Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Dorota Świeniewicz: Wrócić i zdobyć złoto to wspaniałe uczucie

Dorota Świeniewicz: Wrócić i zdobyć złoto to wspaniałe uczucie

fot. archiwum

Dorota Świeniewicz to z pewnością najbardziej utytułowana i najbardziej doświadczona siatkarka nowych mistrzyń Polski. Wykorzystała wszystkie swoje umiejętności, by pomóc BKS-owi w zdobyciu złota, mimo iż nie jest w pełni dyspozycji fizycznej.

Dla Doroty Świeniewicz nie ma ważniejszego klubu w Polsce od BKS-u Bielsko-Biała. Zatem cudowne uczucie musi towarzyszyć tej siatkarce, bo po powrocie z europejskich wojaży, znów zagrała w ekipie z Bielska-Białej i zdobyła wspólnie z koleżankami złoty medal. – To wspaniałe uczucie. Jeszcze wczoraj wiele osób nie wierzyło, w to co my dziś osiągnęłyśmy. Sezon zaczęłyśmy nie najlepiej, słaba postawa w Lidze Mistrzyń oraz brak sukcesu w Pucharze Polski. Ja jednak wychodzę z założenia, że co się źle zaczyna, to się dobrze kończy. Tak się właśnie stało i zdobyłyśmy złoty medal mistrzostw Polski – powiedziała dwukrotna mistrzyni Europy i najlepsza siatkarka Europy 2005 roku.

Co jednak zadecydowało, że zespół z Bielska był w tej ostatniej konfrontacji zdecydowanie lepszy od byłych już mistrzyń Polski. Przecież stan rywalizacji był bardzo wyrównany i trudno było wskazać zdecydowanego faworyta tej piątej potyczki. – Myślę, że o naszej wygranej zdecydowała "zimna głowa" i to, że potrafiłyśmy opanować emocje przy tak wspaniałej publiczności. Muszę przyznać, że w tej hali takiego nadkompletu jeszcze nie było i bardzo wszystkim naszym sympatykom dziękujemy za ten fantastyczny doping – mówi Dorota Świeniewicz.

Dorota Świeniewicz nie wyszła na decydujące spotkanie finału play-off w podstawowym składzie. Kiedy jednak problemy w grze miała świetnie spisująca się ostatnio Karolina Ciaszkiewicz, trener Aluprofu desygnował do gry tą bardzo doświadczona siatkarkę. – Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc swoim doświadczeniem w zdobyciu złotego medalu. Niestety, nie mogłam atakować z pełną siłą, bo od miesiąca nie trenowałam na siłowni z powodu dolegliwości. Jak jednak widać techniką i inteligencją też można pomóc zespołowi i zdobywać punkty – wyjaśnia bardzo szczęśliwa mistrzyni Polski.



Kiedy zespół Trefla Sopot walczył o awans do PlusLigi Kobiet, głośno mówiono o tym, że prezes bełchatowian Konrad Piechocki zajmie się budową żeńskiej potęgi na skalę Skry Bełchatów. W mediach było też sporo informacji na temat związania się z klubem z Sopotu Doroty Świeniewicz. – W tej chwili bardzo bym chciała nacieszyć się tym medalem. Jest mi teraz potrzebny odpoczynek i wakacje. O tym co będę robiła w następnym sezonie zadecyduję za jakiś czas – wyjaśnia najbardziej utytułowana i doświadczona zawodniczka bielskiego Aluprofu.

* Rozmawiał Marek Knopik (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved