Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Finałowa batalia o tytuł już dzisiaj

Serie A: Finałowa batalia o tytuł już dzisiaj

fot. archiwum

Już dziś, 9 maja, w Bolonii odbędzie się finałowe starcie pomiędzy Bre Banca Lannutti Cuneo a tegorocznym domina torem wszystkich rozgrywek w Europie i na świecie - Itasem Diatec Trentino. Mecz o złoty medal rozpocznie się o godzinie 18:00.

Mistrzowie świata i Europy staną przed szansą zapisania się na stałe w historii światowej siatkówki jako drużyna, która triumfowała we wszystkich rozgrywkach, w których brała udział w danym sezonie. Podopieczni Radostina Stojczewa mają w tym roku na swoim koncie Puchar Włoch, Europy i świata, a do kompletu brakuje im tylko scudetto. – Nie odpuścimy tego meczu, damy z siebie wszystko, bo jesteśmy głodni kolejnego sukcesu – tak przed spotkaniem wypowiadał się Osmany Juantorena, MVP turnieju Final Four rozgrywanego w Łodzi. Po zeszłorocznej porażce w pięciu spotkaniach z Coprą Nordmeccanica Piacenza, nie mogą dziwić takie bojowe nastroje w zespole aktualnych wicemistrzów Włoch.

Przed spotkaniem finałowym zarówno gracze Cuneo jak i Trentino byli rozchwytywani przez dziennikarzy. Oprócz nich także trenerzy cieszyli się wielką popularnością, a reporterzy chcieli poznać jak najwięcej ciekawych szczegółów dotyczących taktyki i założeń poszczególnych drużyn. Szkoleniowiec ekipy z Trydentu nie powiedział nic o taktyce, ale skupił się na krótkiej analizie przeciwnika i utwierdzeniu, że wierzy w sukces prowadzonej przez siebie drużyny. – Chcemy odzyskać tytuł najlepszej drużyny we Włoszech i myślę, że jest to realny plan – stwierdził bułgarski szkoleniowiec Itasu Radostin Stojczew.Wiemy, że Cuneo, z którym mamy się teraz zmierzyć może okazać się jeszcze silniejsze niż, gdy walczyliśmy z nimi o Puchar Włoch. Teraz w drużynie z Piemontu pomoże Wout Wijsmans , który w tamtym meczu nie grał. To dla nich duże wzmocnienie, a dla nas utrudnienie. Mimo, iż moi gracze są zmęczeni całymi rozgrywkami, to na pewno znajdą jeszcze jakieś pokłady energii i wywalczą czwarte trofeum w tym sezonie. Dysponuję naprawdę fenomenalną grupa siatkarzy, którzy każdego dnia rozwijają swoje umiejętności. Praca z taką kadrą to nie wysiłek, a wielka przyjemność – zakończył Stojczew.

Trener Itasu Diatec będzie miał w tym spotkaniu do dyspozycji wszystkich graczy, z Raphaelem włącznie. Brazylijczyk wyleczył już uraz dłoni i jest gotów do gry, jednakże w pierwszej szóstce wybiegnie najlepszy rozgrywający finałowego turnieju Champions League Łukasz Żygadło . Polski playmaker dobrze zaprezentował się zarówno w spotkaniach z Maceratą jak i na turnieju w Łodzi i przekonał do siebie swą grą Stojczewa. Bułgar nie chce ryzykować wystawiając dotychczasowego pierwszego rozgrywającego Raphaela ze względu na małą ilośc treningów, które odbył on z zespołem po powrocie po kontuzji.



Bre Banca Lannutti Cuneo wraca do walki o tytuł po 12 latach nieobecności wśród dwóch najlepszych ekip Italii. Poprzednie triumfy Cuneo w Serie A to lata: 1996, kiedy w czterech spotkaniach pokonali Sisley Treviso oraz 1998, gdy również ograli ekipę Treviso, jednakże tym razem w trzech meczach. Także i tym razem Cuneo musiało rozprawić się z Sisley’em z ta różnicą, że Rob Bontje i jego koledzy stanęli na drodze Bre Banca już w półfinale. Alberto Giuliani przed spotkaniem wielokrotnie podkreślał klasę i umiejętności rywala, lecz zapewniał swych kibiców, że jego zespół nie przestraszy się Itasu. – Wiemy z kim gramy, wiemy, że jest to rywal z najwyższej półki. Nie przestraszymy się i zagramy na maksimum swoich umiejętności. Po tylu latach bez złotego medalu jesteśmy niesamowicie zdeterminowani by osiągnąć swój cel. Mam w swojej drużynie wielu klasowych zawodników, ale wiem że kluczowa będzie tu postawa Nikoli Grbicia.

Ciekawostką w tym spotkaniu na pewno będzie fakt, iż w Bolonii siatkarze Itasu i Cuneo zagrają na nietypowej nawierzchni. Będzie to parkiet Mondoflex Tricolor, który składa się z trzech kolorów: czerwonego, białego i zielonego. Są to barwy występujące na fladze Italii. We Włoszech już kilkukrotnie rozgrywano spotkania o tytuły bądź Puchar na takim parkiecie i jest to naprawdę ciekawy pomysł.

Historia spotkań obu ekip prezentuje się lepiej dla zespołu z Piemontu. Bre Banca Lannutti wygrała 17 z 32 spotkań, podczas gdy Itas o dwa mniej. Cuneo i Itas mierzyły się ze sobą 20 razy w Serie A, 6 razy w pucharze i 6 razy w rozgrywkach playoff (ćwierćfinał 2007, półfinał 2009). Drużyna Stojczewa nie ma się jednak o co obawiać, ponieważ w ostatnich dziewięciu meczach Trentino triumfowało nad rywalami aż siedmiokrotnie. W ostatnim spotkaniu tych ekip podczas turnieju o Coppa Italia w Montecatini-Terme Trentino zwyciężyło 3:1 (28:26, 25:15, 20:25, 27:25) i udokumentowało swoją przewagę zdobywając Puchar Włoch.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved