Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcelo Hargreaves: Dziękuję za czas spędzony w Olsztynie

Marcelo Hargreaves: Dziękuję za czas spędzony w Olsztynie

fot. archiwum

- Zespół moim zdaniem mógł osiągnąć więcej. Siatkówka to sport zespołowy, oczekiwałem więcej jeśli chodzi o końcowy rezultat - stwierdził przed wyjazdem do Brazylii Marcelo Hargreaves Da Costa, który jeszcze nie wie, gdzie zagra w przyszłym sezonie.

Kiedy ukaże się ta rozmowa, ty będziesz już w drodze do Brazylii, do Rio de Janeiro. Czy kibice z Olsztyna zobaczą cię jeszcze w Polsce w barwach AZS UWM?

Marcelo Hargreaves Da Costa:Nie wiem, naprawdę nie wiem. Tyle mogę powiedzieć. W tej chwili choćbym chciał, to nie potrafię odszukać odpowiedzi.

Spędziłeś wiele miesięcy w Olsztynie. Masz jakieś najlepsze wspomnienia z tego okresu spędzonego w Polsce?



(śmiech) Kusy (Maciej Kusaj – przyp. red.) jeszcze kilku innych moich przyjaciół. Goście, których zostawiam tu na miejscu, którzy uczyli i zmienili mnie w pewnym stopniu. Mimo, że ich zostawiam to jednak paradoksalnie zabieram ich ze sobą, w mojej pamięci. To są właśnie moje wspomnienia. Dla tych ludzi nie muszę nawet wracać do Polski. To oni mogą przyjechać do Rio (śmiech).

Humor ci dopisuje, jednak chyba wciąż jesteś zawiedziony końcowym wynikiem AZS?

Oczywiście, że jestem. Już kiedyś powiedziałem, że osoba, która nie chce wygrywać i nie jest zawiedziona tym rezultatem, nie zasługuje nawet na to, aby być moim przyjacielem. Uważam, że zawsze powinniśmy zmierzać ku temu, by osiągnąć ile tylko się da. Gdybym obejrzał się za siebie i spojrzał na to co zostawiłem na parkiecie, to ile z siebie dawałem w tym sezonie, to mogę powiedzieć, że dałem z siebie wszystko i robiłem to jak najlepiej potrafiłem. Zespół moim zdaniem mógł osiągnąć więcej. Siatkówka to sport zespołowy, oczekiwałem więcej jeśli chodzi o końcowy rezultat. Nie mogę powiedzieć, że ja wykonałem swoją robotę, ponieważ zdaję sobie sprawę, że jednego dnia mogłem dać z siebie więcej i mogłem odegrać jeszcze większą rolę, ale mam czyste sumienie.

Na chwilę obecną wiemy, że w AZS UWM Olsztyn nie zobaczymy już czterech zawodników: Jakuba Oczko, Macieja Kusaja, Krzysztofa Andrzejewskiego i Twojego rodaka Paulo Pinto. Co sądzisz o tym budującym się zespole? Znasz przecież nowych zawodników – Kerta Toobala i Samuela Tuię.

Trudno powiedzieć co ten zespół z tymi, muszę przyznać – dobrymi zawodnikami, będzie prezentował w przyszłym sezonie. Zdaniem działaczy Ci dwaj zawodnicy pasują do zespołu. Mam tylko nadzieję, że oni pasują nie tylko do zespołu fizycznie, ale także mentalnie.

W tym roku widać było duże wsparcie kibiców. Chciałbyś im coś przekazać przed wyjazdem?

Ja nie mam fanów, mam kolegów, przyjaciół. Chcę im tylko życzyć powodzenia. Może zostawiłem tu inny sposób postrzegania meczu. Chciałem pokazać coś innego, niżeli wszyscy – coś nowego. Mam nadzieję, że to było to czego oni oczekiwali. Może to zainspirowało ich do bycia lepszym niż są. Może zaczęli wymagać więcej od siebie i dążyć wyżej w swoim prywatnym życiu. I może ich wymagania wobec zespołu będą większe, bo sami przed sobą również mają jakiś cel. Ten cel może być wspólny. Jak na razie dziękuję za ten czas spędzony w Olsztynie, w AZS.

Rozmawiała Marta Panasiuk – azsuwmolsztyn.com.pl

źródło: azsuwmolsztyn.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved