Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Wygrana „Kolibrów” w pierwszym meczu finałowym

Serie A: Wygrana „Kolibrów” w pierwszym meczu finałowym

fot. archiwum

Scavolini Pesaro zrobiło pierwszy krok ku wywalczeniu mistrzostwa Włoch. Ekipa Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty po niezwykle zaciętym pojedynku zwyciężyła 3:2 z MC Carnaghi Villa Cortese. Kolejne spotkanie zaplanowano na sobotę.

Początek spotkania był wyrównany. Walka cios za cios trwała do stanu 4:4. Następnie przyjezdne, dzięki blokom Cruz i Durisic uzyskały trzy „oczka" przewagi (8:5). Po czasie technicznym ekipie z Pesaro udało się zdobyć dwa punkty (7:8), ale chwilę później ponownie jej strata się zwiększyła (8:11). Błąd w przyjęciu Wijnhoven wykorzystała Anzanello, potem „oczko" dołożyła Aguero i na drugiej przerwie technicznej przewaga MC Carnaghi jeszcze się zwiększyła (11:16). W kolejnych akcjach podopieczne Riccardo Marchesiego nie potrafiły znaleźć skutecznej recepty na dogonienie przeciwniczek (14:19). „Czapa" Secolo na Costagrande odebrała ochotę gospodyniom do walki w premierowej partii (16:21). W końcówce zawodniczki z Villa Cortese nie dały wydrzeć sobie wygranej w premierowej odsłonie i rozstrzygnęły ją na swoją korzyść 25:18, a ostatni punkt zdobyła Aguero.

Druga partia rozpoczęła się po myśli przyjezdnych, które uzyskały prowadzenie 2:0. Chwilę później podopieczne Marcello Abbondanzy wygrywały już 5:2. Na czasie technicznym zespół z Villa Cortese miał trzy „oczka" przewagi (8:5). Jednak po przerwie Scavolini niemal odrobiło straty (11:12), a chwilę później doprowadziło do remisu 13:13. W następnych minutach walka trwała punkt za punkt, choć zawsze na jednopunktowe prowadzenie wychodziły przyjezdne (16:15 – as serwisowy Cruz). Jednak dobra gra Berg oraz Cruz w połączeniu z błędem Costagrande dały MC Carnaghi trzy „oczka" przewagi (22:19). Pierwszą piłkę setową Manuela Secolo i spółka miały przy stanie 24:20, ale wówczas piąty bieg wrzuciły gospodynie, które dzięki skuteczności Garzaro i Costagrande oraz pomyłce Durisic doprowadziły do remisu 24:24. Od tego momentu rozgorzała walka na siatkarskie ciosy. Więcej zimnej krwi zachowały zawodniczki Marcesiego. Zbicia Skowrońskiej-Dolaty i Costagrande zapewniły zwycięstwo gospodyniom 33:31.

Trzecia odsłona również rozpoczęła się od rywalizacji cios za cios. Dopiero przy stanie 6:6 dwa punkty z rzędu zdobyły przyjezdne i prowadziły 8:6. W kolejnych akcjach przewaga ekipy z Villa Cortese ciągle wzrastała (11:8, 14:9). Na drugim czasie technicznym Scavolini miało cztery „oczka" straty do rywalek (12:16). Następne chwile nie przynosiły zmiany obrazu gry. Skuteczna gra w obronie pozwalała przyjezdnym wyprowadzać udane kontry (19:15). W końcówce podopieczne trenera Abbondanzy prowadziły już 23:20. Wówczas powtórzyła się sytuacja z poprzedniej partii. Zbicia Costagrande i autowy atak Cruz dały nadzieję Skowrońskiej-Dolacie i jej koleżankom na wygraną w tej partii, ale po czasie dla przyjezdnych nie pomyliła się już Cruz. Zatem trzeci set padł łupem MC Carnaghi 25:23.



Początek czwartej partii nie wyłonił zdecydowanego faworyta. Żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej przewagi, bowiem raz jedna, raz druga ekipa wychodziła na jednopunktowe prowadzenie. Dopiero „czapa" Guiggi na Aguero pozwoliła odskoczyć Pesaro na dwa „oczka" (12:10). Na drugim czasie technicznym zawodniczki Marcesiego prowadziły 16:12 (między innymi po dotknięciu siatki przez przyjezdne). W dalszej fazie tego seta gospodynie kontrolowały boiskowe wydarzenia i utrzymywały bezpieczną przewagę (20:16, 22:18). Kolejny punkt gospodyniom podarowała Secolo, która pomyliła się w polu serwisowym. Ostatecznie w tej odsłonie górą był zespół z Pesaro i o tym, która z drużyn zrobi pierwszy krok ku scudetto musiał zadecydować tie-break.

W nim pierwsze „oczko" zdobyły zawodniczki Scavolini. Od stanu 3:2 dla zespołu z Villa Cortese cztery kolejne punkty zapisały na swoim koncie gospodynie, a to dało im prowadzenie 6:3 Już tak skuteczna nie była Aguero, zaś dobrze na kontrach spisywały się Costagrande i Skowrońska-Dolata. Przy zmianie stron Kolibry prowadziły 8:4. Jednak siatkarki MC Carnaghi wcale nie zamierzały się poddawać. Ich ambitna gra i błędy Usić sprawiły, że na tablicy świetlnej pojawił sie remis 10:10. W kolejnych akcjach oba zespoły punktowały naprzemiennie (13:13). Jednak końcowe słowo należało do drużyny z Pesaro. Zbicie Costagrande i pomyłka w ataku Aguero dały zwycięstwo Katarzynie Skowrońskiej-Dolacie i jej koleżankom.

Reprezentantka Polski zdobyła 24 punkty dla swojej drużyny. Popisała się trzema szczelnymi blokami i jedną asową zagrywką , jednak dwa razy pomyliła się w polu serwisowym. Skowrońska-Dolata atakowała aż 48 razy, z czego 20 zbić zakończyło się powodzeniem. Atakująca Scavolini popełniła cztery błędy i dwa razy została zablokowana, a jej skuteczność w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła wyniosła 42%.

Scavolini Pesaro – MC Carnaghi Villa Cortese 3:2
(18:25, 33:31, 23:25, 25:21, 15:13)

Składy zespołów:
Pesaro: Usic (8), Marinkovic (2), Skowrońska-Dolata (24), Costagrande (34), Ferretti (3), Guiggi (8), Wijnhoven (libero) oraz Boscoscuro, Saccomani (2) i Garzaro (6)
Villa Cortese: Durisic (13), Berg (4), Secolo (9), Anzanello (15), Aguero (26), Cruz (22), Cardullo (libero) oraz Nicora (1), Pinese i Luciani

Zobacz również:
Wyniki fazy play-off Serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved