Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Gwiazdy walczyły o Puchar Emira w Katarze

Gwiazdy walczyły o Puchar Emira w Katarze

fot. archiwum

Po zakończeniu sezonu w Serie A kilku zawodników, którzy nie będą brali udziału w Lidze Światowej lub w ogóle nie zagrają przez cały sezon reprezentacyjny, zdecydowało się na wyjazd do Kataru. W kraju na Bliskim Wschodzie rywalizowali o Puchar Emira.

Dwóch zawodników Itasu Diatec Trentino, a mianowicie Garcia Pires Ribeiro Riad oraz Osmany Juantorena, po zakończeniu rozgrywek ligowych w Italii wspomogli zespołu Qatar Sports Club. Obaj zawodnicy zdecydowali się wyruszyć do Kataru nie tylko ze względów finansowych czy czysto sportowych, ale również po to, by promować siatkówkę w krajach Bliskiego Wschodu. Kubańczyk i Brazylijczyk spędzili w Doha nieco ponad 2 tygodnie.

W półfinałowym spotkaniu przeciwko Al Arab, w którym wystąpili znani siatkarskim kibicom Liberman Agamez z Panathinaikosu Ateny oraz Angel Dennis z Trenkwalderu Modena, zespół Juantoreny i Riada zwyciężył po ciężkim boju 3:2. Pierwsze trzy partie miały dosyć równy przebieg. Premierową odsłonę wygrał zespół Qatar Sports Club 25:23, lecz w kolejnych dwóch lepsi okazali się ich rywale, którzy wygrali 25:21 i 25:23. W czwartej partii duże wsparcie Qatar Sports Club dali goście z Trydentu, którzy swą bardzo dobrą grą pozwolili wyrównać stan meczu na 2:2 po wygranej 25:19. W tie-breaku zdecydowanie lepsi okazali się Juantorena i spółka, którzy wygrali 15:8 i zapewnili sobie udział w wielkim finale Pucharu Emira. Kubańczyk zdobył 29 punktów, a jego brazylijski kolega zapisał na swym koncie 22 „oczka". Po meczu kubański skrzydłowy przyznał, iż gra nie była może pasjonującym widowiskiem, ale kibice na pewno momentami oglądali akcje na najwyższym poziomie. – Mecz stał na różnym poziomie – czasem można było oglądać proste błędy, czasem akcje z największym polotem. Ogólnie jestem zadowolony z dzisiejszego spotkania, ponieważ daliśmy radę wygrać i awansować do finału. A po to tutaj przyjechałem – zagrać w finale – opowiadał Riad.

W finałowym meczu Qatar Sports Club musiał zmierzyć się z Al Rayan, którego barw bronili Wout Wijsmans oraz Ivan Miljković. Pierwszy set tego spotkania padł łupem Wijsmansa i jego kolegów. Od samego początku dużą przewagę wypracowali sobie gracze Al Rayan, którzy prowadzenia nie oddali do końca seta i zakończyli go wygraną 25:15. W kolejnej partii Riad i spółka podnieśli się z kolan, ale również nie byli w stanie sprostać wysokiemu poziomowi narzuconemu przez rywali. Drugą odsłonę przegrali 21:25 i w całym meczu był już 0:2. W drużynie Miljkovicia taki wynik spowodował pewne rozprężenie i trzeciego seta wygrał Qatar Sports Club 25:20. W czwartej i jak się okazało ostatniej partii lepsi okazali się zawodnicy Al Rayan, którzy wygrali 25:19 i zakończyli sezon z Pucharem Emira na koncie. W tym spotkaniu Osmany zdobył 22 punkty, natomiast Riad 13. MVP całego turnieju został wybrany Serb Ivan Miljković. – Nasi rywale wygrali zasłużenie – mówił po meczu Juantorena – byli dzisiaj drużyną wyraźnie lepszą. Duża w tym zasługa Ivana, który atakował niezwykle skutecznie, a Wijsmans dobrze kierował obroną Al Rayan. Podsumowując turniej jestem zadowolony, że tutaj przyleciałem. Gra w Katarze była ciekawym doświadczeniem. Z chęcią przyjadę tutaj jeszcze kiedyś, najbliższą okazją będą Klubowe Mistrzostwa Świata.



Po powrocie do Włoch, Brazylijczyk Riad w jednym z wywiadów przyznał, iż wyprawa do Kataru była dla niego czymś niezwykle ciekawym. – Co prawda zajęliśmy drugie miejsce i przywiozłem z Kataru srebro, jednakże taka wyprawa jest dla mnie bardzo cenna. Grając w Katarze mogłem się wielu rzeczy nauczyć, nie tylko związanych z siatkówką – przyznał Riad.

Środkowy Itasu Diatec powiedział również, że w Katarze są środki i miejsce na rozwój siatkówki, jednakże brakuje niezbędnego doświadczenia, by ten sport tam rozwijać. – Katar jest miejscem, w którym siatkówka ma dobre warunki do rozwoju. Są tutaj duże pieniądze, piękne hale sportowe, ale brakuje doświadczenia szkoleniowego i prowadzenia zespołów. Z drobną pomocą działaczy z Europy czy innych krajów siatkówka w Katarze może stać się bardzo popularna i mocna.

Mówiąc o celu swego wyjazdu, Riad przyznał, iż właśnie rozwój i popularyzacja siatkówki była celem tego wyjazdu. – Nie tylko względy finansowe czy turystyczne były tutaj ważne. Razem z Osmanym chcieliśmy się tam pojawić i czegoś nauczyć ludzi w Katarze. Dawaliśmy im cenne uwagi z własnego doświadczenia, pomagaliśmy zarówno zawodnikom jak i trenerom czy działaczom. Myślę, że ten wyjazd jest ogromnym plusem zarówno w mojej karierze, bo zdobyłem kolejny medal, ale także dla Katarczyków, którzy garną się do siatkarskiej wiedzy.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved