Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dla kogo miejsce w europejskich pucharach?

Dla kogo miejsce w europejskich pucharach?

fot. archiwum

Już jutro w Częstochowie odbędzie się drugie spotkanie pomiędzy miejscowym Domeksem Tytanem, a Delectą Bydgoszcz. W pierwszym meczu lepsi okazali się gracze Delecty i to oni są bliżej zdobycia piątego miejsca na koniec rozgrywek.

W cieniu rywalizacji o medale pomiędzy czterema najlepszymi zespołami ligi, toczy się nie mniej ważna walka o piątą lokatę, premiowaną udziałem w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Stawka tej rywalizacji jest zatem wysoka, bo udział w pucharach to prestiż i karta przetargowa do walki w okienku transferowym o lepszych siatkarzy. Drużyny z Częstochowy i Bydgoszczy mają więc o co walczyć, tym bardziej że zajęcie szóstego miejsca na koniec sezonu dla obu byłoby porażką.

Pierwsze spotkanie w tej parze odbyło się w poniedziałek w Bydgoszczy. Podopieczni Waldemara Wspaniałego wykorzystali atut własnego boiska i pokonali rywala w czterech setach. Od początku meczu największy kłopot drużyna z Częstochowy miała z przyjęciem zagrywki i ten stan nie zmienił się do końca spotkania. Delecta zwyciężyła w ostatnim meczu w tym sezonie na swojej hali, a w rywalizacji do dwóch zwycięstw jest to olbrzymi krok do końcowego sukcesu. Mimo to bydgoszczanie wiedzą, że o końcowy sukces nie będzie wcale łatwo: – Uważam, że będą grali na sto procent. Wyjdą na boisko, jakby było 0:0 i na pewno ani jednej piłki na własnym boisku nie odpuszczą.- powiedział o rywalach dla „Strefy Siatkówki" Martin Sopko.

Oba zespoły przed sezonem zapowiadały chęć walki nawet o medale. Szczególnie głośno o podium mówiło się w Bydgoszczy, gdzie latem udało się zbudować bardzo mocny zespół. Transfery Piotra Gruszki, Pawła Woickiego czy Grzegorza Szymańskiego musiały rozbudzić apetyty działaczy i kibiców. Jednak przez cały sezon Delecta grała nierówno, często zawodząc i na koniec rundy zasadniczej zajęła dopiero szóstą lokatę. Tym samym w ćwierćfinale siatkarze znad Brdy trafili na faworytów z Jastrzębia, z którymi zdołali wygrać zaledwie jeden mecz i odpadli z walki o medale. Następnie zmierzyli się z akademikami z Olsztyna, z którymi rozegrali dwa zacięte, ale zwycięskie spotkania, które pozwoliły im na obecną walkę o piąte miejsce.



Domeks Tytan rundę zasadniczą zakończył na piątej pozycji. W ćwierćfinale podopieczni Grzegorza Wagnera nie sprostali wicemistrzom Polski Asseco Resovii Rzeszów, wygrywając w trzech meczach zaledwie dwa sety. Nie bez znaczenia był tutaj brak w składzie częstochowian Dawida Murka, który wciąż leczy kontuzję złamanej w grudniu nogi. Jego doświadczenie byłoby dla młodych częstochowskich siatkarzy w tak ważnych meczach z pewnością nieocenione. W kolejnej rundzie akademicy nie mieli jednak problemów z beniaminkiem z Wielunia i stanęli przed szansą powtórzenia wyniku z zeszłego sezonu, w którym w rywalizacji o piąte miejsce okazali się lepsi od AZS Olsztyn.

Kto będzie grał w przyszłym sezonie w europejskich pucharach? Czy Częstochowa wykorzysta atut własnego boiska? Czy Delecta wytrzyma presję i obroni prowadzenie? Odpowiedzi na te pytania już jutro o 18:30. W przypadku zwycięstwa gospodarzy, decydujący mecz zostanie rozegrany w piątek również w Częstochowie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved