Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Magdalena Śliwa: Szkoda przede wszystkim poprzednich meczów

Magdalena Śliwa: Szkoda przede wszystkim poprzednich meczów

fot. archiwum

Na pomeczowej konferencji prasowej wyraźnie rozczarowani goście z Zagłębia przyznali, że żałują przede wszystkim poprzednich spotkań. W wyśmienitych humorach byli natomiast trener Muszynianki Bogdan Serwiński i Aleksandra Jagieło.

Magdalena Śliwa bardzo krótko podsumowała piąte spotkanie półfinałów. – Dzisiaj Muszyna była znacznie lepszym zespołem. Szkoda przede wszystkim poprzednich meczów, bo byłyśmy na prawdę blisko awansu. Teraz pozostaje tylko walka o brązowy medal – oceniła na konferencji prasowej rozgrywająca z Dąbrowy Górniczej.

O poprzednich meczach mówił przede wszystkim szkoleniowiec ekipy z Zagłębia. – Przegraliśmy z mistrzem Polski, choć była szansa żeby wyeliminować Muszynę. Zawaliliśmy we wcześniejszych meczach, szczególnie myślę tutaj o pierwszym i czwartym spotkaniu. Dzisiaj już nie mieliśmy nic do powiedzenia – mówił wyraźnie smutny Waldemar Kawka.

Trener gości żałował przede wszystkim utraconej szansy. – Była szansa na awans do finału, a teraz nawet brązowy medal nie jest pewny. Chcemy utrzymać trzecie miejsce, które zajmowaliśmy po rundzie zasadniczej – zakończył trener Enion Energii.



Na pomeczowej konferencji prasowej tradycyjnie zjawiła się Aleksandra  Jagieło i Bogdan Serwiński. Oboje byli w wyśmienitych humorach. – Cieszymy się ogromnie, że awansowałyśmy do finału. Mamy już srebrny medal i możemy jeszcze powalczyć o złoto. Wiadomo, że trudno się broni mistrzostwa Polski, szczególnie kiedy zdobyło się je dwa razy z rzędu. Półfinał był dla nas wyjątkowo ciężki. Dziewczyny z Dąbrowy zagrały przede wszystkim bardzo walecznie, dlatego do awansu potrzebowałyśmy aż pięciu spotkań – mówiła kapitan zespołu z Muszyny.

Dzisiaj wiedziałyśmy, że musimy zagrać agresywną zagrywką i wtedy powinno być dobrze. Zrealizowałyśmy to w całym meczu poza trzecim setem, wtedy nasza zagrywka osłabła i Dąbrowa zasłużenie wygrała tę partię – mówiła Ola. Również trener mistrzyń Polski odniósł się do przyczyn porażki w czwartym secie. – Po dwóch setach zespół wpadł w mały dołek. Stąd też zmiany z mojej strony, które miały pozwolić wrócić do optymalnej dyspozycji. Okazało się, że przyniosły one efekt – ocenił Bogdan Serwiński.

Żeby wygrać z mistrzem nie wystarczy być bardzo dobrym zespołem – rezolutnie podsumował spotkanie szkoleniowiec Banku BPS Muszynianki Fakro.

źródło: mksmuszynianka.com

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved