Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE: Hiszpanie zwycięscy w tie-breaku, udany rewanż Greków

LE: Hiszpanie zwycięscy w tie-breaku, udany rewanż Greków

fot. archiwum

W grupie A Ligi Europejskiej najwięcej emocji było w konfrontacji Słowacji i Hiszpanii, z którego zwycięsko po tie-breaku wyszli Hiszpanie. W grupie B odwet za wczorajszą porażkę wzięła reprezentacja Grecji, pokonując Turków 3:0

Brytyjczycy w tym sezonie jak burza. Z jedną porażką na koncie, po zwycięstwie nad Rumunią zajmują fotel lidera, w rozgrywkach Ligi Europejskiej. W sobotnim meczu z reprezentacją Rumuni, siatkarze z Wysp Brytyjskich jedynie w pierwszej partii nie mogli przeciwstawić się rywalom. Mimo, że set był na początku wyrównany to drużyna z południa Europy miała przez cały czas jego trwania lekką przewagę, którą z każdą kolejną akcją podwyższała. Podopieczni trenera Brookinga odrobili co prawda trochę strat, jednak Rumunia potrafiła spokojnie utrzymać przewagę do końca. Druga partia również rozpoczęła się od prowadzenia Rumunii. Brytyjczycy szybko straty zniwelowali i już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:4. Po przerwie krótki przestój w ekipie z północnej Europy sprawił, że kadra Steliana Moculescu odrobiła trzy oczka, by niedługo później wyrównać po 10. M.in. bardzo dobra postawa w polu zagrywki Plotcher’a pozwoliła ekipie Harry’ego Brookinga odskoczyć na sześć punktów przewagi (19:13). Do końca seta to Brytyjczycy rozdawali karty na boisku, a całą odsłonę zakończył efektowny blok kapitana drużyny Bena Pipes’a. Świetnie w drużynie z Wysp na początku kolejnej partii zagrał Haldane, który dla swojego zespołu zdobył trzy pierwsze punkty. Ekipa z Rumunii nie pozwalała jednak rozszaleć się przeciwnikom. Świetna postawa na siatce Pipes’a pozwoliła Brytyjczykom najpierw zejść na pierwsza przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:6, a kilka akcji później wraz ze świetnymi zagrywkami Haldane’a zwiększyła przewagę zespołu trenera Brookinga do stanu 15:8. Dzięki dobrym blokom i wyblokom Brytyjczyków, Ci kontrolowali już sytuację do końca partii, ostatecznie wygrywając w niej do 18. Kolejne akcje w bloku rozpoczęły seta czwartego na korzyść reprezentacji Wielkiej Brytanii. Świetnie współpracowała na siatce dwójka Pipes/Bennett. Od początku tej odsłony brytyjscy siatkarze budowali przewagę a reprezentanci Rumunii nie mogli znaleźć skutecznego sposobu by przebić się przez brytyjski blok. Przewaga Wielkiej Brytanii sięgnęła dziewięciu punktów przy stanie 21:12. Do końca meczu Rumunia nie zagrażała już Brytyjczykom, a Ci pewnie sięgnęli po kolejne zwycięstwo i lidera w grupie A.

Grupa A
Wielka Brytania – Rumunia 3:1
(21:25, 25:18, 25:18, 25:16)

Składy zespołów:
Wielka Brytania: Plotyczer (15), Bennett (8), MCGivern (9), Pink (1), Haldane (22), O’Malley, Hunter (libero) oraz Pipes (6), French (8), Bakare (1) i Benson
Rumunia: Began (7), Bartha (2), Borota (8), Chitigoi (21), Laza (5), Pavel (8), Feher (libero) oraz Dumitrache (2), Spinu (1)



W innym meczu grupy A nasi południowi sąsiedzi, Słowacy po pięciosetowym pojedynku ulegli reprezentacji Hiszpanii. Otwarcie meczu lepiej wypadło w wykonaniu Słowaków, którzy prowadzeni przez swojego kapitana Lukasa Divisa już na początku pierwszej partii wypracowali przewagę, konsekwentnie ją utrzymując do końca. Hiszpanie, mimo, że trzymali się blisko i nie pozwalali przeciwnikom na wyższe niż dwu, trzypunktowe prowadzenie, to jednak nie potrafili postawić przysłowiowej „kropki nad i" i wyrównać stanu gry. Świetnie rozpoczęli za to drugą odsłonę, w której już na samym początku wypracowali sześć oczek przewagi (7:1). Cały set praktycznie bez historii został rozegrany pod dyktando Hiszpanów, którzy wygrali w tej partii do 19. W kolejnej odsłonie hiszpańscy siatkarze kontynuowali dobrą grę. Poprawie uległa również postawa Słowaków, co przyniosło wyrównaną partię. Prowadzenie przechodziło co trochę z rok do rąk. Dobre zagrywki wyprowadziły słowacką drużynę na prowadzeni 14:11, Hiszpanie szybko jednak straty odrobili i wyrównali po 14. Po autowym ataku Słowaków rywale z południa kontynentu prowadzili 18:15. W samej końcówce walka była zażarta i na tablicy wyników widniał remis po 21. Więcej zimnej krwi w ostatnich akcjach zachowali Hiszpanie i to oni triumfowali w secie 25:22. Mimo początkowej dobrej gry i prowadzenia ekipy Julio Velasco w czwartym secie, to Słowacy przejęli niedługo później inicjatywę i dzięki dobrej postawie w polu zagrywki i świetnej zmianie Jakubova odebrali prowadzenie rywalom i seta rozstrzygnęli na swoją korzyść, doprowadzając tym samym do seta decydującego. W nim większe opanowanie i lepszy przegląd sytuacji na boisku mieli Hiszpanie i to oni cieszyli się ostatecznie ze zwycięstwa w całym spotkaniu.

Słowacja – Hiszpania 2:3
(25:22, 19:25, 22:25, 25:20, 12:15)

Składy zespołów:
Słowacja: Bencz (12), Piovarci (5), Sopko (2), Hukel (13), Divis (19), Holly (1), Ondrusek (libero) oraz Hrinak (1), Repak, Kubs i Jakubov (9)
Hiszpania: Perez Manzanares (17), Sevillano Canals (13), Noda (22), Hernan, Fernandez (10), Subiela (3), Llenas Sabanes (libero) oraz Rodriguez Herrera (1), Barcala, Ferrera i De Amo

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy A


W kolejnym meczu rozgrywek Ligi Europejskiej Portugalczycy pokonali 3:1 Austriaków i pewnie przewodzą w grupie B. Z kolei austriaccy siatkarze z siedmioma oczkami na koncie zajmują ostatnią lokatę w tabeli. Całe spotkanie dobrze rozpoczęli Austriacy. W przeciągu jego trwania Portugalczycy niejednokrotnie postraszyli jednak rywali swoją zagrywką, która pomogła im w przejęciu prowadzenia, które utrzymali do końca. Nie udało się im to już w drugiej partii, gdzie na samym początku świetny austriacki blok pozwolił gospodarzom zejść na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:3. Mimo, że portugalska zagrywka nadal była mocna austriaccy przyjmujący potrafili już sobie z nią radzić. W większym stopniu wpłynęło to na wynik i zwycięstwo w secie Austriaków. Kolejna odsłona spotkania ze strony portugalskiej opierała się przede wszystkim na zagrywce i bloku. Tymi dwoma elementami goście pewnie przewodzili na boisku i sięgnęli po zwycięstwo. Mimo, że czwartą odsłonę rozpoczęła wyrównana gra obu ekip to krótki przestój w drużynie austriackiej pozwolił graczom z Portugalii zdobyć pięć oczek z rzędu. Niestety, w ciągu seta austriaccy siatkarze nie byli w stanie odrobić tych strat i musieli w całym spotkaniu uznać wyższość rywali.

Grupa B
Austria – Portugalia 1:3
(22:25, 25:20, 15:25, 17:25)

Składy zespołów:
Austria: Schneider (14), Binder, Gavan (8), Zass (19), Reiser (5), Fruhbauer (2), Kroiss (libero) oraz Laure, Ichovski, Guttmann (3) i Weber
Portugalia: Malveiro (7), Fidalgo (3), Jose (5), Sequeira (13), Cruz (8), Ferreira (9) oraz Silva (1) i Ferreira

Jednostronne widowisko obejrzeli kibice w Atenach, gdzie reprezentacja Grecji podejmowała ekipę turecką. Rozegranie spotkania zajęło niecałe półtorej godziny. Gospodarze w każdym z setów pewnie przeważali. Choć ostateczne statystyki pokazały, że greccy siatkarze znacznie lepsi byli jedynie w bloku. Ostateczny rozrachunek ataku wypadł nawet lepiej na korzyść Turcji, która zdobyła w tym elemencie 32 punkty, przy 31 punktach Greków. Dużo lepiej siatkarze z Turcji spisywali się z kolei w zagrywce. W całym spotkaniu zanotowali aż osiem asów serwisowych, przy jedynie dwóch gospodarzy. Za to świetnymi statystykami w bloku mogą poszczycić się Grecy, którzy w całym spotkaniu zdobyli tym elementem dziesięć punktów, przy jedynie czterech Turcji. O wyniku zdecydowała zatem większa ilość błędów ze strony siatkarzy tureckich.

Grecja – Turcja 3:0
(25:22, 25:19, 25:23)

Składy zespołów:
Grecja: Petreas (10), Prousalis (2), Roumeliotis (11), Kanellos (3), Fragkos (11), Aspiotis (5), Stefanou (libero) oraz Minoudis, Armenakis (1) i Terzis
Turcja: Subasi (7), Bozan (2), Tanik (9), Coksun (10), Karaagac (5), Batur (8), Kilic (libero) oraz Aksoy , Cin i Kirici (3)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela grupy B

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved