Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A1: Przewodnik po półfinale czyli Trento vs. Macerata

Serie A1: Przewodnik po półfinale czyli Trento vs. Macerata

fot. archiwum

W niedzielę we Włoszech odbędą się pierwsze półfinały Serie A. W tym roku jeden z nich będzie półfinałem „polskim", ponieważ zmierzą się w nim: Łukasz Żygadło występujący w Itasie Diatec Trentino oraz Sebastian Świderski w Lube Banca Macerata.

Itas Diatec Trentino przez odwołanie i przeniesienie turnieju Final Four w Łodzi musiał dosyć długo pauzować i nie miał okazji rozegrać jakiegokolwiek meczu przez aż 18 dni. Na szczęście już w niedzielę zawodnicy Radostina Stojczewa będą mieli okazję pokazać na co ich stać. W pierwszym meczu półfinałowym Itas podejmie na własnym parkiecie Lube Banca Marche Macerata. Niefortunnie, przyjęty przez CEV kalendarz rozgrywek finałowych Champions League może kolidować ze spotkaniami Itasu w półfinale z Lube Banca. Według oficjalnego terminarza Serie A, mecze numer 4 i 5 miałyby się odbyć w dniach 28 kwietnia oraz 2 maja. O ile pierwsza data nie jest jeszcze tragiczna, bo mistrzowie świata mieliby trochę czasu, by dotrzeć do Łodzi, o tyle termin 2 maja jest dla nich nie do zaakceptowania. Radostin Stojczew bardzo ubolewa nad tym faktem. – Jestem naprawdę rozczarowany decyzją CEV, bo dla nas jest to niewygodne i trudne. Nawet biorąc pod uwagę, że zagramy cztery mecze półfinału play-off nie będziemy mieli czasu na przygotowania, na przestawienie się na inną piłkę.

Trener Stojczew przyznał, że Itas czeka teraz bardzo ciężki okres, w którym będą musieli walczyć o przepustkę do finału włoskiej ligi, a także o obronę tytułu najlepszego zespołu w Europie. – Czekają nas bardzo intensywne tygodnie. Mimo wszystko będziemy się koncentrować na każdym kolejnym spotkaniu i w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo. Już w niedzielę czeka nas bardzo ciężkie spotkanie. Macerata wyeliminowała Modenę i pokazała, że jest zespołem, który nie da się szybko ograć. Do składu Maceraty wrócił Świderski i to trochę zmieniło obraz gry naszych rywali. Nie możemy bazować na tym, że wygraliśmy dwukrotnie w sezonie zasadniczym, bo może nas to zgubić – dodał. Dodatkowym problemem dla najlepszej ekipy globu jest brak ich nominalnego pierwszego rozgrywającego Raphaela, który doznał kontuzji w spotkaniu z Marmi Lanza Werona. Jego miejsce zajął rezerwowy Łukasz Żygadło. Polak grał w tym sezonie w kilkunastu spotkaniach, jednakże fachowcy nie są pewni czy reprezentant kraju nad Wisłą będzie w stanie poprowadzić grę mistrzów Europy tak, by Ci awansowali do wielkiego finału. Ciekawostką jest, że aż sześciu siatkarzy Itasu (Juantorena, Sala, Fedrizzi, Gallosti, Raphael, Corsini) będą debiutować na szczeblu półfinałów mistrzostw Włoch.

Trentino Volley po raz czwarty w swej historii doszedł do półfinału mistrzostw Italii i jest to ich trzeci półfinał z rzędu. Ogólnie gracze Stojczewa ośmiokrotnie awansowali do fazy play-off Serie A. W sezonie 05/06 Itas ograł w ćwierćfinale Modenę, a następnie w czterech meczach uległ Sisley’owi Treviso. W sezonie 07/08 Trentino wygrało w półfinale z Roma Volley, a w wielkim finale w trzech spotkaniach uporał się z Coprą Piacenza i zdobył mistrzostwo kraju, a rok później w finale ponownie spotkał się z Piacenzą, ale tym razem w pięciu meczach uległ i musiał zadowolić się jedynie srebrem. Zawodnikiem, który zaliczył najwięcej występów w barwach Itasu Diatec na tym etapie rozgrywek jest Andrea Bari, który dopiero co przedłużył umowę z wicemistrzem Włoch do 2013 roku.



Przeciwnicy Itasu, Lube Banca Macerata w niedzielę po raz siódmy wystąpi w półfinale Serie A1. Po stosunkowo szybkim odpadnięciu z Ligi Mistrzów i Pucharu Włoch, zawodnicy Ferdinando De Giorgiego są naprawdę bardzo zmobilizowani. W poprzedniej rundzie Lube uporało się w czterech spotkaniach z Trenkwalderem Modena. Alberto Cisolla i spółka nie mogą powiedzieć, że pojedynek ten należał do prostych, ponieważ połowa spotkań tych ekip kończyła się tie-breakami. Zawodnikami, na których opierał się będzie ciężar gry będą zapewne Valerio Vermiglio oraz Igor Omrcen. Oprócz nich ważnymi osobami w Lube Banca będą na pewno wracający po długiej kontuzji Sebastian Świderski oraz rewelacyjny Dragan Stanković, który został ściągnięty do klubu w styczniu, by zapełnić lukę po Leblu, którego czeka dłuższy rozbrat z siatkówką. Cała czwórka grając na maksimum swoich możliwości pokazuje, że Macerata jest zespołem kompletnym i może walczyć o najwyższe trofea z każdym rywalem. Polski przyjmujący jest według fachowców z Włoch uznawany za zawodnika, który może „pociągnąć" grę Lube. Po kontuzji Świderski prezentuje się bardzo dobrze w przyjęciu, a także nie odstaje od innych graczy w ataku czy bloku. Dzięki takiej postawie Sebastian może czuć się pełnoprawnym zawodnikiem wyjściowej szóstki zespołu.

Mecz Itasu z Lube Bancą na tym szczeblu rozgrywek będzie pierwszym takim spotkaniem w historii. Oba zespoły mierzyły się ze sobą w starciach ligowych dwadzieścia razy, dwukrotnie w ćwierćfinale Pucharu Włoch oraz w finale Superpucharu Włoch 2008 (Itas wygrał 3:0) oraz w półfinale Ligi Mistrzów w Pradze (również zwycięstwo Itasu Diatec 3:0). Ostatnie spotkania to passa wygranych Itasu Diatec, który zwyciężał trzykrotnie i marzy o tym, by swą znakomitą serię przedłużyć o kolejne trzy spotkania. Pierwsze zwycięstwo to wygrana w półfinale CICL 3:0, następnie wygrana 3:0 w meczu ligowym 14 października 2009, a później zwycięstwo 3:1 w rewanżu fazy zasadniczej sezonu 09/10. W dziesięciu spotkaniach, w których Itas grał u siebie, aż siedmiokrotnie to gospodarze wychodzili zwycięsko z tej konfrontacji. Ostatnia wygrana Lube na trydenckiej ziemi miała miejsce 15 stycznia 2006 roku, gdy Macerata odniosła zwycięstwo 3:1.

Prawdopodobne składy:
Radostin Stojczew
nie ma wyboru jeśli chodzi o pozycję rozgrywającego. W tej roli w pierwszej szóstce pojawi się Łukasz Żygadło. Po przekątnej z polskim playmakerem znajdzie się Leo Vissotto. Parę przyjmujących stworzą Osmany Juantorena oraz Matej Kazijski. Na środku siatki najprawdopodobniej obserwować będzie można Andreę Sala oraz Emanuele Birarellego. Jako libero zagra Andrea Bari. Natomiast w ekipie przyjezdnych dyrygować grą powinien Valerio Vermiglio, po przekątnej pojawi się niesamowity Igor Omrcen. Na przyjęciu zagrają: Sebastian Świderski oraz Matteo Martino. Na środku Marco Podrascanin oraz Dragan Stanković. Pozycję libero zajmie Mirko Corsano.

Zarówno kibice we Włoszech jak i w Polsce nie mogą się doczekać tego pojedynku. Dla tych pierwszych to wielkie stracie w rodzimej lidze, dla drugich konfrontacja dwóch Polaków reprezentujących barwy jednych z najlepszych zespołów globu. W niedzielę o godzinie 18 hala PalaTrento będzie gościła oba zespoły. Miejmy nadzieję, że obie ekipy nie zawiodą i zobaczymy pasjonujące widowisko.

źródło: inf. własna, lubevolley.it, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved