Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy Politechnika wyrówna stan rywalizacji?

PlusLiga: Czy Politechnika wyrówna stan rywalizacji?

fot. archiwum

Już jutro zostanie rozegrane czwarte spotkanie pomiędzy AZS Politechniką Warszawską a Jadarem Radom w serii meczów o utrzymanie w PlusLidze. Jak na razie  2:1 prowadzą radomianie, ale z pewnością warszawianie będą chcieli wyrównać stan rywalizacji.

Po przerwie spowodowanej żałobą narodową na parkiet wracają siatkarze. Wraca też serial p.t. „Baraże" z AZS Politechniką Warszawską i Jadarem Radom w rolach głównych. Początkowo nie było dokładnie wiadomo, czy obydwie drużyny będą mogły rozegrać spotkanie w poniedziałek, gdyż były problemy z dostępnością hali, na której stołeczni siatkarze rozgrywają swoje spotkania. Jednak udało się ostatecznie ustalić termin i jutro dokładnie o godz. 18 w Arenie Ursynów na parkiet wybiegną zawodnicy obydwu mazowieckich zespołów.

Obie ekipy mają już za sobą trzy spotkania i wprawdzie obecnie w tej rywalizacji 2:1 prowadzą siatkarze z Radomia, jednak nic nie jest przesądzone. Potwierdza się natomiast to, co wiadomo było już przed rozpoczęciem barażów: że trudno jest jednoznacznie wskazać ich faworyta. Serię spotkań o utrzymanie od zwycięstwa rozpoczęli warszawianie wygrywając 3:2 w Radomiu po emocjonującym meczu. Potem jednak radomianie przyjechali do stolicy i wyrównali stan rywalizacji, pokonując rywala 3:1. W ostatnim spotkaniu, rozgrywanym w Radomiu, podopieczni Jana Sucha wygrali 3:0. Jednak jak przyznał w wywiadzie dla strony klubowej libero Jadaru, Adrian Stańczak, to zwycięstwo nie przyszło wcale tak łatwo: – Mecze z Warszawą są dla nas wyczerpujące, mimo wyniku 3:0 na pewno wszyscy odczuliśmy trudy tego meczu w kościach. W każdym secie była walka, na szczęście dla nas, w końcówkach udawało się zachować więcej zimnej krwi i popełniać mniej błędów. Bardzo się cieszę z postawy całego zespołu.

Radomianie są teraz w lepszej sytuacji – prowadząc 2:1 w rywalizacji do czterech zwycięstw dzięki wygraniu jutro meczu, byliby o krok od wygrania pierwszego etapu baraży. Mają zatem komfort psychiczny, gdyż to ich przeciwnik stoi obecnie pod ścianą. – Warszawa ma "nóż na gardle" – mówi cytowany przez serwis SportRadom.pl Dominik Kwapisiewicz , drugi trener Jadaru. Zagadką pozostaje więc jak zagrają jutro warszawianie – czy dodatkowa presja ich sparaliżuje, czy wręcz przeciwnie, wyzwoli dodatkową motywację do walki. Odpowiedź na to pytanie poznamy już jutro.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved