Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zdzisław Grodecki: Zorganizowaliśmy w Jastrzębiu finał marzeń

Zdzisław Grodecki: Zorganizowaliśmy w Jastrzębiu finał marzeń

fot. archiwum

Z Pucharem Polski i tytułem wicemistrza kraju Jastrzębski Węgiel zakończył rozgrywki, a tym samym jak zaznacza prezes klubu jeden z najlepszych sezonów w historii klubu. Po rozstrzygającym spotkaniu prezes Grodecki ocenił ostatnie wyniki jastrzębian.

Jaki był ten sezon dla Jastrzębskiego Węgla?

Zdzisław Grodecki: W pamięci kibiców na pewno pozostanie jako jeden z najwspanialszych, bo dostarczył takich emocji, że będziemy pamiętać o nim bardzo długo. Jeżeliby rozpatrywać rezultat pod względem wygranych, to był naprawdę jeden z dwóch najlepszych sezonów w historii klubu. Trudno porównywać mistrzostwo z wicemistrzostwem i Pucharem Polski, ale to był naprawdę udany sezon.

Oceniając sezon muszę wspomnieć że, poza wynikami pierwszej drużyny, w finale mistrzostw Polski mamy młodzików, w półfinale byli juniorzy, w pierwszym zespole jest Damian Dobosz – siedemnastolatek, który debiutował w meczu z Piacenzą. Jest cykl szkolenia, szkoły mistrzostwa sportowego. Brakuje nam jednak wsparcia ze strony miasta, zarówno duchowego jak i obecności władz na meczach, chodzi tu o tzw. ludzkie wsparcie. Nie chcemy być cały czas traktowani jako prowincja, są tu młodzi utalentowani ludzie, którzy potrzebują wsparcia, i nie chodzi tutaj o finanse.



Czego zabrakło, aby w ostatecznej rywalizacji pokonać Skrę Bełchatów?

To jest kwestia przesunięcia terminów, może gdyby wszystko odbywało się normalnym torem byłaby większa szansa dokonania tego. W tych meczach emocje były, chociaż poziom nie był wyjątkowo wysoki. W podświadomości pozostawały myśli, że już niedługo rozpoczną się zgrupowania reprezentacji, że lepiej byłoby zakończyć już sezon. Nie chcę szukać tanich usprawiedliwień, ale myślę że byliśmy może troszkę za mało pazerni. Szkoda też, że rywalizacja nie zakończyła się w Bełchatowie, niewiele do tego brakowało.

Trzeba się cieszyć, że w Jastrzębiu zorganizowaliśmy finał marzeń, w dniu pierwszego meczu odeszło ok 1000-1500 osób spod kas hali, bo zabrakło miejsca, a na meczu były 4,5 a może 5 tys osób i wszyscy byli ubrani na pomarańczowo.

Gdybyśmy grali na własnej hali wyglądałoby to też inaczej. Niekoniecznie w Szerokiej, ale żeby ta hala była nasza, tak żeby zawodnicy ją czuli. Wszystkie mecze Ligi Mistrzów i play-off PlusLigi gramy na wyjazdach, tutaj zespół w ogóle nie trenuje, może było kilka treningów.
To nie jest też hala przystosowana do gry w siatkówkę, my z niej zrobiliśmy trochę czarodziejski świat, stwarzając wrażenie że tu można grać, chociaż jest ciężko. Zdaję sobie sprawę, że może lepiej byłoby wszystkie mecze grać w Bełchatowie, to wtedy nie mielibyśmy presji własnego miasta i hali. Ale cieszmy się, bo to naprawdę dobry wynik.

Kiedy więc w Jastrzębiu będzie hala, przystosowana do gry w siatkówkę, gdzie można by rozgrywać mecze w europejskich pucharach, czy play-off PlusLigi?

– Inwestorem jest miasto, z tego co mi wiadomo ma to być w przyszłym roku. Natomiast te mecze pokazały, że w Jastrzębiu, ciężko pracując można zorganizować fajne eventy z kibicami. I wcale nie chodzi o to, że my dajemy koszulki i kibice przychodzą. Zrobiliśmy naprawdę wielką pracę, żeby ci ludzie przyszli i taką prace wykonać można przed każdym meczem.

Jak wyglądają plany budowy drużyny na kolejny sezon?

– Jak zostałem dyrektorem sportowym, przeszliśmy strategię dochodzenia do jakości. Jest mi łatwiej niż innym prezesom, bo całe życie byłem związany z siatkówką, grałem i byłem trenerem, i wydaje mi się, że wiem o co chodzi.
Moja ocena stanu jastrzębskiej siatkówki jest taka, że potrzeba technologii, co zapewniają w pewnym stopniu tacy zawodnicy jak: Konstantinov , Hardy , Abramov , Azenha , w różnych skalach.

*Rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved