Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Zespoły ze Szczecina i Hajnówki opuszczają I ligę mężczyzn

Zespoły ze Szczecina i Hajnówki opuszczają I ligę mężczyzn

fot. archiwum

Zespoły Energetyka Jaworzno i Ślepska Suwałki o pozostanie na zapleczu ekstraklasy zagrają w barażach z drugoligowcami z Poznania i Kamiennej Góry. Z I ligą mężczyzn żegnają się zespoły Morza Bałtyk Szczecin i Pronaru Parkiet Hajnówka.

W tym sezonie faza play-out w rozgrywkach I ligi mężczyzn była bardzo zacięta. O tym, kto spadnie, a kto o utrzymanie będzie walczył w barażach przesądziły decydujące, piąte mecze. MCKiS PKE Energetyk Jaworzno po bardzo emocjonującym spotkaniu wygrał po raz trzeci z Pronarem Parkiet Hajnówka i bilansem zwycięstw 3:2 wywalczył ostatecznie prawo do gry w turnieju barażowym. Mecze pomiędzy obiema drużynami były bardzo wyrównane, ale to jaworznianie ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Pierwszy set nie układał się po myśli podopiecznych Krzysztofa Janczaka. Śmiało poczynająca sobie drużyna z Hajnówki okazała się rywalem bardzo wymagającym. Goście od samego początku wzięli się do roboty. Już od stanu 5:5 gracze Pronaru odskoczyli na trzypunktową przewagę. Głównie zasługa w tym wielu autowych ataków jaworznian oraz dobra gra w ataku Mateusza Sacharewicza, którego w zdobywaniu punktów wspomagał także Florian Poinc. Gospodarze próbowali się zbliżyć do rywala, ale spokojna i konsekwentna gra siatkarzy z Hajnówki pokrzyżowała plany jaworznian. Nie pomogły w tym skuteczne ataki grających w tym meczu w pierwszym składzie nominalnych rezerwowych: Adama Kuriana i przede wszystkim Marka Nowaka, który rozegrał bardzo dobry mecz, z małym przerwami grając niemalże bezbłędnie. Pierwszy set zakończył się wynikiem 22:25 i na Śląsku zapachniało małą niespodzianką.

Drugi set, podobnie jak pierwszy, także był bardzo wyrównaną partią. Od samego początku obie ekipy szły punkt za punkt, nie chcąc oddać inicjatywy rywalowi. Dopiero przy stanie 13:13 coś „ruszyło" w szeregach Energetyka. Do swojej normalnej dyspozycji powrócił trochę niemrawo z początku grający Marcin Kozioł. Jego dobra gra i przede wszystkim duża ilość zdobywanych przez niego punktów od razu miała odzwierciedlenie w wyniku, widniejącym na tablicy świetlnej. Wyprowadzona trzypunktowa przewaga wystarczyła na wygranie seta. W końcówce trochę już mimo wszystko trochę zrezygnowani siatkarze z Hajnówki odpuścili. Parę bloków na finiszu oraz kończący atak Adama Kuriana ustalił wynik seta na 25:19.



Energetyk poszedł za ciosem. Trzecia partia zdecydowanie już przebiegała pod dyktando gospodarzy. Bardzo dobra gra Marcina Kozła, który wspomagany przez Marka Nowaka oraz grających na wysokiej skuteczności środkowych: Kazimierskiego, Skrzypińskiego i wprowadzonego później Teplinga, dawały przewagę miejscowym. Wyniki 10:3, 13:6 były udokumentowaniem przewagi gospodarzy. Później jednak wkradł się przestój w grze energetycznych, którym niestety przydarza się to bardzo często. Przeciwnicy zbliżyli się na trzy punkty i trener Janczak zmuszony był wziąć czas dla swej drużyny. Przerwa podziała na jego podopiecznych, bowiem w końcówce na nowo odjechali oni swoim rywalom i ostatecznie po skutecznym ataku z przechodzącej piłki, Jakub Kaźmierski zakończył trzeciego seta.

Czwarty set, jak się później okazało ostatni, lepiej ułożyć się dla gospodarzy nie mógł. Trzy asy z rzędu rozgrywającego jaworznian Krzysztofa Antosika, do tego blok i autowy atak siatkarza z Hajnówki dały pozytywnego „kopa" energetykom. Później jednak znów nastąpił przestój, a przebieg seta przypominał przebieg meczu w siatkówce, ale tej żeńskiej. Dobre serwisy Patryka Słupa pozwoliły gościom na nowo uwierzyć w siebie i dojść rywali. Tak więc ponownie rozpoczął nam się wyrównany bój. Jaworznianie jednak wyróżniający się w tym secie bardzo szczelnym blokiem uciekali pomału rywalowi. W końcówce jaworznianie zafundowali niezły horror swoim kibicom. Przy stanie 23:20 po skutecznym bloku Jarosława Teplinga, dwa błędy z rzędu w ataku popełnił Nowak, który grając niemal przez cały mecz, miał prawo odczuwać zmęczenie. Na szczęście dla gospodarzy, skuteczny atak ze środka wspomnianego Teplinga oraz piłka posłana w aut w ostatniej akcji meczu dały Energetykom zwycięstwo w całym meczu 3:1 i szansę na utrzymanie się w I lidze, w turnieju barażowym.

Piąty mecz między tymi dwoma drużynami przyniósł kibicom nie lada emocje. Obie drużyny grały na równym poziomie, jednak to siatkarze z Jaworzna utrzymali nerwy na wodzy i wreszcie to oni rozstrzygnęli losy pojedynku na swoją korzyść. Bardzo krótka ławka rezerwowych drużyny z Hajnówki doprowadziła do tego, iż pierwsza szóstka musiała grać na maksymalnych obrotach przez cały mecz, czego widocznie nie wytrzymali siatkarze gości i to oni muszą pożegnać się z I ligą.

Energetyk Jaworzno – Pronar Parkiet Hajnówka 3:1
(22:25, 25:19, 25:18, 25:22)

stan rywalizacji 3:2 dla Energetyka
Pronar spada z rozgrywek I ligi mężczyzn


Po dwóch meczach w Suwałkach podopieczni Adama Aleksandrowicza i Piotra Poskrobko prowadzili 2:0, jednak ambitnie spisujący się szczecinianie wyrównani straty wygrywając na własnym terenie 3:2 i 3:0. W piątym spotkaniu Morze Bałtyk było już wyraźnie słabsze ulegając drużynie Ślepska w trzech setach. Przed nami teraz turniej barażowy. W nim pierwszoligowcy z Jaworzna i Suwałk zmierzą się z trzecim i czwartym zespołem turnieju finałowego II ligi mężczyzn – ekipami AZS-u UAM Poznań i MKS Sudety Meblomarket Kamienna Góra. W przyszłym sezonie w I lidze wystąpią dwa najlepsze zespołu tego turnieju.

Ślepsk Suwałki – Morze Bałtyk Szczecin 3:0
(25:18, 25:20, 25:20)

stan rywalizacji 3:2 dla Ślepska
Morze Bałtyk spada z rozgrywek I ligi mężczyzn

Zobacz również
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved