Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Z kart siatkarskiej Ligi Mistrzów…

fot. archiwum

Final Four najlepszych drużyn Starego Kontynentu po raz trzeci odbędzie się w Polsce. Historia spotkań pomiędzy najmocniejszymi zespołami z różnych krajów sięga 1959 roku. Finał obecnej Ligi Mistrzów odbędzie się natomiast po raz piętnasty.

Pierwsze rozgrywki międzynarodowe wystartowały od sezonu 1959/1960 i nosiły nazwę Pucharu Europy Mistrzów Krajowych w piłce siatkowej mężczyzn. Zarówno nomenklatura, jak i formuła przetrwały aż do 1995 roku. Przez większość czasu praktykowano wówczas głównie system pucharowy – drużyny w początkowej fazie spotykały się w parach, rozgrywając mecz i rewanż, a następnie zwycięzca awansował dalej. Dopiero decydujące starcia odbywały się z udziałem kilku zespołów.

W historii macierzystych rozgrywek w 36 edycjach aż 15 razy zwyciężali… sowieci, czyli drużyny z ówczesnego Związku Radzieckiego (w tym trzynastokrotnie CSKA Moskwa). 8 triumfów odnotowały ekipy włoskie (większość już w latach dziewięćdziesiątych). Co może dziwić zwłaszcza młodszych kibiców, na trzecim miejscu uplasowali się Rumuni (6 zwycięstw w wielkim finale), a na czwartych drużyny z Czechosłowacji (4 tytuły). Oczywiście również polskie zespoły zaznaczyły swój udział w elitarnych rozgrywkach. Największy sukces święcił Płomień Milowice (późniejszy Płomień Sosnowiec), który w sezonie 1977/1978, wygrał całe rozgrywki, pokonując: turecki Büyükdere Stambuł (3:0), holenderski Starlift Voorburg (3:1) oraz czechosłowacki Aero Odolena Voda (3:2). Rok później zespół z Zagłębia Dąbrowskiego zajął trzecią lokatę. Jedynie dwie inne nasze klubowe drużyny mogą pochwalić się miejscem na podium – w sezonie 1972/1973 druga była Resovia Rzeszów, a w sezonie 1980/1981 „brąz" zdobyła Gwardia Wrocław.

Reorganizacja pucharu, w którym mierzyły się ze sobą najlepsze kluby Starego Kontynentu nastąpiła w 1995 roku. Pod skrzydłami CEV-u utworzono (w miejsce Pucharu Europy) Ligę Mistrzów siatkarzy (analogicznie w 1992 postąpiła piłkarska UEFA). Europejska federacja kilkakrotnie zwiększała liczbę uczestników swoich rozgrywek. Początkowo brało w niej udział 12 drużyn, potem 16, następnie 20, a od sezonu 2006/2007 są to aż 24 zespoły. Zarówno udział, jak i liczba ekip z poszczególnych krajów, są ściśle uzależnione od miejsca w klubowym rankingu CEV każdego państwa. Federacja ma również prawo do przyznawania tzw. „dzikich kart", z czego w minionym sezonie skorzystali działacze Jastrzębskiego Węgla.



W czternastu dotychczasowych edycjach można zauważyć zachowaną tendencję z pierwotnych rozgrywek, tj. Pucharu Europy. Nadal dominującą rolę odgrywają drużyny włoskie i rosyjskie. Aż ośmiokrotnie (od powstania rozgrywek aż pięciokrotnie z rzędu) zwyciężały ekipy z Półwyspu Apenińskiego. Trzykrotnie tytuł zdobywali Rosjanie, dwukrotnie Francuzi, a raz Niemcy. Wśród polskich zespołów w Final Four zaistniały, jak dotąd, dwa: Mostostal oraz Skra. W sezonie 2001/2002 decydujące spotkania, po raz pierwszy, zostały rozegrane w naszym kraju, a konkretnie w opolskim „okrąglaku". „Wielki" Mostostal dwukrotnie przegrał z greckimi ekipami (w półfinale 1:3 z Olympiakos-em, w meczu o trzecie miejsce z Iraklisem po tie-breaku.) i zajął czwarte miejsce. Występ podopiecznych Waldemara Wspaniałego przeszedł do historii polskiej siatkówki, a przynajmniej dwa pojedynki obrosły w pewnego rodzaju mit. W fazie grupowej, 8 stycznia 2002 roku, mistrzowie Polscy podejmowali Olympiakos. W trzecim secie przy stanie 18:24 dla gości na zagrywkę wszedł Rafał Musielak i ostatecznie partię na przewagi wygrali kędzierzynianie, a całe spotkanie zakończyło się ich zwycięstwem 3:1. W ćwierćfinale, którego stawką był awans do Final Four, Mostostal podejmował natomiast Friedrichshafen. Po porażce nad Jeziorem Bodeńskim 1:3, w takim samym stosunku zwyciężył na własnym parkiecie i awansował do dalszych gier dzięki różnicy „małych punktów" (198-191).

Dwa lata temu w Łodzi Skra Bełchatów wywalczyła trzecie miejsce. Po porażce 2:3 z Dynamem Kazań, w walce o trzecie miejsce pokonała włoski Sisley 3:2. Historia zatoczyła koło… Już w najbliższą sobotę bełchatowianie ponownie podejmą w półfinale rosyjską ekipę – Dynamo Moskwa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, historia siatkówki

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved