Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Częstochowianie kończą sezon na piątym miejscu

PlusLiga: Częstochowianie kończą sezon na piątym miejscu

fot. archiwum

Domex Tytan AZS Częstochowa ponownie okazał się lepszy od Delekty Bydgoszcz i ostatecznie siatkarze spod Jasnej Góry uplasowali się na piątej pozycji. Dzięki temu częstochowianie zagrają w następnym sezonie w europejskich pucharach.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej wymiany ciosów. Od stanu 6:6 dwa punkty z rzędu zdobyli bydgoszczanie, którzy po ataku Grzegorza Szymańskiego schodzili prowadząc 8:6 na pierwszą przerwę techniczną. Po wznowieniu częstochowianie wpadli w siatkę, co dało Delekcie trzy oczka przewagi (9:6). Kilka chwil później atak w aut posłał Wojciech Gradowski i o przerwę poprosił Michał Gogol (11:7). Dobra passa gości trwała dalej, a po ataku Stanisława Pieczonki prowadzili oni już 14:8. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną AZS podjął próbę odrabiania strat, a as serwisowy Łukasza Wiśniewskiego przybliżył ich do rywali na cztery oczka. Po chwili atak skończyli siatkarze znad Brdy, dzięki czemu prowadzili 16:11. Wznowienie przyniosło punkt zdobyty przez Toniego Kaankaapę. Odpowiedzą na akcję częstochowian była kiwka wykonana przez Piotra Lipińskiego. Gospodarze nie potrafili przeszkodzić dobrze grającym bydgoszczanom. Po ataku Grzegorza Szymańskiego, wieńczącym długą wymianę, o kolejny czas poprosił Michał Gogol (19:13). Po powrocie na boisko skutecznym atakiem popisał się Bartosz Janeczek. Jego vis a vis, Grzegorz Szymański zaprezentował się jednak dobrze w dwóch kolejnych akcjach, co dało jego ekipie prowadzenie 21:14. AZS ponownie zaczął odrabiać straty, po bloku m.in. Łukasza Wiśniewskiego na Grzegorzu Szymańskim było doprowadzili do stanu 22:17. Był to jednak ostatni zryw gospodarzy, którzy po efektownym bloku na Bartoszu Janeczku przegrali 25:18.

Pierwsze akcje seta drugiego należały do gospodarzy, którzy podczas zagrywek Wojciecha Gradowskiego wypracowali trzy oczka przewagi (4:1). Próby odrobienia strat bydgoszczanom się nie udały bowiem efektowny blok na Grzegorzu Szymańskim oraz skuteczne ataki Toniego Kaankaapy i Bartosza Janeczka ponownie dały akademikom przewagę (7:3). Jeszcze przed pierwszą przerwę techniczną Waldemar Wspaniały zdecydował się na prośbę o czas. Chwilę później blok Piotra Nowakowskiego i Toniego Kaankaapy na Grzegorzu Szymańskim sprowadził obydwie drużyny na pierwszą obowiązkową przerwę. Po wznowieniu bydgoszczanie zaczęli odrabiać straty, a po ataku Piotra Gruszki i błędzie Bartosza Janeczka to Michał Gogol poprosił o czas 8:7. Rozmowa ze szkoleniowcem pomogła gospodarzom, bowiem m.in. przy zagrywkach Piotra Nowakowskiego i Fabiana Drzyzgi ponownie zwiększyli dystans dzielący ich od rywala (13:9). Korzystny dla siebie rezultat częstochowianie utrzymali na drugiej przerwie technicznej, na którą schodzili prowadząc 16:13 po ataku Bartosza Janeczka. Po wznowieniu, gospodarze jeszcze powiększyli przewagę, a po ataku Piotra Nowakowskiego z przechodzącej, Waldemar Wspaniały poprosił o czas (18:13). Nie zmieniło to obrazu gry Delekty, bowiem po trójbloku na Martinie Spoko akademicy zapewnili sobie piłkę setową (24:16). Zwycięstwo z partii numer dwa dał gospodarzom skuteczny atak Wojciecha Gradowskiego.

Początek seta trzeciego przyniósł dwupunktowe prowadzenie Delecty (3:5). Akademicy zniwelowali je skutecznymi atakami w wykonaniu Toniego Kaankaapy i Bartosza Janeczka (5:5). Od tego momentu kibice w hali Polonia oglądali wyrównaną walkę obydwu zespołów. Na pierwszą przerwę techniczną akademicy schodzili prowadząc 8:7 po ataku Wojciecha Gradowskiego. Dwa punkty przewagi częstochowianie wypracowali po trójbloku Piotra Nowakowskiego, Bartosza Janeczka i Toniego Kaankaapy, po którym Waldemar Wspaniały poprosił o czas 11:9. Po powrocie na boisko ponownie w tym secie, toczyła się walka punkt za punkt. Sytuację tę przerwali gospodarze, którzy po obiciu bloku przez Wojciecha Gradowskiego prowadzili 16:12 na drugiej przerwie technicznej. Po powrocie na boisko serię akademików przewał Grzegorz Szymański (16:14). Po kilku chwilach ponownie siatkarze spod Jasnej Góry znów wyszli na czteropunktowe prowadzenie (20:16) i o czas poprosił Waldemar Wspaniały. Blok Bartosza Janeczka i Piotra Nowakowskiego na Grzegorzu Szymańskim dał AZS-owi już pięć oczek przewagi, a as serwisowy Łukasza Wiśniewskiego zmienił wynik na 22:16. Niebawem,Toni Kaankaapaa dał akademikom piłkę setową 24:18, którą atakiem Martina Sopko obronili bydgoszczanie. W kolejnej akcji, seta zakończył silnym atakiem ze środka Piotr Nowakowski.

Od dwóch oczek przewagi rozpoczęli seta czwartego gospodarze. Po chwili po błędzie Dawida Konarskiego i ataku w aut Stanisława Pieczonki, o czas poprosił Waldemar Wspaniały 5:1. Goście próbowali odrabiać straty. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną udało im się doprowadzić do stanu 7:5. Po błędzie w polu serwisowym Stanisława Pieczonki prowadzili jednak akademicy (8:5). Po wznowieniu, po autowym ataku Janeczka strata bydgoszczan zmalała do jednego oczka (8:7). Jednak kilka chwil później, po dobrej zagrywce Piotra Nowakowskiego gospodarze ponownie prowadzili 10:7. W kolejnej akcji środkowy spod Jasnej Góry popisał się punktem zdobytym zza linii dziewiątego metra, po czym skuteczny atak Łukasza Wiśniewskiego dał gospodarzom pięć oczek przewagi (12:7). Przewaga siatkarzy spod Jasnej Góry wzrosła jeszcze przed drugą przerwą techniczną. Duża w tym zasługa m.in. Wojciecha Gradowskiego (14:9). Niebawem bydgoszczanie zaczęli odrabiać straty. Podczas obecności Grzegorza Szymańskiego w polu serwisowym i po skutecznym ataku Wojciecha Jurkiewicza, Michał Gogol poprosił o czas (15:13). Atakujący znad Brdy po wznowieniu posłał piłkę w aut i na przerwie technicznej częstochowianie powadzili trzema oczkami. Po asie serwisowym Bartosza Janeczka o przerwę poprosił Waldemar Wspaniały. Po raz kolejny, przy zagrywkach Piotra Nowakowskiego AZS jeszcze zwiększył swoją przewagę (20:15). Pomimo tego, że goście próbowali odrabiać straty, po autowym ataku Wojciecha Jurkiewicza na tablicy pojawił się wynik 23:18. Chwilę później piłkę meczową dał swojemu zespołowi Bartosz Janeczek, który następnie wykorzystał drugą szansę na doprowadzenia do zwycięstwa.



MVP spotkania został Fabian Drzyzga.

Domex Tytan AZS Częstochowa – Delecta Bydgoszcz 3:1
(18:25, 25:17, 25:19, 25:20)

Stan rywalizacji: 2:1 dla Domexu

Składy zespołów:
AZS: Nowakowski (4 pkt.), Drzyzga (2), Janeczek (26), Wiśniewski (15),  Gradowski (14), Kankaanpaa (13), Zatorski (libero) oraz Wrona i Łuka
Delecta: Pieczonka (11), Gruszka (9), Lipiński (2), Jurkiewicz (7), Cerven (6), Szymański (17), Dębiec (libero) oraz Sopko (2), Serafin, Konarski (2) i Woicki(1)

Zobacz również:
Wszystkie wyniki fazy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved