Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Podsumowanie rundy zasadniczej w I lidze

fot. archiwum

Sprawdziły się w większości przedsezonowe przewidywania o kształcie tabeli w I lidze mężczyzn. Wyraźnym faworytem jest spadkowicz z PlusLigi z Gdańska. W play-off zobaczymy dwóch beniaminków. Mimo kryzysu czwartą pozycję zajęła Avia.

Tradycyjnie do drugiego etapu rozgrywek nie przystąpi spalska młodzież, która znalazła się na dwunastym miejscu z dorobkiem dwudziestu dwóch punktów. Cztery zespoły zagrają o awans do PlusLigi do trzech zwycięstw, cztery rywalizują o miejsca 5-8 w dwumeczach i cztery w fazie play-out będą walczyć o utrzymanie również do trzech wygranych. Rywalizacja rozpoczyna się już w przyszły weekend.

Awans nadal w zasięgu

Zdecydowanym liderem tabeli po rundzie zasadniczej jest Trefl Gdańsk. Całkowicie przebudowany po spadku z PlusLigi zespół ma aż dziesięć punktów przewagi nad Fartem Kielce. Od dawna głośno mówiło się o chęci powrotu drużyny do najwyższej klasy rozgrywek i rzeczywiście aspiracje klubu widać na boisku. W czołówce tabeli gdańszczanie utrzymywali się od początku sezonu. Przed kolejnym etapem rozgrywek gdańszczanie trenowali na zgrupowaniu w Wałczu oraz wygrali dwa sparingi 3:1 z Jokerem Piła. W fazie play-off pierwszym rywalem Trefla będzie Avia Świdnik.



Od początku mocnym głosem przemówił wicelider tabeli Fart Kielce. Beniaminek w pierwszej części rundy zasadniczej długo pozostawał liderem. Drugie miejsce kielczan wydawało się być zagrożone tylko pod koniec pierwszego etapu sezonu, gdy zarówno Fart, jak i Joker Piła mieli po czterdzieści osiem punktów. Przed oficjalnymi spotkaniami z pilanami kielecki zespół rozegrał na własnym parkiecie dwa sparingi z Avią. Z obu spotkań gospodarze wyszli obronną ręką, wygrywając 3:2 oraz 3:1.

Drugim beniaminkiem, który udźwignął trudy występów w I lidze jest Joker Piła. Głośnym echem odbiło się skreślenie klubu z listy uczestników rozgrywek z powodu zaległości finansowych jeszcze przed sezonem. Mimo awansu z II ligi zespół nie został całkowicie przebudowany. Drużyna prezentowała stabilny poziom, nie licząc kilku „wpadek", które są przecież naturalnym elementem każdej długotrwałej rywalizacji. Po pierwszej części rundy zasadniczej wydawało się, że Joker rzutem na taśmę znajdzie się w play-offach, ponieważ na ogonie siedziały mu dwie lubuskie drużyny: Orzeł Międzyrzecz oraz GTPS Gorzów. Pilanie ostatecznie po własnych zwycięstwach i kilku porażkach Avii znaleźli się na trzecim miejscu.

Widoczne wahania formy widać na przestrzeni czasu w Avii Świdnik. Siatkarze po czterech rozegranych spotkaniach wygrali tylko jedno 3:2 z SMSem Spała. Kolejno zwyciężyli siedem meczy z rzędu i znaleźli się na trzeciej pozycji, którą stracili dopiero po dwudziestej kolejce. – W trakcie rundy zasadniczej zdarzały się naszej drużynie słabsze i lepsze spotkania. Nie wiem, co było przyczyną porażek, ale zapewniam, że trenowaliśmy codziennie z takim samym zaangażowaniem – powiedział jeden z czołowych zawodników Avii Dominik Wójcicki. Teraz graczy Krzysztofa Lemieszka czekają spotkania z liderem klasyfikacji. – Czwarte miejsce po rundzie zasadniczej to sukces. Najpierw zagramy z Treflem, który od początku był faworytem rozgrywek. Postaramy się jednak pokrzyżować plany rywalowi, mimo że mamy świadomość, jak trudne mecze przed nami – dodaje zawodnik.

Wszystko dobre, co się bezpiecznie kończy

Na piątym miejscu rundę zasadniczą zakończyli siatkarze Orła Międzyrzecz. Lubuski klub był drugim skreślonym w lipcu z listy uczestników rozgrywek przez PZPS. Szeregi Orła opuścili prawie wszyscy zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie mieli ogromny wkład w sukces zespołu, jakim było czwarte miejsce. Podczas trwania rundy zasadniczej międzyrzeczanie zajmowali od początku bezpieczną pozycję w tabeli. Spore zamieszanie wywołało zwolnienie trenera Andrzeja Stanulewicza, którego zastąpił dotychczasowy drugi szkoleniowiec Janusz Malinowski.

Problemów nie brakowało także w Gorzowie. Siatkarze niemal całą rundę zasadniczą rozegrali w hali I LO, co równało się z ograniczoną ilością godzin treningowych. – Gdybyśmy grali na własnej sali, moglibyśmy być wyżej w tabeli z uwagi na lepsze warunki treningowe – komentuje przyjmujący Bartosz Mischke. Mniejszy budżet niż w poprzednim sezonie sprawił, że celem zespołu było utrzymanie w lidze. – Mieliśmy być w pierwszej szóstce i wykonaliśmy ten plan w stu procentach. Teraz musimy utrzymać wywalczone miejsce w drugim etapie – kończy zawodnik. Trzy kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej zwolniony został trener Sławomir Gerymski, który przez dwa lata dla gorzowskiej siatkówki zrobił wiele nie tylko jako szkoleniowiec. Jego miejsce zajął wspomniany już Andrzej Stanulewicz.

BBTS Bielsko-Biała w porównaniu do zeszłego sezonu wypadł słabiej, ale nie można powiedzieć, że siódme miejsce to porażka. Klub opuścił przede wszystkim trener Grzegorz Wagner, który rok temu wywalczył z zespołem drugą pozycję. Jego miejsce zajął niedoświadczony w roli szkoleniowca Przemysław Michalczyk. Odeszli także podstawowi zawodnicy, głównie do klubów ekstraklasy. Drużyna po udanym początku spuściła trochę z tonu, ale przez cały czas trwania rozgrywek BBTS raczej nie był zagrożony grą w barażach. O miejsca 5-8 klub powalczy najpierw z GTPSem w Gorzowie.

Faza zasadnicza dla nyskiego AZS-u to czas prawdziwej metamorfozy. Po sześciu rozegranych kolejkach, w których akademicy nie odnieśli żadnego zwycięstwa na stanowisku trenerskim Romana Palacza zastąpili Dariusz Ratajczak oraz Andrzej Kaczmarek.Nowy duch był nam wówczas bardzo potrzebny. Przełomowy moment dla zespołu to pierwsza wygrana w Hajnówce – komentuje libero Sławomir Krypel. Druga runda w wykonaniu akademików wypadła zdecydowanie lepiej. Drużyna wygrywała bowiem z zespołami, które walczą o awans. – Kibice szybko nas skreślili, a na temat drużyny słyszeliśmy wiele przykrych słów wyrażanych wprost podczas meczy. Jak to mówią – sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. Przed sezonem obiecałem zarządowi, że nie spadniemy z ligi i jestem usatysfakcjonowany, bo dotrzymałem słowa – dodaje wychowanek AZS-u.

Wciąż niepewni swego

Jeszcze przed sezonem będący aktualnie na dziewiątej pozycji Ślepsk przestał być drużyną z Augustowa i zadeklarował przynależność do Suwałk. Momentami beniaminek był w naprawdę krytyczne sytuacji i siatkarze z trudem odbijali się od dna. W połowie fazy zasadniczej suwalszczanie byli na ostatniej pozycji, bo wygrali zaledwie trzy spotkania. Po dwudziestej trzeciej kolejce zespół zajmował dwunastą lokatę. Trzy wygrane spotkania po 3:0 w ostatnich meczach pozwoliły drużynie przesunąć się aż o trzy miejsca w klasyfikacji.

Na początku sezonu niemoc dopadła również Energetyka. W ośmiu pierwszych kolejkach zespół wygrał tylko dwa mecze. W listopadzie posadę trenerską objął Jacek Sowa, który zastąpił Wiktora Kreboka. Miesiąc później na ławce trenerskiej po rozpadzie Burzy Wrocław zasiadł Krzysztof Janczak, będący jednocześnie grającym zawodnikiem. Oszałamiające wyniki może nie przyszły od razu, ale zespół odnotowywał zwycięstwa. Dopiero w ostatniej kolejce siatkarze z Jaworzna stracili bezpieczne miejsce w tabeli, ponieważ pauzowali, a wyniki pozostałych spotkań okazały się dla drużyny niekorzystne.

Pronar Hajnówka okupował raczej dolne rewiry tabeli. Wygrana 3:0 z Energetykiem w jedenastej kolejce pozwoliła drużynie na chwilę znaleźć się na bezpiecznym, ósmym miejscu. Druga część fazy zasadniczej to już raczej same porażki – siatkarze wygrali zaledwie trzy spotkania i z dorobkiem dwudziestu pięciu punktów znaleźli się na jedenastej pozycji.

Dramatycznie wygląda sytuacja w Morzu Bałtyk Szczecin. Po fazie zasadniczej klub zajmuje ostatnią lokatę. Szczecinianie nieustannie borykają się z problemami finansowymi oraz organizacyjnymi. Siatkarze zagrozili zarządowi, że nie przystąpią do rundy play-out, jeśli nie dostaną spóźnionych wypłat. Jedyne, co napawa optymizmem to pojedyncze wygrane młodego zespołu z silniejszymi drużynami. Atmosfera, jaka panuje wokół pomorskiej siatkówki zabiera jednak całą radość z pojedynczych sukcesów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela rundy zasadniczej I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved