Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Fart wygrał pierwszy mecz z Jokerem po tie-breaku

I liga M: Fart wygrał pierwszy mecz z Jokerem po tie-breaku

fot. archiwum

Niesamowite emocje towarzyszyły siatkarzom Farta Kielce i Jokera Piła w pierwszym meczu półfinałowej rywalizacji w I lidze mężczyzn. Zwyciężyli kielczanie po dramatycznym tie-breaku, obejmując prowadzenie w play-off. Kolejny mecz w środę.

Na początku pierwszego seta wydawało się, że zakończy się on pewnym zwycięstwem Farta. Kielczanie szybko wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Zamiast jednak pójść za ciosem, gracze Dariusza Daszkieiwcza pozwolili rywalom wyrównać . Potem przez kilka minut obie drużyny szły „łeb w łeb". Po niecałym kwadransie gry „Farciarze" jednak ponownie odskoczyli przeciwnikom. Tym razem skutecznie – gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i już do końca seta nie oddali Jokerowi prowadzenia. Choć w pewnym momencie zrobiło się bardzo niebezpiecznie, bo siatkarze z Piły zmniejszyli stratę do raptem jednego punktu. Ale tylko na tyle pozwolili im gracze Farta. Świetnie grał szczególnie Sławomir Jungiewicz, który swoimi zagrywkami wprowadzał prawdziwy popłoch w szeregach drużyny Rolanda Dembończyka, ale trzeba także wyróżnić Martina Sopko. W efekcie ta część zakończyła się zwycięstwem kielczan 25:19.

Gracze Jokera na drugiego seta wyszli bardzo zdeterminowani. Kieleccy kibice z dużą obawą spoglądali na parkiet, bo przyjezdni wyszli na trzypunktowe prowadzenie. Ale, jak się później okazało, był to tylko chwilowy zryw. „Farciarze" wzięli się mocno do pracy i błyskawicznie wyrównali. Co więcej, objęli prowadzenie i nie zważając na nic atakowali dalej. Siatkarze z Piły z bezradnością spoglądali na poczynania rywali. Po chwili Fart prowadził już sześcioma punktami. Gracze Dembończyka dopiero wtedy potrafili odpowiedzieć, ale nie oznacza to, że kielczanie przestali atakować. Niedługo potem gospodarze prowadzili bowiem już dziewięcioma punktami! I ta przewaga do końca drugiej części spotkania się już nie zmieniła. 25:16 dla Farta.

Kielczanie złapali wiatr w żagle i dynamicznie rozpoczęli trzeciego seta. Dembończyk szybko musiał poprosić o przerwę techniczną, bo gospodarze wyszli na pięciopunktowe prowadzenie. Później „Farciarze" nieco zwolnili, a gra się wyrównała. Zawodnicy Daszkiewicza przez kilka minut nie dopuszczali rywali do wyniku remisowego, ale potem niestety złapali zadyszkę. W rezultacie Joker najpierw wyrównał, a potem wyszedł na prowadzenie. Kielczanie robili co mogli, ale w tej części meczu byli bez szans. Zespół Piły bardzo dobrze realizował założenia taktyczne, szczególnie błyskotliwie goście prezentowali się w grze blokiem. Wynik 20:25 całkowicie zasłużony.



Czwarty set to prawdziwy thriller! Tym razem lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Ale siatkarze Farta nie zamierzali odpuszczać – walczyli ambitnie i atakowali. Kielczanie stopniowo zmniejszali przewagę aż doprowadzili do wyrównania 12:12. Wtedy to Fart wyszedł na prowadzenie, ale tylko na chwilę, bo znów był remis. I potem obie drużyny szły cios za cios, a nerwówki na parkiecie nie było końca. Każdy punkt to prawdziwa walka z obydwu stron. Możemy powiedzieć to bez wahania – to był pokaz pięknej siatkówki. Niestety, tą prawdziwą bitwę nerwów lepiej znieśli siatkarze Jokera, którzy wygrali 25:22.

Tie-break to ten sam obrazek – nieustanna walka. Lepiej seta rozpoczęli ponownie przyjezdni. Po chwili „Farciarze", za sprawą znakomitego asa serwisowego Jungiewicza, doprowadzili jednak do wyrównania. Nerwówka zrobiła się niesamowita. Kieleccy kibice dawno nie przeżywali takich emocji w Hali Legionów. Raz na prowadzenie wychodzili gospodarze, raz goście. Ale to do kielczan należał ostatni cios! Zwycięstwo 17:15 i 3:2 w całym spotkaniu!

Fart Kielce – Joker Piła 3:2
(25:19, 25:16, 20:25, 22:25, 17:15)

Składy zespołów:
Fart: Jungiewicz, Zniszczoł, Krzywiecki, Kozłowski, Bielicki, Sopko, Swaczyna (libero) oraz Zarankiewicz, Drzyzga, Sukochev, Staszewski i Makaryk
Joker: Lach, Chwastyniak, Kaczorowski, Wójtowicz, Jasiński, Marciniak, Lach, Jurkojć, Polański, Sufa, Zbierski i Gaca

Po meczu powiedzieli:

Roland Dembończyk (trener Jokera): – Mogę zacząć standardowo – szkoda, po prostu szkoda. Pierwsze sety należały do Farta, ale wyciągnęliśmy wynik. Myślałem, że to kielczanie będą bardziej zdenerwowani w tym meczu, a nie my. Było jednak inaczej. Później jednak wróciliśmy do równowagi, szkoda, było blisko, żeby odwrócić losy zwycięstwa. Powtórzyła się sytuacja z tamtego roku z baraży, nam znowu się nie udało. Poziom widowiska był bardzo wysoki i można się z tego powodu tylko cieszyć. Wynik dla nas niekorzystny, ale w środę postaramy się wygrać.

Dariusz Daszkiewicz (trener Farta): – Był to bardzo ciężki i wyrównany mecz. W dwóch pierwszych setach zagraliśmy świetnie zagrywką. W obu zdobyliśmy tym elementem dużo punktów i odrzuciliśmy rywala, stąd wysokie zwycięstwa. W trzecim secie było podobnie do połowy. Troszeczkę przestraszyliśmy się chyba tego, że możemy wygrać 3:0… W nasze szeregi wdało się dużo zdenerwowania, ale też Piła zaczęła grać dużo lepiej. To było kapitalne widowisko, godne walki o PlusLigę. Myślę, że jutro będzie podobnie. A wynik? Ważne, żebyśmy wygrali trzy sety.

Michał Kozłowski (kapitan Farta): – Cieszymy się, że udało nam się wygrać. Dwa kapitalne sety z naszej strony, a później niezrozumiałe rozluźnienie. Przestaliśmy grać swoje, a Joker zaczął lepiej przyjmować i atakować środkiem. To nas rozbiło. Fenomenalną zmianę dał Kaczorowski, który kończył wszystkie piłki. To pokrzyżowało nasze plany, ale to dobrze, bo teraz wiemy jak on atakuje i możemy inaczej ustawić blok. Wyniku jednak troszkę szkoda, bo mogliśmy wygrać i 3:0.

Sławomir Jungiewicz (atakujący Farta): – Jak wszyscy widzieli, Joker był dobrym przeciwnikiem. Musieliśmy włożyć bardzo dużo walki w to spotkanie. Zobaczymy co będzie jutro, jak to się ułoży. Mało mogę powiedzieć na temat tego meczu, bo jestem bardzo podekscytowany. Muszę ochłonąć, bo emocje były ogromne…

Autorzy: Tomasz Porębski i Maciej Urban – cksport.pl

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved