Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jurij Czerednik: Jedziemy do Łodzi, by wygrać

Jurij Czerednik: Jedziemy do Łodzi, by wygrać

fot. archiwum

- Jedziemy tam z nastawieniem, żeby wygrać, nie żeby zająć drugie czy trzecie miejsce. Nawet nie dla Dynama, to zwycięstwo potrzebne jest nam samym - mówi Jurij Czerednik, trener moskiewskiego Dynama, przed Final Four Ligi Mistrzów w Łodzi.

Panie trenerze, awansowaliście do półfinału mistrzostw Rosji po trzech łatwych zwycięstwach z Fakiełem. Co zdecydowało a tym sukcesie?

Jurij Czerednik:Przede wszystkim dobra atmosfera, która jest potrzebna do zwycięstwa w każdym sporcie. Poza tym dobre przygotowanie, co nie było łatwe, bo oprócz meczów play-off, musieliśmy się równocześnie przygotowywać do Final Four Ligi Mistrzów. Chcieliśmy tę rywalizację zakończyć w trzech setach, inaczej byłoby nam trudno. Jeszcze raz powtarzam, zdecydowała dobra atmosfera w zespole, duch walki, zawodnicy byli dobrze przygotowani do play-off.

Czy miał pan jakieś uwagi do swoich zawodników?



Były jakieś drobne niedociągnięcia, ale to jest normalne. Jestem zadowolony z gry swoich siatkarzy.

W jakiej formie fizycznej jest zespół, przecież to już koniec sezonu.

Od pierwszego do ostatniego gracza, zarówno na treningach, jak i w meczach, wszyscy dawali z siebie maksimum. Byli gotowi pomóc drużynie, nawet ci, którzy akurat leczyli kontuzje. Przygotowanie fizyczne zgodnie z planem jest dobre.

Aleksander Wołkow zapytany o przyczyny łatwych zwycięstw z Fakiełem zdecydowaniem wskazał na pana, jako sprawce dobrej gry Dynama.

Bardzo miło słyszeć takie słowa od zawodników. Jeśli się nam nie uda, tak jak w każdym sporcie, będzie to wina trenera i zawodników. Rola trenera jest ważna. Powinien on pomóc osiągnąć graczom odpowiednią formę, to jest jego głównym zadaniem. Jakimi sposobami? Taktyką, przygotowaniem fizycznym, psychicznym – wszystkim po trochu. Zawodnicy wiedzą, co dla nich dobre, co nie, są naszymi sędziami.

Dotarliście do półfinału mistrzostw Rosji, teraz możecie się skupić na Final Four Ligi Mistrzów. Jak spędzicie ostatnie dni przed meczem ze Skrą i co sadzicie o swoich rywalach?

Myślę, że nie trzeba już wspominać naszej porażki ze Skrą w zeszłym sezonie w I rundzie play-off. My mamy już inny zespół, u nich zmienił się też nieznacznie, to już historia. Mam nadzieję, że wyciągnęliśmy wnioski jeśli chodzi o ich taktykę i technikę i po prostu zabierzemy się do pracy. Przygotowania do meczu z polskim zespołem już dawno się rozpoczęły. Szczególnie przygotowywał się sztab trenerski. Po ostatnim meczu z Fakiełem daliśmy zawodnikom wolny dzień. W środę normalnie trenujemy, mamy już mało czasu, bo w sobotę jest mecz, a w czwartek wylatujemy. Mamy więc tylko trzy treningi – nie wiem, czy to mało, czy dużo przed takim meczem, ale rozgrywki o mistrzostw Rosji nie pozwoliły nam na inny cykl treningowy.

Rozumiem, że trenerzy i zawodnicy nie lubią przewidywać wyników spotkań, ale proszę powiedzieć, czy Dynamo ma szansę pokonać Skrę?

W naszym świecie bardzo ważna jest psychologia. Myślę, że mentalnie jesteśmy gotowi, by to zrobić. Technicznie też jesteśmy silni. Dużą rolę odegra dyspozycja dnia, aktualna forma. Musimy zagrać z takim samym duchem walki, jak w trzech meczach z Fakiełem. Wierzę w chłopaków, ze będą dobrze przygotowani do tego spotkania. Takie wydarzenia nie zdarzają się na co dzień w życiu zawodników, nawet w historii klubu. Jedziemy tam z nastawieniem, żeby wygrać, nie żeby zająć drugie czy trzecie miejsce. Nawet nie dla Dynama, to zwycięstwo potrzebne jest nam samym.

Chęć wygrania każdego turnieju jest dla zawodników oczywista. A jeśli chodzi o priorytety, co jest ważniejsze, zwycięstwo w mistrzostwach Rosji, czy dobre miejsc w Lidze Mistrzów?

Ciekawe pytanie. Wiele osób może pomyśleć: powinniśmy rzucić wszystkie siły tutaj, albo odwrotnie, oszczędzać energię. Ale to nie dla mnie, ja jestem radykalny. Jeśli można coś teraz zdobyć, trzeba to zrobić. Dlatego musimy się do tego przygotować. To będzie trudne i zawodnicy o tym wiedzą. Musimy się uzbroić w cierpliwość, jeśli przygotowania pójdą zgodnie z planem, powinien być wynik. Trzeba wymagać od siebie maksymalnego zaangażowania i będzie sukces. Do tego wzywam swoją drużynę i myślę, że chłopcy się ze mną zgadzają i będą ze mną.

źródło: championat.ru, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved