Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Mariusz Wiktorowicz: Całe spotkanie było pod naszą kontrolą

Mariusz Wiktorowicz: Całe spotkanie było pod naszą kontrolą

fot. archiwum

W PlusLidze Kobiet obyło się bez sensacji. Siatkarki BKS-u Aluprof Bielsko-Biała awansowały do finału. Szkoleniowiec BKS-u Mariusz Wiktorowicz stwierdził, że dużą rolę w osiągnięciu zwycięstwa odegrało znacznie lepsze przyjęcie niż w sobotnim spotkaniu.

Mariusz Wiktorowicz (szkoleniowiec BKS Aluprof): – Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa oraz z awansu do finału. Chcieliśmy w Łodzi zakończyć półfinałową rywalizację. Wczoraj nam to się niestety nie udało, choć było bardzo blisko. Oba mecze różniły się od siebie. W sobotę trochę podaliśmy rękę zespołowi Organiki, gorzej nam się grało w elemencie przyjęcia. O wyniku zadecydowały nasze własne błędy w tie-breaku. Na szczęście wyciągnęliśmy z tego wszystkiego wnioski. W niedzielę zagraliśmy o wiele lepiej, zespołowo. Dzięki dobremu przyjęciu Kasia Skorupa miała więcej możliwości w rozegraniu, grała kombinacyjnie i dużo środkiem. Całe to spotkanie było pod naszą kontrolą. Żartowaliśmy sobie przed meczem, że „Dzisiaj niedziela, BKS wygra do zera”. Cieszymy się z tego, że tak właśnie się stało. Cały zespół grał z determinacją w tej rundzie play-off. W jakiś sposób zrewanżowaliśmy się za porażkę w Pucharze Polski. Zasłużenie awansowaliśmy do finału, ponieważ jesteśmy lepszym zespołem. Budowlani Łódź w „małym finale” na pewno tanio skóry nie sprzedadzą.

Katarzyna Skorupa (kapitan BKS Aluprof): – Bardzo się cieszę z naszego awansu do finału. Wczoraj zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku. Trochę nam zabrakło, by odnieść zwycięstwo. W niedzielnym meczu wytrzymaliśmy ciśnienie w pierwszej odsłonie i później zdecydowanie lepiej nam się grało. Teraz będziemy odpoczywać i przygotowywać się do kolejnego przeciwnika oraz walki o złoto.

Wiesław Popik (szkoleniowiec Organiki Łódź): – Gratuluję zespołowi z Bielska-Białej. W przekroju tych czterech meczów duży wpływ na wynik miało doświadczenie i ogranie podopiecznych Mariusza Wiktorowicza. W niedzielę w pierwszej partii prowadziliśmy 22:20, lecz przyjezdne przechyliły szalę na swoją korzyść. Myślę że napsuliśmy troszeczkę krwi BKS-owi. Nie załamujemy się. Myśleliśmy po sobotnim meczu, że w drugim spotkaniu też powalczymy. Niestety, już nie zagrywaliśmy agresywnie. W porównaniu ze wcześniejszym dniem nasze serwisy były bardzo słabe. Przyjezdne mogły wyprowadzać ataki, lecz nie byliśmy w stanie powstrzymać ich blokiem. Dopiero w końcówce trzeciego seta udało nam się zdobyć pierwsze punkty tym elementem. Z takim zespołem jak Bielsko nie da się grać bez bloku. Bielszczanki 70% ataków obiły o nasz blok. Teraz będziemy starali walczyć się o brązowy medal, co już jest dla nas wielkim sukcesem.



Małgorzata Niemczyk (kapitan Organiki Łódź): – Gratuluję zawodniczkom z Bielska. Zagrały kapitalnie cztery spotkania. My potrafiłyśmy z nimi wygrać tylko jedno. Nawiązałyśmy równą walkę w wielu partiach w tej rywalizacji, z czego jestem bardzo zadowolona. Na pewno jest to budujące na przyszłość dla tej drużyny. W niedzielę w pierwszym secie zabrakło ogrania i rutyny. Przegraliśmy wiele prostych akcji. Bielszczanki ograne i bardziej doświadczone wykazały większą cierpliwość i konsekwencję w grze do końca. Duże brawa dla Katarzyny Skorupy, która rewelacyjnie wyprowadziła premierową odsłonę spotkania swoim rozegraniem. Życzę bielszczankom zdobycia tytułu mistrza Polski i żeby nasze drużyny spotkały się w finale Ligi Mistrzyń w przyszłym sezonie.

* notował Tomasz Rakoczy (bksbielsko.cba.pl)

źródło: bksbielsko.cba.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved