Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Czy TPS pokusi się o niespodziankę?

I liga K: Czy TPS pokusi się o niespodziankę?

fot. archiwum

W poniedziałek rusza decydująca batalia o awans do PlusLigi Kobiet. W walce o elitę pozostały już jedynie dwie ekipy - Trefl i TPS. Faworytem rywalizacji są sopocianki, ale zapewne rumianki również mają ochotę na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Pierwsze mecze między tymi zespołami pierwotnie miały odbyć się w dniach 10 – 11 kwietnia w Sopocie, jednak ze względu na katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem i trwającą ponad tydzień żałobę narodową, rywalizacja w finale I ligi kobiet rozpocznie się dopiero w najbliższy poniedziałek. Wydaje się, iż dłuższa przerwa nie powinna mieć większego znaczenia dla obu zespołów. Mimo, że obie ekipy „wypadły" z meczowego rytmu, to miały więcej czasu na przygotowanie się do walki o najwyższą klasę rozgrywkową.

Podopieczne Edwarda Pawluna bardzo dobrze radziły sobie w rundzie zasadniczej, w której odniosły aż dziewiętnaście zwycięstw, a tylko raz schodziły z parkietu pokonane. Pogromcą sopocianek okazała się Jedynka Aleksandrów Łódzki. W dwudziestu spotkaniach ekipa z Pomorza straciła zaledwie sześć „oczek" i pewnie zajęła pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym. W I rundzie play-off Marta Szymańska i jej koleżanki mierzyły się z Chemikiem Police. Mimo, że podopiecznym Mariusza Bujka nie udało się okazać wyższości nad beniaminkiem I-ligowych rozgrywek, to siatkarki Trefla musiały się sporo namęczyć, by wykazać wyższość nad ambitnie grającymi policzankami. Aż dwa z trzech meczów kończyły się tie-breakami, ale w nich więcej doświadczenia wykazywały sopocianki i to one zasłużenie awansowały do finału I-ligowej rywalizacji.

Przeciwnikiem siatkarek Trefla w finałowej batalii o PlusLigę Kobiet będzie EC Wybrzeże TPS Rumia. Zawodniczki Jerzego Skrobeckiego zajęły drugie miejsce w rundzie zasadniczej. Na swoim koncie zgromadziły 45 punktów, a więc o dziewięć „oczek" mniej, niż sopocianki. Pierwszym rywalem Kingi Kasprzak i jej koleżanek w play-off była drużyna Romana Murdzy. Siatkarki z Rumi wygrały dwa spotkania na własnym parkiecie i do Ostrowca Świętokrzyskiego jechały postawić kropkę nad „i". Jednak ambitnie grające przeciwniczki zdołały rozstrzygnąć na swoją korzyść trzeci mecz (3:2). Porażka podziałała na podopieczne Jerzego Skrobeckiego jak przysłowiowa płachta na byka. W czwartym pojedynku TPS nie dał żadnych szans ostrowczankom. Zwycięstwo w setach do 10, 15 i 12 pozwoliło ekipie z Pomorza na awans do finałowej rywalizacji o najwyższą klasę rozgrywkową.



Obie drużyny dwukrotnie rywalizowały ze sobą w rundzie zasadniczej. Z obu konfrontacji górą wychodziły sopocianki, które na własnym parkiecie ograły TPS 3:1, zaś w Rumi nie pozwoliły swoim przeciwniczkom nawet na ugranie chociażby jednego seta. – Przeciwnik zapewne pała chęcią rewanżu za porażki w rundzie zasadniczej i zrobi wszystko, żeby utrudnić nam uzyskanie bezpośredniego awansu – uważa środkowa sopockiej ekipy, Edyta Rzenno.

Należy również pamiętać, iż w meczu Pucharu Polski obie pomorskie drużyny również „skrzyżowały ze sobą rękawice". Jednak rumiankom ponownie zabrakło siatkarskich argumentów, by okazać wyższość nad podopiecznym Edwarda Pawluna.

Walka o siatkarską elitę zapewne wywoła w zawodniczkach dodatkowe emocje. Wydaje się, iż podopieczne trenera Skrobeckiego mogą zagrać na luzie, bowiem nie mają nic do stracenia. To na zespole Trefla będzie spoczywała presja związana z awansem do PlusLigi Kobiet. – Rola faworyta jest bardzo trudna, jednak staramy się stawiać jej czoła. Wbrew temu, co niektórzy sądzą – wygrane nie przychodzą nam lekko, łatwo i przyjemnie. Na mecze z liderem każdy zespół mobilizuje się w sposób szczególny, a zwycięstwo daje przeciwnikowi ogromną satysfakcję – mówiła niedawno Rzenno.

Czy zatem podopieczne Edwarda Pawluna sprostają ciążącej na nich presji? Czy uda im się odnieść dwa zwycięstwa na własnym terenie nad ekipą z Rumi? A może to zawodniczki Jerzego Skrobeckiego w końcu będą miały satysfakcję z pokonania lidera rundy zasadniczej? O tym przekonamy się już najbliższym czasie.

Zarówno poniedziałkowa, jak i wtorkowa konfrontacja między Treflem Sopot, a EC Wybrzeżem TPS Rumia odbędzie się w sopockiej Hali Stulecia o godzinie 19:00. Kolejne mecze odbędą się w Rumi w dniach 24 i ewentualnie 25 kwietnia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved