Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Brazylijczycy i Koreańczycy pobici na własnym terenie

LŚ, gr. A: Brazylijczycy i Koreańczycy pobici na własnym terenie

fot. archiwum

Ogromną niespodziankę, można nawet powiedzieć że sensację, sprawili siatkarze Holandii. W drugiej serii spotkań Ligi Światowej pokonali Brazylię bez straty seta i to na jej terenie. Natomiast Bułgarzy odnieśli drugie zwycięstwo 3:0 nad Koreą Południową.

Dzięki potężnej zagrywce Holendrzy utrudnili znacznie przyjęcie ekipie „Canarinhos" na początku pierwszego seta i zmusili podopiecznych trenera Bernardo Rezende do popełnienia błędów, które zemściły się w końcówce seta, przegranej przez gospodarzy na przewagi (24:26).

Korzystając z problemów Brazylijczyków oraz grając bez presji wyniku, Holandia utrzymała dobry rytm gry w drugiej partii, co zaowocowało kolejnym wygranym setem (25:23). „Pomarańczowi" pokazali się tym razem ze świetnej strony w obronie, a sensacja wisiała w powietrzu…

Również w trzeciej partii ekipa gości znalazła receptę na pokonanie aktualnych Mistrzów Świata. Rob Bonuje i Wytze Kooistra imponowali skutecznością zarówno w bloku, jak i ataku, a Holandia postawiła kropkę nad przysłowiowym „i" pokonując gospodarzy w tej partii 25:23 i wygrywając tym samym całe spotkanie 3:0.



Brazylia – Holandia 0:3
(24:26, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Brazylia: Rezende (1), Vissotto (7), Murilo (14), Thiago (9), Rodrigao (4), Lucas (5), Mario (libero) oraz Fabricio (9), Joao Paulo i Marlon
Holandia: van Harskamp (2), Rauwerdink (7), Kooistra (14), Klapwijk (14), Kooy (10), Bontje (8), Maan (libero) oraz Freriks i van Dijk

Pomeczowa konferencja prasowa:
Giba (kapitan Brazylii): – Naprawdę trudno jest grać przeciwko zespołowi, który serwował i grał w obronie tak, jak dziś Holandia. Ponadto nasi rywale byli bardzo skuteczni w kontratakach i to miało niebagatelne znaczenie. Teraz wiemy w jaki sposób grają Holendrzy i będziemy lepiej przygotowani do drugiego spotkania.

Bernardo Rezende (trener Brazylii): – To był nasz trzeci mecz w sezonie i zapłaciliśmy cenę za brak rytmu gry. Wciąż mamy wiele do poprawienia. Holandia zagrała naprawdę dobrze, ale mieliśmy okazję, by wygrać pierwszą i trzecią partię, ale nie skorzystaliśmy z niej.

Rob Bonuje (kapitan Holandii): – Jestem bardzo zadowolony z naszej gry, ponieważ pokonanie tak trudnego rywala jak Brazylia na jej terytorium, to wspaniały rezultat. Nasi rywale mają trzech-czterech zawodników, którzy sami są w stanie wygrać spotkanie. Teraz musimy zachować uwagę na drugie spotkanie, ponieważ z pewnością Brazylijczycy zagrają agresywniej niż dzisiaj.

Peter Blange (trener Holandii): – Pokonanie Brazylii to było dla nas wspaniałe doświadczenie. Komplementowałem grę wszystkich zawodników, ponieważ zagrali dokładnie to, o czym mówiliśmy przed meczem. Kluczem do dzisiejszego zwycięstwa była dobra zagrywka.


Natomiast Bułgarzy mogą być zadowoleni z wyjazdu na Daleki Wschód. Z Korei Południowej przywieźli dwa zwycięstwa bez straty seta. Dzisiejsze spotkanie było bardziej zacięte niż wczorajsze. Najwięcej punktów dla Bułgarów zdobył Wladimir Nikołow – 15.

Bułgarzy już pierwszego seta rozpoczęli dla siebie korzystnie, a po dwóch blokach prowadzili już 5:2. Bardzo dobrze spisywał się Todor Alexiew, którego silny atak dał gościom trzy oczka przewagi 6:3. Koreańczycy szybko zaczęli niwelować dystans dzielący ich od przeciwników i w kilka chwil doprowadzili do remisu 6:6. Doskonałą passę gospodarzy przerwał Nikołaj Nikołow, dzięki czemu na przerwie technicznej Bułgarzy prowadzili dwoma oczkami (8:6). Podopieczni Silviano Prandiego nie pozwalali rywalom na ponowne zmniejszenie strat. Cztery oczka przewagi nad Koreańczykami dał im potężny atak Władimira Nikołowa (12:8), a udany fragment gry Mateja Kaziyskiego pozwolił siatkarzom z Bałkanów na wyjście na pięciopunktową przewagę (14:9). Jeszcze przed przerwą techniczną Koreańczycy rozpoczęli pogoń za przeciwnikiem. Powstrzymał ich jednak ponownie Nikołaj Nikołow (16:13). Siatkarzom z Bałkanów znów udało się wypracować pięć oczek przewagi. Stało się tak po ataku Władimira Nikołowa (20:15), po którym Bułgarzy na moment praktycznie zatrzymali się w miejscu. Sytuację tą wykorzystali Azjaci. Ich punktową serię zakończył atak Jon Hyun-Ha oraz czas Silviano Prandiego (21:20). Przerwa wyraźnie zmotywowała gości, którzy ostatecznie zwyciężyli 25:22.

Praktycznie cała druga odsłona przebiegała pod dyktando Bułgarów, którzy rozpoczęli ją od prowadzenia 5:1. Siatkarzom z Bałkanów zapewniły to wówczas ataki Władimira Nikołowa, Todora Alexiewa oraz pojedynczy blok Wiktora Josifowa. Od tej pory podopieczni Silviano Prandiego starali się utrzymywać cztery oczka różnicy pomiędzy zespołami. Pomagały w tym ataki Mateja Kaziyskiego (6:2), czy Todora Alexiewa (9:5). Ten pierwszy, kilka chwil później pozwolił swoim kolegom na zwiększenie prowadzenia do sześciu oczek (12:6), a dystans ten utrzymał się do drugiej przerwy technicznej. Wtedy to Koreańczycy zdobyli cztery oczka w jednym ustawieniu, czym po raz kolejny w tym meczu postraszyli Bułgarów (16:14). Udaną dla Azjatów serię zakończył Władimir NIkołow, który walnie przyczynił się do uzyskania sześciu oczek przewagi przez zespół z Bałkanów (21:15). Pomimo usilnych starań Koreańczyków, nie udało im się już przeszkodzenie rywalom w odniesieniu zwycięstwa.

Zupełnie inaczej rozpoczęła się partia trzecia, kiedy to w otwarciu Koreańczycy wypracowali pięć oczek przewagi (5:0). Passę Azjatów przerwał dopiero Metodi Ananiew, który pojawił się w miejsce Mateja Kaziyskiego. Chwilę później Teodor Todorow zmniejszył straty Bułgarów do trzech oczek (6:3), ale to Koreańczycy bez większych problemów prowadzili 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu siatkarze z Bałkanów rozpoczęli odrabianie strat. Ataki Nikołaja Nikołowa oraz Władimira Nikołowa doprowadziły do remisu 8:8 oraz wyrównanej walki obydwu zespołów. Praktycznie do drugiej przerwy technicznej wynik oscylował w granicach remisu. Kim Min-Haq sprowadził zespoły na obowiązkową przerwę (16:15), po której serią fantastycznych zagrywek popisał się Todor Alexiew. Serwisy tegoż zawodnika dały dwa oczka przewagi Bułgarom, którzy różnicę tą utrzymali praktycznie do końca seta. Koreańczykom, po ataku Kim Min-Haq udało się co prawda zmniejszyć straty do jednego oczka (23:22). Był to jednak ostatni punkt zdobyty przez Azjatów w tym spotkaniu, bowiem po błędzie wspomnianego wcześniej zawodnika siatkarze z Bałkanów mogli cieszyć się ze zwycięstwa 25:22.

Korea Płd – Bułgaria 0:3
(22:25, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
Korea Płd.: Sun-Soo Han (1 pkt), Young-Soo Shin (1), Hak-Min Kim (14), Hee-Jin Ko, Hyun-Yong Ha (9), Jun-Bum Park (8), Oh-Hyun Yeo (libero) oraz Sung-Min Moon (2), Dong-Jin Kang (5), Tae-Woong Choi, Yung-Suk Shin (5) i Kang-Joo Lee

Bułgaria: Żekow (4), Kazijski (5), Nikołow W. (15), Josifow (6), Aleksjew (11), Nikolów N. (6), Salparow (libero) oraz Iwanow, Ananiew i Todorow (3)

Po meczu powiedzieli:
Choi Tae-Woong (kapitan Koreańczyków) – Przegraliśmy, ale jestem szczęśliwy z tego, że zagraliśmy lepiej niż wczoraj. Małymi kroczkami zmierzamy do przodu, staramy się być coraz pewniejsi podczas meczów.

Władimir Nikołow (kapitan Bułgarów) – Muszę pochwalić Koreańczyków, ponieważ zagrali dużo lepiej niż wczoraj. Wykonaliśmy cel, który postawiliśmy sobie przed wyjazdem, zdobyliśmy sześć punktów w meczach przeciwko reprezentacji Korei. Jest do dla nas bardzo ważne, ponieważ możemy dalej kontynuować dobrą passę.

Shin Chi-Young (trener Koreańczyków) – Moim zdaniem mamy jeszcze wiele pracy przed sobą, musimy trenować, by podnosić swoje umiejętności. Jestem pewien, że Korea jesienią będzie znacznie lepszym zespołem.

Silvano Prandi (trener Bułgarów) – Mieliśmy dziś wiele problemów z przyjęciem, gdyż Koreańczycy bardzo dobrze zagrywali. Znacznie poprawili się w porównaniu z wczorajszym meczem, ich ataki i zagrywki były bardzo dobre. W trzecim secie byliśmy pod presją, ponieważ Koreańczycy zagrali bardzo dobrze. Ostatecznie to jednak my wywozimy z tego terenu sześć oczek, co jest dobre dla naszej pozycji w tabeli grupy A.

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy A Ligi Światowej

źródło: fivb.org, inf. własna, sportal.bg

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved