Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Aluprof w półfinale

PlusLiga Kobiet: Aluprof w półfinale

fot. archiwum

Nieco ponad godzinę potrzebowały bielszczanki, aby wygrać trzeci mecz w rywalizacji z Impelem Gwardią i przypieczętować awans do półfinału. Wrocławianki rozczarowały, zwłaszcza w trzeciej partii, w której zdobyły zaledwie dziewięć punktów.

Pierwsza odsłona spotkania rozpoczęła się dosyć wyrównanie, jednak wkrótce siatkarki z Bielska popisały się udanym blokiem, a swoje trzy grosze dołożyła Anna Barańska i efektem tego Aluprof wysunął się na prowadzenie 6:2. Aby przerwać dobrą passę rywalek, miejscowy szkoleniowiec poprosił o czas. Niewiele to jednak zmieniło, bowiem na pierwszej przerwie technicznej bielszczanki utrzymywały nadal wysokie prowadzenie 8:2. Po wznowieniu gry Barańska ustrzeliła asa serwisowego. Zastój w szeregach Gwardii przerywa Bogumiła Barańska swoim efektownym atakiem, a zaraz potem gospodynie dzielnie zdobywają aż trzy „oczka" z rzędu i przegrywają tylko 6:9. Przewaga bielszczanek zdecydowanie stopniała i o czas poprosił tym razem trener Wiktorowicz. Po przerwie ekipa gości wykazała się świetnymi akcjami i dzięki temu ponownie oddaliła się od swoich przeciwniczek 12:7. W tym momencie drugi czas wykorzystał trener Błaszczyk. Przerwa nie wybiła bielszczanek z dobrego toku gry, bowiem od razu po nim Dziękiewicz zaatakowała skutecznie z przechodzącej piłki. W szeregach gwardzistek szwankowało przyjęcie. Siatkarki miały również sporo problemów z wykończeniem ataków. Druga przerwa techniczna nie przyniosła żadnych nowości – Aluprof pewnie prowadził 16:9. Wkrótce wszystko wskazywało na to, że siatkarki z Bielska będą triumfować w tej części spotkania, bowiem ich przewaga ciągle rosła 22:14. Sporo punktów gwardzistki oddawały za darmo, ponieważ nie potrafiły wyeliminować błędów ze swojej gry. Popsuta zagrywka Wołosz dostarczyła bielszczankom pierwszą piłkę setową 24:17. Dobrze ustawiony blok na Bogumile Barańskiej zakończył seta wynikiem 18:25.

Druga partia zaczęła się od równej i zaciętej walki (2:2), jednak po krótkiej chwili, podobnie jak w poprzedniej odsłonie spotkania, na dwa „oczka" odskoczyły bielszczanki. Gospodynie nie potrafiły znaleźć argumentów na zatrzymanie silnych ataków swoich przeciwniczek. Wkrótce podopieczne trenera Wiktorowicza prowadziły 7:4. Gwardzistki wzięły się ostro do gry i szybko po ataku Czypiruk doprowadziły do remisu po 7. Błąd w szeregach bielszczanek sprawił, że po raz pierwszy w tym spotkaniu gospodynie wyszły na prowadzenie i zeszły na pierwszą przerwę techniczną z punkcikiem przewagi 8:7. Po wznowieniu gry rozpoczęła się niezwykle wyrównana walka, jednak na drugiej przerwie technicznej nastało widoczne prowadzenie Aluprofu – 16:12. Po powrocie do gry niewiele się zmienia – bielszczanki kontrolowały wynik i zdobywały punkt za punktem. Kiedy wynik wynosił 14:18, o czas poprosił szkoleniowiec gwardzistek. Końcówka seta była bardzo podobna do poprzedniego – Aluprof zmierzał pewnie do zwycięstwa i wkrótce bielszczanki wygrały również i drugą partię spotkania 25:17.

Bardzo udanie trzecią część spotkania rozpoczęły siatkarki Aluprofu i z tego powodu szybko zareagował trener Impelu, prosząc o czas (3:0). Część strat zostało odrobionych, gdy w polu serwisowym pojawiła się Wołosz ze swoją trudną zagrywką 5:3. Pomimo to na pierwszej przerwie dominowały bielszczanki 8:5, które grały niezwykle swobodnie i nie pozwalały na wiele swoim rywalkom. Trener Błaszczyk zwołał do siebie swoje zawodniczki przy stanie 13:7 dla  Aluprofu jednak czas niewiele pomógł, bowiem w szeregach Impelu na stałe zadomowiły się błędy. Na drugiej przerwie technicznej przewaga ekipy gości była miażdżąca 16:7. Po powrocie na boisko gra Impelu kompletnie się posypała – gospodynie nie były w stanie stawić czoła swoim rywalkom, które zamieniały każdą akcję w punkt. Nie pomogły żadne zmiany w szeregach Gwardii ani motywacyjne słowa trenera – to Bielsko było już coraz bliżej awansu do rozgrywek finałowych. Wkrótce dobrze ustawiony blok dostarczył bielszczankom pierwszą piłkę meczową 24:9. Autowy atak Czypiruk zakończył seta kompletną klęską Impelu Wrocław 9:25. Tym samym Aluprof Bielsko-Biała wygrał spotkanie 3:0 i awansował do finału PlusLigi Kobiet, w którym zmierzy się z Budowlanymi Łódź.



Statuetkę MVP otrzymała Karolina Ciaszkiewicz.

Impel Gwardia Wrocław – Aluprof Bielsko-Biała 0:3
(18:25, 17:25, 9:25)

Stan rywalizacji 3:0 dla Aluprofu.

Składy zespołów:
Impel: Czypiruk (8 pkt.), Czerwińska (8), B. Barańska (4), Wołosz (2), Sobolska (3), Efimienko (8), Krzos (libero) oraz Owczynnikowa, Jagiełłi i Szafraniec

Aluprof: A. Barańska (10), Dziękiewicz (10), Ciaszkiewicz (12), Skorupa (2), Studzienna (11), Bamber (3) oraz Wojtowicz, Horka, Waligóra (1) i Kaczmar (1)

Zobacz również:
Wszystkie wyniki fazy play-off PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved