Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > I liga M: Drugie zwycięstwo Farta

I liga M: Drugie zwycięstwo Farta

fot. archiwum

Po kapitalnym spotkaniu siatkarze Farta Kielce pokonali Jokera Piła 3:0. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Dariusza Daszkiewicza przybliżyli się znacznie do finału, którego stawką będzie awans do siatkarskiej PlusLigi. Kielczanie prowadzą w rywalizacji 2:0.

Wtorkowa rywalizacja drużyn z Kielc i Piły pokazała, że gospodarze marząc o awansie do kolejnej fazy play-off będą musieli zostawić na parkiecie Hali Legionów mnóstwo potu. Wynik pierwszego pojedynku sprawił również, że na trybunach zasiadła dużo większa ilość kibiców żądnych wielkich, siatkarskich emocji.

Po wyrównanym początku nieznaczną przewagę osiągnęli gracze Jokera, którzy za sprawą kapitalnych zagrywek Łukasza Kaczorowskiego wyszli na prowadzenie 7:5. Ich radość nie trwała jednak długo, bowiem już po chwili dobrze funkcjonujący blok kielczan zniwelował przewagę przyjezdnych. Niestety, w tym momencie wiatr w żagle znów złapali goście i przy stanie 10:14 trener Farta zmuszony był poprosić o pierwszą przerwę dla swojego zespołu. Reprymenda szkoleniowca przyniosła oczekiwane efekty – „Farciarze" zaczęli mozolnie odrabiać straty, doprowadzając w efekcie do remisu 23:23. W pasjonującej końcówce lepsi okazali się gospodarze, którzy przy uciesze kibiców zwyciężyli pierwszą partię do 24.

Również początkowe fragmenty drugiego seta rozpoczęły się od mocnego uderzenia kielczan. Dzięki dobrej współpracy w obronie i nieporadności gości „Farciarze" wyszli na prowadzenie 5:1. Przyjezdni nie zamierzali jednak składać broni, czego dowód dali doprowadzając do remisu po 9. Na szczególną pochwałę zasłużył zwłaszcza Łukasz Jurkojć, który efektownymi sztuczkami kilkukrotnie oszukał obronę gospodarzy. W kolejnych akcjach kibice byli świadkami wyrównanej walki, która zwiastowała kolejną emocjonującą końcówkę. Ta okazała się wierną kopią pierwszej partii – gospodarze znów obronili piłkę setową, po czym przeprowadzili dwie kapitalne akcje. Efekt? 26:24 dla „Farciarzy"!



Nie chcąc popełnić błędu z wtorkowego pojedynku gospodarze już od początku trzeciego seta osiągnęli nieznaczną przewagę. Przyjezdni nie dawali jednak za wygraną i w mgnieniu oka ponownie złapali kontakt z ekipą Farta. Podopieczni Rolanda Dembończyka nie zamierzali jednak spocząć na laurach i po kilku wyśmienitych atakach objęli prowadzenie 14:11, zmuszając trenera gospodarzy do wykorzystania kolejnej przerwy. Znany ze świetnego motywowania swoich graczy Dariusz Daszkiewicz znów podziałał mobilizująco na „Farciarzy", którzy dzięki świetnej pracy bloku wyszli na prowadzenie 19:17 Podłamani gospodarze nie mieli już nic do powiedzenia. Trzecią partię efektownym atakiem zakończył Sławek Jungiewicz, zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 3:0!

Przypomnijmy, że rywalizacja w play-off toczy się do trzech wygranych spotkań. Kolejne mecze odbędą się 25 i ewentualnie 26 kwietnia w Pile.

Autor tekstu: Krystian Stępień – cksport.pl

Fart Kielce Joker Piła 3:0
(26:24, 26:24, 25: 19)

Stan rywalizacji play-off: 2-0 dla Farta

Składy zespołów:
Fart: Jungiewicz, Zniszczoł, Krzywiecki, Kozłowski, Bielicki, Sopko, Swaczyna (libero) oraz Zarankiewicz, Drzyzga, Sukochev, Staszewski i Makaryk
Joker: Lach, Chwastyniak, Kaczorowski, Wójtowicz, Jasiński, Marciniak, Lach, Jurkojć, Polański, Sufa, Zbierski i Gaca

Po meczu powiedzieli:

Roland Dembończyk (trener Jokera): – W pierwszych dwóch setach osiągaliśmy kilkupunktowe prowadzenie, ale mimo tego nie udało nam się wygrać ani jednego z nich. Wszystko przez te końcówki, w których Fart zachował więcej zimnej krwi. Mieliśmy kilka ważnych piłek w górze, ale popełniliśmy sporo błędów, które na tym poziomie nie przystoją. Jak wiadomo to Kielce mają „farta", dlatego jest jasne dlaczego wygrał Fart. Mam nadzieję, że w Pile zdołamy wyrównać wynik rywalizacji i potem w Kielcach już uda nam się wygrać.

Dariusz Daszkiewicz (trener Farta): – Bardzo chętnie w tym sezonie spotkamy się z Jokerem, ale mam nadzieję, że już nie w Kielcach (śmiech). Gdy patrzy się na wynik dzisiejszej rywalizacji można stwierdzić, że ta wygrana była łatwa. Gdy jednak zanalizuje się rezultaty poszczególnych setów, widać, że mecz z Jokerem wcale taki prosty nie był. Najważniejsze, że w końcówkach partii przechylaliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę. Joker miał kilka setboli, ale udało nam się je obronić i w konsekwencji wygrać dwie odsłony. Także w ostatniej partii do stanu 17:17 toczyła się bardzo wyrównana gra. Wtedy zdecydowaliśmy się na wprowadzenie Kacpra Bielickiego na zagrywkę. Zmiana wypaliła, bo dzięki jego bardzo dobrym serwisom osiągnęliśmy sporą przewagę. Praktycznie było już po secie i meczu. Teraz czekają nas rywalizacje w Pile, gdzie jeszcze nigdy nie wygraliśmy. Chcemy się wreszcie przełamać i z takim właśnie zamierzeniem tam jedziemy.

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi mężczyzn

 

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved