Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jadar Radom wygrał walkę o utrzymanie w PlusLidze

Jadar Radom wygrał walkę o utrzymanie w PlusLidze

fot. archiwum

W szóstym meczu play-out PlusLigi  podopieczni trenera Sucha pokonali AZS Politechnikę Warszawską 3:2. W rywalizacji rozgrywanej do czterech zwycięstw radomianie wygrali 4:2 i walczyć będą w barażach. Akademicy z Warszawy opuszczają ekstraklasę.

Szósty i zarazem ostatni mecz pomiędzy AZS Politechniką Warszawską a Jadarem Radom był kwintesencją całej barażowej rywalizacji pomiędzy tymi zespołami – gra była nierówna, szarpana, obydwie drużyny traciły seriami punkty, by potem gonić rywala. Emocje sięgały zenitu a ilością popełnionych błędów pewnie można by pewnie obdzielić jeszcze kilka spotkań. Z tej wojny nerwów zwycięsko wyszli radomianie, którzy do meczu przystępowali z komfortem prowadzenia w play-out 3:2.

Początek pojedynku wcale nie zapowiadał jednak ich triumfu, gdyż gospodarze przycisnęli przeciwnika i wyszli na prowadzenie 5:0. Dopiero w tym momencie pierwszy punkt dla Jadaru zdobył Wojciech Żaliński, plasując piłkę. Akademicy do stanu 10:5 cieszyli się z dużej przewagi, potem zaczęła ona topnieć. Po dwóch skutecznych atakach Arkadiusza Terleckiego i błędzie warszawian goście tracili już tylko jeden punkt (13:12). Podopieczni Radosława Panasa odbudowali jednak dystans i po asie serwisowym Bartłomieja Neroja prowadzili 19:15. Radomianie ponownie podgonili wynik – po zbiciu Żalińskiego było nawet 18:19. Gospodarze jednak potrafili w tym secie utrzymać przewagę do końca i po ataku Radosława Rybaka na 25:22 mogli cieszyć się z wygranej.

W drugim secie mieliśmy na „dzień dobry" lustrzane odbicie początku partii poprzedniej – teraz to Jadar zdemolował przeciwnika i zaczął od wyniku 5:0. Ale radomianom też nie udało się utrzymać takiej przewagi – po asie Radosława Rybaka obydwie drużyny dzielił zaledwie jeden punkt (5:6). Goście jednak powrócili do wysokiego prowadzenia. Gdy po ataku Żalińskiego na tablicy pojawił się wynik 12:7 dla przyjezdnych, Radosław Panas zdecydował się wziąć czas. Jego podopieczni doprowadzili w końcówce seta do remisu (19:19), ale nie potrafili przełamać rywala. Skuteczne zbicie Macieja Pawlińskiego i dwa autowe ataki Rybaka dały radomianom wygraną 25:21.



Trzeci set właściwie przesądził losy meczu. Warszawianie zaczęli dobrze, as Janusza Gałązki dał dwupunktowe prowadzenie, następnie Robert Milczarek dołożył punktowy atak i było 7:4 dla Politechniki. I w tym momencie przebudzili się radomianie. Atak Prygla i dwie bardzo trudne zagrywki Macieja Pawlińskiego dały remis. Po krótkim fragmencie gry „punkt za punkt" od stanu 12:12 goście doprowadzili do wyniku 18:13. Akademicy próbowali gonić rywala, ale bezskutecznie. Seta zakończył Michał Kaczmarek (25:21) i radomianie znaleźli się o jeden wygrany set od zwycięstwa w pierwszym etapie barażów.

Zanim jednak goście postawili kropkę nad „i", w czwartej partii do głosu doszli warszawianie, którzy wcale nie zamierzali się poddawać. Rywale dodatkowo dostarczyli im parę punktowych „prezentów", co pomogło wyjść na prowadzenie 7:3. Przed pierwszą przerwą techniczną zapunktował jeszcze Rybak. W pewnym momencie gospodarze prowadzili aż ośmioma „oczkami". Ostatecznie partia zakończyła się wraz z posłaniem zagrywki w siatkę przez radomian (25:19).

Napisać, że podczas tie-breaku nikt na trybunach nie siedział spokojnie, to jak napisać, że na Saharze jest sucho i gorąco. Jeszcze raz obydwie ekipy zafundowały swoim kibicom końską dawkę emocji, dla warszawian niestety po raz ostatni w tym sezonie. Wprawdzie początkowo minimalnie prowadzili akademicy (3:1), to jednak seria skutecznych bloków dała radomian prowadzenie 6:3. To gospodarze musieli gonić teraz rywala, który utrzymywał dwu-, trzypunktową przewagę. Dopiero po bloku Janusza Gałązki „Inżynierom" udało się doprowadzić do remisu (11:11). W tym momencie ze skrzydła zapunktował Żaliński, w następnej akcji Pawliński, na co zareagował Radosław Panas biorąc czas. Atak Kapelusa dał jeszcze nadzieję stołecznym kibicom na pomyślny wynik meczu, ale złudzenia w następnej akcji rozwiał Arkadiusz Terlecki (12:14). Zepsuta zagrywka Pawlińskiego oddaliła jeszcze moment zakończenia spotkania, ale w następnej akcji Robert Prygiel huknął po przekątnej i gdy na tablicy wyników pokazał się 15. punkt dla radomian, ich radości nie było końca. Teraz podopieczni Jana Sucha czekają na wynik rywalizacji w finale I ligi, by poznać swojego rywala w drugim etapie barażów. Dla warszawian dziś sezon już się zakończył.

 

MVP spotkania został Maciej Pawliński.

AZS Politechnika Warszawska- Jadar Radom 2:3
(25:22, 21:25, 21:25, 25:19, 13:15)

stan rywalizacji play-out: 4:2 dla Jadaru Radom

Składy zespołów:
AZS Politechnika Warszawska : Gałązka (11), Kłos (5), Rybak (25), Kapelus (27), Milczarek (4), Neroj (6), Wojtaszek (libero), oraz Maciejewicz, Szulik i Bednaruk (1)
Jadar Radom:
Żaliński (17), Pawliński (15), Salas (3), Prygiel (15), Kreek (9), Terlecki (12), Stańczak (libero), oraz Bucki (4), Kaczmarek (5), Maciończyk i Szumielewicz

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved