Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Grzegorz Fijałek: Amerykanie są do ogrania

Grzegorz Fijałek: Amerykanie są do ogrania

fot. archiwum

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel na turnieju Mysłowice Open zajęli piąte miejsce. Obaj zgodnie przyznają, że to znakomity wynik i podkreślają, że nie mają zamiaru na tym zakończyć wspaniałej passy. Polacy w trzech na cztery turnieje zajęli tak wysoką lokatę.

Maciej Nowocień: Zajęliście kolejny raz piąte miejsce. Musicie przyznać, że to dobry wynik.

Mariusz Prudel:Uważam, że to fantastyczny wynik! Zająć kolejny raz piąte miejsce w bardzo silnie obsadzonym turnieju to po prostu bajka. Najważniejsze jest to, że kolejny raz nasza gra wyglądała dobrze, no może z wyjątkiem trzech pierwszych meczów.

Grzegorz Fijałek:To świetny wynik. Odbyły się cztery turnieje, z czego trzy razy lądowaliśmy na piątym miejscu. Przed sezonem zakładaliśmy sobie, że każde miejsce w pierwszej dwunastce będzie dla nas wielkim osiągnięciem.



Niewiele zabrakło, żeby pokonać Amerykanów…

Mariusz Prudel:Faktycznie było blisko, a jednak tak daleko… Dalhausser/Rogers to według mnie najlepsza para na świecie i naprawdę ciężko gra się przeciwko nim. Cieszy to, że sprawiliśmy im wiele trudności i nie był to dla nich łatwy mecz. Ogladając finał z Rzymu albo z Mysłowic widziałem co potrafią. Lepsze pary od nas miały problem aby dotrzymać im kroku.

Grzegorz Fijałek:Dokładnie. Szkoda tego meczu, bo jak się okazało w trakcie gry, merykanie są do ogrania. W pierwszym secie mieliśmy dużą przewagę, ale nie zdołaliśmy jej utrzymać do końca seta. Cieszy nas równa i dobra gra na wysokim poziomie. Graliśmy z najlepszymi parami świata. W meczu z USA pokazaliśmy, że można grać z każdym na wysokim poziomie.

Z turnieju na turniej gracie coraz lepiej. Istnieje możliwość, że w końcu staniecie na podium?

Mariusz Prudel:Miło słyszeć takie słowa. Mam nadzieję, że kiedyś się uda ale do tego jeszcze daleka droga.

Grzegorz Fijałek:To pytanie chyba nie da nam spokoju. Każdy nas pyta o to samo, a ja zawsze odpowiadam, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, ale na to trzeba czasu. Gramy ze sobą dopiero drugi sezon, kiedy inni po osiem-dziewięć lat i nie mają na koncie nawet piątego miejsca. Znamy swój poziom i możliwości. Na dzień dzisiejszy będzie bardzo trudno stanąć na podium. Tutaj nie ma już słabszych par. Każdy gra na bardzo wysokim poziomie. Mam nadzieję, że ten oczekiwany przez wszystkich medal kiedyś uda się zdobyć.

W związku z tak dobrą dyspozycją Wasze cele ulegają zmianie?

Mariusz Prudel:Nie. Nasze cele pozostają ciągle te same. Po paru dobrych występach nie można oczekiwać nie wiadomo czego.

Grzegorz Fijałek: Mamy jeden cel: wyjść na każdy mecz z myślą o wygranej. Chcemy grać dobrą, ale przede wszystkim skuteczną siatkówkę i cieszyć się grą.

Mimo wyników, przed Wami sporo pracy. Co trzeba poprawić?

Mariusz Prudel: Tak naprawdę to cały czas trzeba pracować nad wszystkimi elementami siatkarskiego rzemiosła. Tu nie można sobie pozwolić na chwilkę wytchnienia i zadowolenia, bo wszyscy ciągle pracują i udoskonalają grę. My też musimy stale pracować nad naszą grą.

Grzegorz Fijałek:Jest dużo elementów do poprawy. Brakuje nam na pewno stabilności formy. Na to trzeba czasu, a gramy ze sobą jeszcze za krótko, by w każdym meczu prezentować się na wysokim poziomie.

Zdrowie Wam na to pozwoli? Jak się czujecie?

Mariusz Prudel:Ze zdrowiem jest różnie, ale na tyle dobrze żeby grać na maksimum swoich możliwości. Każdy z nas ma jakieś drobne kontuzje i urazy. ale nie na tyle groźne, żeby zagrażały występom w kolejnych zawodach.

Grzegorz Fijałek: Zawsze są jakieś problemy. Przy tylu meczach w tak krótkim odstępie czasu każdy organizm ma prawo być przemęczony. Na szczęście kontuzje z tamtego roku są już za mną i w pełni mogę grać w każdym meczu. Oby tak zostało do końca sezonu.

Przed Wami turniej Grand Slam w Rosji. Jest szansa, że zagracie tak dobrze, jak w Rzymie?

Mariusz Prudel:Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby w Moskwie zanotować kolejny dobry wynik. A jaki on dokładnie będzie nie zależy tylko od nas. Również jak trafimy z formą będzie miało wielkie znaczenie. Postaramy sie powtórzyć poprzedni wynik.

Grzegorz Fijałek: Wyniku nie można obiecać, ale na pewno będziemy o to walczyć. Wyjście z grupy jest dla nas dużym wynikiem, ale chcemy też coś zamieszać w dalszej fazie rozgrywek (śmiech).


*rozmawiał Maciej Nowocień (fijalek-prudel.pl)

źródło: fijalek-prudel.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-06-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved