Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Montreux Volley Masters: Druga porażka Polek

Montreux Volley Masters: Druga porażka Polek

fot. archiwum

Podopieczne Jerzego Matlaka przegrały drugą potyczkę podczas towarzyskiego turnieju w Montreux. Tym razem rywalem biało-czerwonych była kadra Holandii. Polki były blisko doprowadzenia do tie-breaka jednak ta sztuka się nie powiodła.

Pierwszy punkt w meczu po dłuższej akcji wygrały Holenderki, które za chwilę zdobyły też i drugi. Pierwsze oczko dla polskiej ekipy zdobyła Karolina Kosek. Po nienajlepszym przyjęciu Pauliny Maj rywalki prowadziły już 6:3. Błędy Holenderek i świetny blok Polek sprawiły, że zrobiło się 7:7, ale na pierwszej przerwie technicznej to Oranje prowadziły 8:7 po zepsutej zagrywce. Po niej świetnymi zagrywkami popisywała się Milena Sadurek, świetnie działał Polski blok i zrobiło się 13:9. O czas poprosił trener Avital Selinger. Po nim z kolej świetnie zagrywała de Krujf, Polki zaczęły się mylić, a rywalki to wykorzystywały i po kontrze Alice Bloom był już remis po 13. Na drugiej przerwie technicznej jednak to biało-czerwone prowadziły 16:13, a wkrótce dzięki dobrej zagrywce Katarzyny Zaroślińskiej i blokowi 18:14. Polki nie rezygnowały z zagrywki i przy stanie 20:15 Selinger wziął drugi czas. Holenderki rzuciły się do odrabiania strat. Dobra zagrywka sprawiła, że doprowadziły do remisu po 22. Polki miały problemy z atakiem i przede wszystkim przyjęciem i w konsekwencji przegrały tę partię do 23.

Drugiego seta trener Matlak postanowił rozpocząć z Joanna Kaczor i Eweliną Sieczką. Polki rozpoczęły od prowadzenia 2:0 dzięki dobrym zagrywkom Mileny Sadurek. Ale po bloku na Berenice Okuniewskiej było już 2:2, a po chwili już 3:2 dla Pomarańczowych. Walka trwała w najlepsze, ale można było zaobserwować dość dużo zepsutych zagrywek. Polki wyraźnie ustępowały przeciwniczkom w przyjęciu Na pierwszej przerwie technicznej wicemistrzynie Europy prowadziły jednym oczkiem. Tuż po niej Polki zdominowały wydarzenia na boisku. Świetnie działał blok i zagrywka i po ataku Sieczki zespoły przy stanie 16:11 zeszły na przerwę techniczną. Po niej pojawiły się małe kłopoty w przyjęciu i przy stanie 16:13 Jerzy Matlak poprosił o czas. Dobre zagrywki Polek i błędy rywalek sprawiły jednak, że to Milena Sadurek i spółka cieszyły się z gładkiej wygranej 25:16.

Trzeci set rozpoczął się lepiej dla Holenderek, które znakomicie wywierały presję na przeciwniczkach trudną zagrywką. Po asie Manoon Flier było już 7:2 dla Oranje, ale chwilę potem na zagrywkę poszła Kaczor i zrobiło się 7:5. Męcząca rywalki sprytnymi kiwkami Bloom chwilę potem takim właśnie atakiem sprowadziła zespoły na przerwę techniczną numer jeden. Przyjęcie, a co za tym idzie także i atak nie funkcjonowały w polskim zespole najlepiej. Najpierw męczyły się z odebraniem zagrywki Dikjemy i było12:7, a chwilę potem po bloku na Kaczor 14:8 i Jerzy Matlak poprosił o czas. Chwilę potem tablica pokazywała wynik 16:8 na drugiej przerwie technicznej. Po niej gra się wyrównała, Polki starały się odrobić straty. Przy stanie 20:15 o przerwę poprosił trener Selinger. Po nim jednak skutecznie atakowała Debbie Stamm, a następnie po raz kolejny Dikjema utrudniała rywalkom życie zagrywką i set padł łupem Oranje 25:16.



Na początku czwartego seta minimalną dwupunktową przewagę wypracowały sobie Holenderki (1:3), ale szybko zrobiło się po 3. Dzięki znakomitej zagrywce Kaczor i ataku  Zuzanny Efimienko Polki prowadziły 5:4. Na parkiecie trwała zażarta walka. Na pierwszej przerwie technicznej jednopunktową przewagę miały Oranje, a po niej powiększyły ją do dwóch oczek, ale po ataku Kaczor zrobiło się 9:9, a po chwili 10:9 dla biało-czerwonych. Niedługo potem z kolei zatrzymana została Kosek i to Holenderki prowadziły 11:10, a po dobrej zagrywce Flier już 13:11. Słabsze przyjęcie Polek i błędy wykorzystywane natychmiast przez rywalki sprawiły, że na drugiej przerwie technicznej Pomarańczowe prowadziły już 16:12. Polki ruszyły do odrabiania strat i chwilę potem było już tylko 17:15 dla Holandii. Po dwóch asach Efimienko, ataku Kosek i bloku Okuniewskiej polski zespół prowadził 21:18. Avital Selinger natychmiast poprosił o czas, po którym Holenderki zniwelowały straty do jednego punktu i z kolei trener Matlak został zmuszony poprosić o czas. Błąd czterech odbić w polskich szeregach dał remis po 22 i Jerzy Matlak po raz drugi prosił o przerwę. W końcówce Polki nie kończyły ataku, a rozszalała się Flier i znacznie przyczyniła się do zwycięstwa Holandii 25:23 i 3:1 w całym meczu.

Polska – Holandia 1:3
(23:25, 25:16, 16:25, 23:25)

Składy zespołów:
Polska: Kosek (8), Okuniewska (10), Zaroślińska (3), Kaczorowska (8), Sadurek (2), Efimienko (9), Maj (libero) oraz Sieczka (5), Polak (3), Wołosz i Kaczor (10)
Holandia: de Kruijf (10), Steenbergen (5), Blom (15), Flier (25), Dijkema (2), Stam (16), van Tienen (libero) oraz Stoltenborg, Grothues i Koolhaas (2)

Zobacz także:
Wyniki i tabela grupy grupy B Montreux Volley Masters

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved