Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Wiesław Czaja: Sezon trzeba ocenić pozytywnie

Wiesław Czaja: Sezon trzeba ocenić pozytywnie

fot. archiwum

- Mimo tych wszystkich trudności, kłopotów zdrowotnych, podstawowe zadanie, które było przed nami postawione zostało wykonane. Kwalifikując się do fazy play-off utrzymaliśmy się lidze, a o to chodziło - mówi szkoleniowiec AZS Białystok, Wiesław Czaja.

Wiesław Czaja pozytywnie ocenia miniony sezon, choć w ostatnim meczu z Centrostalem o miejsca 5-8 zwycięstwo wymknęło się białostoczankom niemal w ostatniej chwili. Szkoleniowiec AZS przytacza jednak przykład trzeciego meczu o brązowy medal w PlusLidze pomiędzy Resovią a ZAKSĄ, gdzie miała miejsce podobna sytuacja. – Oczywiście nie są to jakieś pozytywne przykłady, ale takie sytuacje się zdarzają. Jeżeli miałbym wyjaśnić naszą porażkę z zespołem z Bydgoszczy, to wymieniłbym tu przede wszystkim brak zmienniczek. Siatkarki, które grały w podstawowym składzie oddały bardzo dużo zdrowia w dwóch pierwszych setach i później dopadł je kryzys.

Przez niemal cały sezon białostocki zespół trapiły kontuzje.  Po ostatnim meczu rundy zasadniczej w Pile ze składu wypadła Małgorzata Cieśla, którą na pozycji atakującej z konieczności zastąpiła Joanna Szeszko.Gdybyśmy w pierwszej rundzie play-off, gdy naszymi rywalkami był zespół z Dąbrowy Górniczej, mogli wystąpić w optymalnym składzie, to ta rywalizacja mogłaby potoczyć się inaczej. Być może byśmy i tak nie wyeliminowali rywalek, ale może wygralibyśmy jedno bądź dwa spotkania. Będąc w niepełnym składzie, przez kontuzje, nie mogliśmy ustabilizować swej gry. Sił starczało dziewczynom na pojedyncze mecze. Gdybyśmy byli w komplecie, to jestem przekonany, że zespół sprawiłby niejedną niespodziankę. Ale niestety, gdy wyskoczyło nam jedno ważne ogniwo, a nie było w to miejsce zastępstwa, to wszystko się posypało – tłumaczy Wiesław Czaja. – Ponadto na początku sezonu też część zawodniczek zmagała się z urazami i nie mogliśmy pracować w komplecie. W grudniu w końcu opuściły nas problemy i nasza gra wyglądała lepiej. Niestety później znowu pojawiły się kontuzje i wyszło jak wyszło. Całe szczęście, że udało nam się wcześniej zapewnić utrzymanie bez potrzeby gry w barażach, bo nie chciałbym teraz rywalizować z Treflem Sopot o pozostanie w rozgrywkach, gdyż mogłoby się to źle skończyć.

Jeżeli zostaniemy z tym samym zespołem, to ponownie będziemy obracać się gdzieś w granicach siódmego miejsca. Dlatego jak będą takie możliwości, to naturalną rzeczą jest, że najsłabsze ogniwa trzeba wymienić – twierdzi Wiesław Czaja, który ma już gotową listę siatkarek, które chętnie zobaczyłby w Białymstoku. – Jeszcze nic nie chciałbym przesądzać, ani w sprawie Bonchevej ani w żadnej innej. Siatkarki powinny dowiedzieć się o tym, że ewentualnie odejdą od prezesa, a nie z prasy. Chociaż pewnie niektóre czują, jaka przyszłość je czeka.



Cały wywiad Tomasza Piekarskiego w białostockiej Gazecie Wyborczej

źródło: Gazeta Wyborcza, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved