Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Kolejna wygrana BKSu Bielsko-Biała

PlusLiga Kobiet: Kolejna wygrana BKSu Bielsko-Biała

fot. archiwum

Siatkarki z Bielska-Białej po raz drugi pokonały Budowlanych Łódź. Tym samym do awansu do finału potrzebują tylko jednej wygranej. Kolejne, trzecie i ewentualnie czwarte spotkanie zostanie rozegrane w przyszły weekend w Łodzi.

Pierwsza odsłona spotkania rozpoczęła od wyrównanej gry (4:4). Chwilę później siatkarki z Łodzi zaczęły popełniać błędy, przez co na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 5:8. Po powrocie na boisko ekipa gości zaczęła odrabiać straty, wyrównując po obiciu bloku przez Zaroślińską (8:8). Kiedy siatkarki Organiki zdobyły kolejne „oczko", o czas poprosił trener Wiktorowicz. Po wznowieniu gry rozpoczęła się ponownie zacięta i wyrównana walka po obu stronach siatki. W końcu to Organice udało się odskoczyć od swoich rywalek, wychodząc na prowadzanie 16:14. Po powrocie na boisko przewaga Organiki nie zmniejszała się, natomiast po stronie Aluprofu pojawiało się sporo błędów. Po kolejnym popsutym ataku Okuniewskiej było już 16:20, a po punkcie zdobytym przez przyjezdne o drugi czas wykorzystał szkoleniowiec z Bielska-Białej. Przerwa okazała się być owocna, bowiem gospodynie szybko zdobyły dwa punkty z rzędu. Po ataku Zaroślińskiej to Organika była jednak w posiadaniu pierwszej piłki setowej (24:22). Autowy atak Bamber zakończył seta wynikiem 25:22.

Początek drugiego seta układał się pomyślnie dla siatkarek Aluprofu, które prowadziły 5:2. Łodzianki starały się odrobić straty i wkrótce po skutecznej przesuniętej krótkiej de Pauli przewaga gospodyń zmalała do jednego „oczka" i o czas poprosił miejscowy szkoleniowiec. Autowy atak Niemczyk sprowadził zespoły na pierwszą przerwę techniczną, na której dwoma punktami prowadziły gospodynie. Po wznowieniu gry zmotywowane siatkarki Organiki doprowadziły szybko do remisu po 8, a po chwili po dobrze ustawionym podwójnym bloku wysunęły się na prowadzenie 9:8. Od tego momentu trwała wyrównana walka. Na drugą przerwę techniczną drużyny schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu bielszczanek. Siatkarki Aluprofu wypracowały dwa punkty przewagi przy stanie 20:18. O czas poprosił trener Popik, jednak nie zdał on egzaminu, bowiem od razu po nim pomyliła się Zaroślińska. Po kiwce Barańskiej gospodynie miały pierwszą piłkę setową. Łodzianki obroniły jednak aż dwa setbole i emocje zdecydowanie wzrosły, gdy na tablicy pojawił się wynik 24:23. Blok Jóźwickiej doprowadził do remisu po 24. Ostatecznie górą w tej partii spotkania okazał się zespół Aluprofu po świetnej interwencji Ciaszkiewicz 27:25.

Bielszczanki po sukcesie z poprzedniego seta zdecydowanie odżyły i bardzo dobrze otworzyły trzecią partię spotkania (6:2). Tym razem trener Wiktorowicz nie pozwolił swoim podopiecznym na roztrwonienie tej przewagi i po asie Brydy poprosił o czas. Blok na Zaroślińskiej sprawił, że pierwsza przerwa techniczna miała miejsce przy czteropunktowym prowadzeniu Aluprofu. Przewaga gospodyń stale rosła i przy stanie 11:5 o czas poprosił zdenerwowany trener Popik. Siatkarki Organiki nie mogły znaleźć sposobu, by zatrzymać doskonałe ataki Bamber. Po kolejnym skutecznym ataku po prostej tej zawodniczki, drugi czas wykorzystał trener gości (13:6). Na drugiej przerwie technicznej BKS prowadził 16:10. Po wznowieniu gry łodzianki wzięły się ostro za odrabianie strat i wkrótce po autowym ataku Aluprofu było 16:13. Po asie serwisowym Barańskiej bielszczanki powoli zaczęły budować i umacniać swoją przewagę i wiele wskazywało na to, że również i ten set łatwo padnie ich łupem. W polu serwisowym brylowała nadal Barańska, która ponownie zdobyła punkt bezpośrednio z zagrywki (21:13). Studzienna posłała piłkę w siatkę, co spowodowało, że bielszczanki były w posiadaniu piłki setowej 24:15. Błąd łodzianek zakończył trzeciego seta ustalając wynik na 25:16.



Czwarta partia rozpoczęła się udanie dla gości. Zaroślińska swoimi zagrywkami przysparzała swoim rywalkom wiele problemów i przy prowadzeniu Organiki 5:3 o czas poprosił trener Wiktorowicz. Przerwa przyniosła zamierzony skutek, bowiem po powrocie na boisko Zaroślińska posłała piłkę w aut. Wkrótce po dobrej interwencji Ciaszkiewicz doszło do remisu po 5. Po autowym ataku Kosek drużyny zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy dwupunktowym prowadzeniu gospodyń. Po przerwie zaczęła rosnąć przewaga BKSu, a z bardzo dobrej strony pokazały się blokujące (10:6). Przy stanie 11:6 drugi czas wykorzystał trener gości. Siatkarki Organiki wzięły sobie do serca słowa trenera i rozpoczęły ponowną walkę o punkty. Po skutecznym obiciu bloku przez Niemczyk łodzianki znacznie zbliżyły się do swoich przeciwniczek (13:11). Wkrótce nastąpił remis po 15, co zapowiadało solidną dawkę emocji na koniec tego seta. Druga przerwa techniczna miała miejsce przy nieznacznej przewadze gospodyń 16:15. Zaroślińska popisała się serią dobrych i punktowych zagrywek, dzięki czemu łodzianki wysunęły się na prowadzenie 18:17. Wkrótce to jednak Aluprof był bliżej zwycięstwa w tym spotkaniu. Atak Bamber z lewego skrzydła dostarczył bielszczankom pierwszą piłkę meczową 24:21. Mocarny atak Barańskiej sprawił, że zespół BKS Aluprof Bielsko-Biała wygrał seta 25:23, a całe spotkanie 3:1.

Aluprof Bielsko-Biała –  Budowlani Łódź 3:1
(22:25, 27:25, 25:16, 25:23)

Składy zespołów:
Aluprof: Barańska (22), Ciaszkiewicz (10), Okuniewska (3), Skorupa (3), Studzienna (13), Bamber (24), Sawicka (libero) oraz Dziękiewicz (7), Wojtowicz, Horka (1) i Kaczmar
Budowlani: Kosek (10), Szeluchina (14), Pluta (2), Niemczyk (4), De Paula (11), Zaroślińska (19), Ciesielska (libero) oraz Nowakowska, Bryda (3), Teixeira (2), Jóźwicka (1) i Jasińska (1)

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved