Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Czechy: Ćwierćfinały z bójką w tle

Czechy: Ćwierćfinały z bójką w tle

fot. archiwum

Zgodnie z przewidywaniami do półfinałów czeskiej ligi awansowały zespoły Dukli, Brownhouse oraz Jihostroj. Niespodzianką była natomiast porażka Ostrawy, do której przyczyniła się m.in. bójka z udziałem rozgrywającego DHL-u Zat'ki. Z ligi spadł CZU Praga.

Zakończyły się ćwierćfinały czeskiej ekstraklasy mężczyzn, w których nie zabrakło niespodzianki. Zdobywca pucharu Czech i zarazem trzecia ekipy rundy zasadniczej, DHL Ostrawa, odpadła z dalszej rywalizacji po pojedynkach z Kocouri Vavex-em Przybram. O losach spotkań w dużej mierze zadecydował niecodzienny incydent, jaki miał miejsce na początku trzeciego seta pierwszego meczu. Wówczas, po udanym ataku, gracz z Przybramia – Filip Křesťan okazał radość ze zdobytego punktu „w stronę" drużyny z Ostrawy. W tym momencie nerwy puściły rozgrywającemu DHL, Słowakowi Zat’ko, który przeszedł na drugą stronę siatki i niemal rzucił się na prowokującego zawodnika Vavex-u. Za próbę „wymierzenia sprawiedliwości" został on ukarany… czerwoną kartką, co było równoznaczne z tym, że nie mógł dograć trzeciego seta, ani wystąpić w dwóch kolejnych pojedynkach obu zespołów.

Mimo wykluczenia swojego kluczowego gracza na część meczu, DHL zdołało wygrać pierwsze spotkanie 3:2 (Zat’ko został wówczas zastąpiony przez drugiego, młodego rozgrywającego Stikę). Brak na parkiecie kapitana Ostrawy był widoczny w dwóch następnych pojedynkach (jednym u siebie oraz jednym na wyjeździe), które zwyciężyli zawodnicy Kacouri. Warto w tym miejscu wspomnieć o kolejnej, niespotykanej na co dzień sytuacji, którą kibice w Polsce nieprędko zobaczą na naszych halach. Mianowicie, po pierwszym pojedynku, trener DHL-u – Jaroslav Tomas, w związku z absencją Zat’ki, przeprowadził roszady w składzie. Na rozegraniu pojawił się wówczas… nominalny libero Jan Vaclavik, na którego pozycję powędrował z kolei rezerwowy… przyjmujący Jan Rodek. Eksperyment nie powiódł się i po trzech spotkaniach Vavex prowadził 2:1. W kolejnym pojedynku w Przybramiu, będąc pod ścianą, Ostrawa (już z Zat’ko w składzie) przegrała po tie-breaku i ostatecznie odpadła z dalszej rywalizacji. Trener gości podkreślał konsekwencje kary, którą otrzymał jego rozgrywający na początku rywalizacji. – Gdyby nie było wykluczenia Zatki, mecze ćwierćfinałowe potoczyłyby się inaczej. Dzisiejsze spotkanie było wyrównane, a szczęście obróciło się na jedną ze stron – ocenił po meczu.

Zgodnie z oczekiwaniami najmniej zacięty przebieg miała rywalizacja Dukli ze Slavią Hawierzów. Gracze z Liberca pewnie (do zera) wygrali dwa pierwsze pojedynki na własnym parkiecie, awans przypieczętowując w Hawierzowie. Również po trzech spotkaniach zakończyła się rywalizacja Brownohouse Kladno z Karbo Benatek nad Jizerou. We wszystkich tych pojedynkach wystąpił znany z PLS-u Karel Kvasnicka (niegdyś Resovia Rzeszów oraz AZS Politechnika Warszawska). Jedynie pierwsze spotkanie obu wspomnianych ekip miało zacięty przebieg. W Kladnie gospodarze przegrywali już 1:2 w setach, ale ostatecznie zwyciężyli po dramatycznym tie-breaku (21:19).



Najpóźniej mecze ćwierćfinałowe rozgrywali: ubiegłoroczny mistrz – Jihostroj Czeskie Budziejowice oraz Fatra Zlin. Stoczone zostały, co prawda, tylko trzy pojedynki, ale wszystkie miały bardzo zacięty przebieg i aż dwukrotnie potrzebny był piąty set do ich rozstrzygnięcia. Emocje sięgnęły zenitu zwłaszcza w spotkaniu kończącym całą rywalizację. Budziejowice prowadziły w tie-breaku już 10:3, ale pierwszego meczbola mieli… zawodnicy ze Zlina (przy stanie 14:13). Ostatecznie zarówno to spotkanie, jak i całą walką o półfinały przegrała Fatra. We wszystkich meczach na pozycji libero wystąpił w tej ekipie Premysl Obdrzalek (niegdyś Jadar Radom).

W ostatnich tygodniach wyjaśniła się także sytuacja na dole tabeli. Warto przypomnieć, że w play-out udział biorą trzy najsłabsze zespoły ekstraklasy po rundzie zasadniczej. Tworzona jest mini-tabela, każdy zespół gra z każdym mecz i rewanż, przy zachowaniu punktów z pierwszej części sezonu. Najgorsza drużyna opuszcza szeregi najwyższej klasy rozgrywkowej w Czechach. Po pierwszym spotkaniu jest już wiadomo, że tą ekipą będzie stołeczna CZU Praga, która przegrała w Brnie z RWE 2:3.

Dzisiaj rozpoczynają się pierwsze półfinały, w których Brownhouse Kladno zmierzy się z Czeskimi Budziejowicami, a Dukla z Kocouri Vavex-em Przybram. Gra będzie toczona do czterech zwycięstw.

Zobacz również:

Wyniki play-off ligi czeskiej

źródło: cvf.cz, inf. własna, vojebal.idnes.cz

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-04-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved