Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Walkę o PlusLigę czas zacząć

I liga M: Walkę o PlusLigę czas zacząć

fot. archiwum

Już jutro rusza decydująca batalia o prawo gry w nadchodzącym sezonie w PlusLidze. Na polu walki pozostały jedynie Trefl Gdańsk oraz Fart Kielce. Która z drużyn po weekendowych meczach będzie bliżej najwyższej klasy rozgrywkowej?

Przeciwnikiem Trefla Gdańsk w I rundzie play-off była Avia Świdnik. Mimo, że podopieczni Krzysztofa Lemieszka nie zdołali wygrać żadnego meczu, to aż w dwóch spotkaniach napędzili sporego stracha zawodnikom Jerzego Strumiło. Zwycięstwa w tie-breakach do 10 i 12 dały zespołowi z Pomorza awans do ścisłego finału I ligi. Podobnie miała się sytuacja siatkarzy Dariusza Daszkiewicza, którzy trzy razy okazali się lepsi od Jokera Piła, ale potrzebowali do tego aż dwóch meczów pięciosetowych.

Teoretycznie faworytem całej rywalizacji są podopieczni Jerzego Strumiło. Nie tylko dlatego, że zajęli pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej, a w niej dwukrotnie pokonali Farta Kielce (3:1 i 3:1), ale także dlatego, iż ewentualne piąte, decydujące spotkanie zostanie rozegrane w Gdańsku. Jednak już finał I ligi kobiet pokazał, że nie zawsze zwycięża faworyt. W walce o siatkarską ekstraklasę będzie liczyła się nie tylko dyspozycja dnia, ale i odporność psychiczna poszczególnych siatkarzy. – Właściwie od początku sezonu drużyna Trefla, spadkowicz z PlusLigi, jest zdecydowanym faworytem rozgrywek. My jako beniaminek wcale nim nie byliśmy, ale poszło nam dużo lepiej niż się spodziewaliśmy i teraz chcemy pójść jeszcze dalej – przyznaje na łamach echodnia.eu szkoleniowiec kieleckiego zespołu, Dariusz Daszkiewicz.

Rywalizacja będzie toczyła się do trzech wygranych. Pierwsze dwa pojedynki zostaną rozegrane na Pomorzu, kolejny mecz lub mecze odbędą się w Kielcach, zaś na ewentualne piąte spotkanie oba zespoły ponownie powrócą do Gdańska. Zwycięzca całej batalii bezpośrednio awansuje do PlusLigi, natomiast pokonany będzie walczył z lepszym z plus ligowych baraży, w których grają AZS Neckermann Politechnika Warszawska i Jadar Radom.



– Najlepiej byłoby wygrać obydwa spotkania i z taką zaliczką przyjechać do Kielc. Ale doskonale wiemy, że to zadanie bardzo trudne i nawet w takich kategoriach nie rozmawiam z zawodnikami. Chcemy po prostu ugrać w Gdańsku jak najwięcej, zagrać nawet trochę na luzie, bo to może być akurat recepta na sukces. Mamy przecież mało doświadczony zespół, na który jakieś wielkie spinanie się, może działać deprymująco. Naszym atutem w walce z Treflem jest to, że to oni są faworytem i to „oni muszą", a my możemy – przyznaje Daszkiewicz.

Czy gdańszczanie zrobią pierwsze dwa kroki ku siatkarskiej elicie? A może to Fart sprawi niespodziankę i będzie w korzystniejszej sytuacji przed meczami na własnym parkiecie? O tym przekonamy się już w weekend.

źródło: echodnia.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved