Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Osmany Juantorena: Nie mamy zamiaru odpuszczać

Osmany Juantorena: Nie mamy zamiaru odpuszczać

fot. archiwum

MVP finałowego turnieju Ligi Mistrzów, Osmany Juantorena, po dwóch dniach odpoczynku jest w wyśmienitym nastroju. Kubańczyk cieszy się, iż tak udany sezon dobiega końca, ale zapewnia, że Itas w finale Serie A będzie walczył na 101%.

Wczoraj wicemistrzowie Włoch po dwóch dniach wolnego wrócili do treningów. Chwila odpoczynku była zapewne dla graczy Radostina Stojczewa potrzebna jak tlen. Po wyczerpujących miesiącach i nagromadzeniu prawie 50 spotkań od początku sezonu siatkarze występujący w pierwszej szóstce „jechali na oparach" i przed walką o złoto Serie A na pewno regeneracja sił była nieodzowna. Bułgarski szkoleniowiec mistrzów Europy może być zadowolony z faktu, iż do treningów wraca Brazylijczyk Raphael, który będzie do jego dyspozycji w nadchodzącym Volleybal Day rozgrywanym w Bolonii. Mecz o scudetto zaplanowany jest na niedzielę 9 maja, a drużyna z Trydentu w podróż do Bolonii uda się już w piątek 7 maja.

Mimo wielkiego zmęczenia, najbardziej wartościowy zawodnik łódzkiego turnieju Final Four, Osmany Juantorena, przyznał, iż jego zespół na pewno nie odpuści nadchodzącego finału, ponieważ wszyscy w klubie są nadal głodni sukcesów. – Nadal czujemy głód, niedosyt. Zapewniam, że nie odpuścimy w tym meczu i zagramy na maksymalnych obrotach. Po każdym sukcesie cieszyliśmy się, ale już dzień czy dwa później wchodziliśmy na halę i trenowaliśmy jakby żaden sukces nie miał miejsca. Tak będzie i tym razem.

Itas Diatec Trentino grał już w tym sezonie o najwyższe laury przeciwko ekipie z Cuneo. Kazijski i spółka zmierzyli się z zespołem swego byłego kolegi z drużyny – Nikoli Grbicia w finale Pucharu Włoch. Tam górą byli zawodnicy Stojczewa, którzy wygrali 3:1. – Czeka nas bardzo ciężki mecz, nie jesteśmy tutaj faworytem – podkreśla Juantorena – Będzie to duże wyzwanie dla zawodników, trenerów i działaczy – w tym meczu wszyscy zbierzemy ogromne doświadczenie. Bre Banca Lanutti to naprawdę mocny zespół, po fazie zasadniczej Serie A zajmowali druga lokatę, również w Pucharze Włoch zajęli drugie miejsce. Wygraliśmy tam z nimi, ale spotkanie nie należało do łatwych. Dla nich ten sezon był bardzo udany, na pewno będą dążyć do tego, żeby zakończyć go wielkim sukcesem jakim byłoby wygranie scudetto – podsumowuje kubański przyjmujący.



W tym sezonie zarówno Juantorena, jak i cały zespół Trentino gra rewelacyjnie. Wicemistrzowie Włoch zdobyli Klubowe Mistrzostwo Świata, Coppa Italia oraz obronili Puchar Europy. Do skompletowania wszystkich pucharów i złotych medali w tym sezonie pozostało jeszcze złoto Serie A. Trzy trofea w jednym sezonie i możliwość zdobycia czwartego to zasługa całego, niewątpliwie kompletnego i wielkiego zespołu z Trydentu, lecz na pewno bardzo walnie do tych osiągnięć przyczynił się Osmany. – Nie wyobrażałem sobie nawet, że po moim powrocie i tak długim rozbracie z siatkówką na wysokim poziomie może być tak pięknie. Planowałem wrócić do gry na jakimś dobrym poziomie, bym nie musiał się wstydzić swej gry, a rzeczywistość okazała się 100 razy lepsza od moich wyobrażeń. Wiedziałem, że Trentino to wielki zespół, który ma wielu znakomitych graczy w składzie. Bardzo ciężko było mi dopasować się do tak wysokiego poziomu, nie tylko pod względem taktycznym, ale i fizycznym. Jednakże wszystko ułożyło się bardzo dobrze, przeszło to me najśmielsze oczekiwania.

W tym roku o mianie najlepszego zespołu na Półwyspie Apenińskim zadecyduje tylko jedno spotkanie. Tym samym walka o tytuł będzie bardziej emocjonująca i wzbudzi większe zainteresowanie. – Pomysł rozegrania jednego meczu o złoto nie jest zły, takie rozwiązanie na pewno pozwoli na wypełnienie hali w Bolonii po brzegi, a przed telewizorami we Włoszech i poza granicami kraju zasiądą tysiące osób – twierdzi Juantorena. – W związku z rozgrywkami międzynarodowymi, a przede wszystkim Mistrzostwami Świata rozgrywanymi we Włoszech takie rozwiązanie jest dobre. Reprezentanci krajów będą mieli więcej czasu na pracę ze swymi kadrami, by przygotować się do tego turnieju. Myślę, że widmo jednego meczu będzie dla nas mobilizujące i zagramy tak jak w Pucharze Włoch. Wierzę w nasze zwycięstwo – kończy Osmany.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved