Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > W sprawie Final Four nie ma idealnego rozwiązania

W sprawie Final Four nie ma idealnego rozwiązania

fot. archiwum

Wciąż nie zapadła ostateczna decyzja w sprawie nowego terminu rozegrania turnieju finałowego w Łodzi. CEV ma twardy orzech do zgryzienia, musi powiem pogodzić interesy czterech klubów i zapewnić uczciwe warunki rywalizacji. A o to nie łatwo...

W sobotni poranek mimo zapewnień na konferencji prasowej o jednomyślnej decyzji wszystkich klubów o przełożeniu Final Four, takiej jednomyślności jednak nie było. Wszystkie kluby wprawdzie zgodziły się co do tego, że grać w takiej sytuacji nie można, jednak długo trwało, zanim działacze Skry Bełchatów i prezes PZPS Mirosław Przedpełski przekonali wszystkich do tego.

CEV zobowiązała się, że spróbuje znaleźć najlepsze rozwiązanie dotyczące nowego terminu turnieju finałowego i wraz z przedstawicielami klubów jeszcze tego samego dnia zasiadła do rozmów. Kompromisu jednak nie uzyskano, a rozmowy… toczą się do dziś. Problemem jest termin, bowiem wszystkie drużyny biorą udział w swoich rozgrywkach krajowych, gdzie walczyć będą o medale. Nie można Final Four rozegrać po finałach krajowych, bowiem niektórym zawodnikom kończą się już kontrakty, ponadto Atlas Arena jest dostępna tylko do 13 maja. A CEV, jak i włodarze Skry, którzy wpłacili 200 tys. euro za prawo do organizacji imprezy, chcieliby, by turniej odbył się w Łodzi.

Działacze Skry zaproponowali rozegranie turnieju w Łodzi w dniach 1-2 maja. Gdy termin został już wstępnie zaakceptowany przez ACH Volley Bled i moskiewskiego Dynamo, nieoczekiwanie nową propozycję przedstawili Włosi. Trentino chciałoby swój półfinał ze słoweńskim zespołem rozegrać wcześniej w Trieście. Byłoby to na pewno korzystne dla kibiców obu drużyn, którzy mieli by do przemierzenia znacznie mniejszą odległość. Na to jednak nie chcą się zgodzić bełchatowianie uważając, że zwycięzca tego półfinału w finale stałby w uprzywilejowanej pozycji, bowiem nie musiał by rozgrywać dwóch spotkań w ciągu zaledwie dwóch dni.



Kolejną propozycją jaka się pojawiła, jest całkowita rezygnacja z turnieju finałowego. Półfinały miałyby się odbyć systemem mecz i rewanż w halach poszczególnych zespołów, a finał rozgrywany byłby podobnie, lub rozegrano by jeden mecz na neutralnym terenie – być może nawet w Łodzi. CEV jednak traktuje tę propozycję jako ostateczność zdając sobie sprawę z wysiłków organizacyjnych podjętych przez klub z Bełchatowa.

Okazuje się, że decyzji zadowalającej wszystkie strony nie ma i być nie może. Dodatkowo fakt podjęcia ostatecznych ustaleń utrudnia to, że przewodniczący CEV przebywa wraz z innymi oficjelami FIVB na kongresie w Dominikanie. Wszystko wskazuje na to, że europejska federacja będzie musiała narzucić jakieś rozwiązanie narażając się tym samym na krytykę ze strony jednego lub kilku klubów. Być może nastąpi to nawet dzisiaj…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved