Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Rekordowa liczba widzów obejrzała porażkę Budowlanych

Rekordowa liczba widzów obejrzała porażkę Budowlanych

fot. archiwum

W walce o brązowy medal PlusLigi Kobiet krok naprzód uczyniły siatkarki MKS-u Dąbrowy Górniczej, które w trzech setach pokonały ekipę Budowlanych Łódź. Łodzianki wspomagane przez ok. 8 tys. kibiców zdołały stawić rywalkom opór jedynie w pierwszym secie.

Obie drużyny rozpoczęły to spotkanie, przyzwyczajając się do ogromu hali Atlas Arena, wypełnionej w większości kibicami. Zawodniczki przy odbiorze zagrywki raz po raz oglądały się za siebie, by sprawdzić położenie linii końcowej, a rozgrywającym chwilę zajęło zmierzenie długości siatki, która na tle odległych trybun wydawała się dużo krótsza. Pierwsze z boiskiem oswoiły się łodzianki, które po ataku Karoliny Kosek wyszły na prowadzenie 8:6 na pierwszej przerwie technicznej. Po przerwie siatkarki Budowlanych powiększały swoją przewagę, dzięki skutecznej grze w obronie, zmuszając trenera Waldemara Kawkę do poproszenia o przerwę. Łodzianki skutecznie podbijały blokiem ataki rywalek i dość szybko wypracowały sobie sześciopunktową przewagę. Dąbrowianki po drugiej przerwie technicznej zaczęły odrabiać straty, coraz skuteczniej atakowała Katarzyna Gajgał. Gdy przewaga budowlanych zmalała do dwóch punktów, o przerwę poprosił trener Wiesław Popik. Po kilku błędach łodzianek na tablicy widniał już wynik po 19 i zapowiadało się na emocjonującą końcówkę seta. Gdy Michela Teixeira zmieściła piłkę między siatką a blokiem rywalek, łodzianki prowadziły już 23:21. Chwilę później Aleksandra Liniarska zmniejszyła jednak przewagę rywalek i doprowadziła do remisu. Po błędzie w przyjęciu łodzianek MKS miał już pierwsza piłkę setową, ale Katarzyna Zaroślińska przywróciła nadzieję łódzkim kibicom. Zgodnie z przewidywaniami rozpoczęła się zacięta walka na przewagi. Kolejną piłkę setową dała dąbrowiankom Agata Pura, atakując przy prawej antence. Po chwili Magdalena Śliwa kiwnęła w dziewiąty metr kończąc seta zwycięstwem MKS 28:26.

Na początku drugiej partii łodzianki wyraźnie nie mogły sobie poradzić z odbiorem zagrywki. Magdalena Śliwa sprytnie kierowała ataki na tę stronę, po której operowała niska Michela Teixeira, co szybko zaowocowało trzypunktową przewagą gości. Dąbrowianki uszczelniły blok i na pierwszą przerwę techniczną schodziły z prowadzeniem 8:4. W łódzkim zespole coraz częściej wykorzystywana była Katarzyna Zaroślińska, dzięki atakom której łodzianki zaczęły odrabiać straty. Jednak blok podopiecznych Waldemara Kawki sprawiał czasami wrażenie, że jest nie do przejścia. Kolejny skuteczny blok Katarzyny Gajgał na Luanie De Pauli pozwolił dąbrowiankom zejść na druga przerwę techniczną z sześcioma punktami przewagi. Ataki z drugiej linii Zaroślińskiej podrywały jeszcze publiczność do dopingu, jednak zespół gości, kontrolując przebieg gry, utrzymywał bezpieczną przewagę. W końcówce łodzianki pogubiły się już zupełnie w przyjęciu, przegrywając drugiego seta wysoko do 16.

Trzeciego seta podopieczne Wiesława Popika zaczęły bardzo nerwowo, popełniając proste błędy w ataku i przyjęciu. Trener łodzianek poprosił o przerwę dla swojego zespołu już przy stanie 0:4. Siatkarki Budowlanych nie mogły przebić się przez blok dąbrowianek i dopiero Małgorzacie Niemczyk udało się zdobyć pierwszy punkt dla gospodyń w tym secie. Gdy piłka po bloku łodzianek uderzyła w antenkę, zawodniczki gości prowadziły już 8:2 i zapowiadało się na pogrom zespołu Budowlanych. Raz po raz punktowały Aleksandra Liniarska, Katarzyna Gajgał czy tez Agata Pura, która popisała się asem serwisowym zdobywając czternasty punkt dla MKS-u przy zaledwie trzech Organiki. Gdy Joanna Szczurek z lewego skrzydła zdobyła szesnasty punkt, zwiększając przewagę do 12 punktów, nikt w hali Atlas Arena już nie wierzył w sukces łodzianek. Trener Popik wprowadził do gry rezerwowa, które były również bezradne jak zawodniczki pierwszej szóstki. Słabe zawody rozegrała Marta Pluta, która jednak niczym się nie wyróżniała na tle fatalnie grających swoich koleżanek. W pewnym momencie wszyscy w łódzkiej hali zastanawiali się, czy Budowlanym uda się w tym secie zdobyć chociaż 10 punktów. Ta sztuka się jednak nie powiodła.



Budowlanym udało się dziś pobić rekord frekwencji polskiej ekstraklasy. W łódzkiej hali Atlas arena zasiadło niemal 8 tysięcy kibiców, którzy musieli oglądać dość przykrą porażkę zdobywczyń Pucharu Polski.

Najlepszą zawodniczką spotkania została rozgrywająca MKS-u Magdalena Śliwa.

Organika Budowlani Łódź – MKS Dąbrowa Górnicza 0:3
(26:28, 16:25, 9:25)

Stan rywalizacji: 2:1 dla MKS Dąbrowa Górnicza

Składy zespołów:
Budowlani Łódź: Kosek (5), Bryda (5), Teixeira (5), Szeluchina (3), Pluta (1), De Paula (4), Ciesielska (libero) oraz Zaroślińska (7), Niemczyk (2) i Jasińska
MKS Dąbrowa Górnicza: Pura (18), Liniarska (8), Szczurek (10), Sieczka (11), Śliwa (3) Gajgał (9), Strasz (libero) oraz Sadowska (2) i Haładyn

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji w III rundzie play-off PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved