dokonał Krzysztof Kowal – Dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie w towarzystwie: Urszuli Filipowicz – Zastępcy Dyrektora ZIS ds. Zarządzania Obiektami Sportowymi, Grzegorza Silczuka – Prezesa KS Wanda i Henryka Parzykowskiego – Komisarza III GP Polski.



Gdy po południu na nowohuckim piasku pojawiły się uczestniczki pokazowego turnieju kobiet zza chmur wyjrzało słońce. W wyniku losowania, przeprowadzonego przez sędziego głównego Bogumiła Sikorę, para Agnieszka Śrutowska i Monika Norys spotkały się z Sandrą Biernatek i Magdą Jagodzińską , a Magdalena Śliwa i Iwona Kuskowska z Sabiną Rusinek i Pauliną Stojek. Panie, choć na co dzień występują w ligach siatkówki halowej bardzo dobrze radziły sobie również na piasku. Agnieszka Śrutkowska, rozgrywająca aktualnego wicemistrza Polski Banku BPS Muszynianki Fakro szczególnie mocno dała się we znaki przeciwniczkom świetnym serwisem. – Bardzo dobrze bawiłyśmy się, choć nie ukrywamy, że lepiej się nam gra w hali – przyznały zawodniczki AZS-u Skawy Uniwersytetu Ekonomicznego Kraków, którym starał się udzielać dobrych rad z trybuny trener Tomasz Klocek. – Na boisku siatkówki plażowej trzeba być bardzo szybkim, duże znaczenie ma również technika.
Znakomite wyszkolenie techniczne nie wystarczyło jednak dwukrotnej mistrzyni Europy w siatkówce halowej Magdalenie Śliwie choć chwilami dwoiła się i troiła. Wychowanka Wisły i jej partnerka Iwona Kuskowska przegrały z duetem „Białej Gwiazdy" Sabina Rusinek/Paulina Stojek , mimo że w drugim secie prowadziły 13-11. Dodajmy, że panie rywalizowały w krótszych setach – do 15, ale bardzo szybko rozruszały publiczność. Widzowie – skutecznie zachęcani przez spikerów – włączyli się do zabawy, od najmłodszych do najstarszych.
– Gdybyśmy więcej potrenowały na piasku, poziom byłby wyższy, ale myślę, nie było najgorzej – dzieliła się wrażeniami Magdalena Śliwa. Nie zawsze dogadywałyśmy się, sporo było improwizacji. Przekonuję się do siatkówki plażowej, która w okresie letnim może być dla mnie cennym uzupełnieniem treningu.

źródło: siatkowka.krakow.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved