Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > O I ligę w Będzinie i Murowanej Goślinie

O I ligę w Będzinie i Murowanej Goślinie

fot. archiwum

Wczoraj w siedzibie Polskiego Związku Piłki Siatkowej wybrano gospodarzy turniejów finałowych II ligi. Najlepsze męskie zespoły rywalizować będą w Będzinie, żeńskie w Murowanej Goślinie. Dwa najlepsze zespoły z każdego turnieju awansują do I ligi.

Turnieje finałowe, w których spotykają się zwycięzcy wszystkich czterech grup II ligi, PZPS wprowadził rok temu. Jest to rozwiązanie o wiele sprawiedliwsze od poprzedniego, w którym drużyny te spotykały się w parach i wiele zależało od tego, na kogo się trafi. Tu wszystkie zespoły będą mogły skonfrontować swoje umiejętności w trzydniowym turnieju rozegranym systemem każdy z każdym.

Dwie pierwsze drużyny uzyskają bezpośredni awans do I ligi. Dwie pozostałe otrzymają jeszcze jedną szanse w turnieju barażowym z zespołami, które wygrały fazę play-out I ligi. Na dzień dzisiejszy wiadomo, że wśród pań sa to Jedynka Aleksandrów Łódzki i MOSiR Mysłowice. Rywalizacja w I lidze mężczyzn jeszcze się nie rozpoczęła.

Męski turniej rozegrany zostanie 9-11 kwietnia w Będzinie. Oprócz gospodarzy, siatkarzy MKS MOS wystąpią w nim zespoły Sudetów Kamienna Góra, Pekpolu Ostrołęka oraz AZS UAM Poznań. Będzinianie to ubiegłoroczny spadkowicz z I ligi, pozostałe trzy drużyny walczyć będa o swój pierwszy awans do tej klasy rozgrywkowej.



Cztery najlepsze drużyny żeńskie spotkają się w tym samym terminie w Murowanej Goślinie. Oprócz miejscowego Piecobiogazu zagrają AZS Politechnika Śląska Gliwice, Szóstka Biłgoraj oraz AZS UE Kraków.Kto będzie faworytem turnieju finałowego w Murowanej Goślinie? – Szanse poszczególnych drużyn oceniam równo, czyli po 25 procent – uważa trener Piecobiogazu Marek Mierzwiński.Każdy z zespołów będzie tak samo zdeterminowany. Nie po to przecież grało się całą rundę zasadniczą i play-off, by teraz poddać się bez walki – dodaje.

Patrząc na składy poszczególnych zespołów, zdecydowanie najmocniejsza wydaje się być ekipa z Murowanej Gośliny. Już jednak finałowe spotkania z Jokerem Świecie pokazały, że w kobiecej siatkówce nie można wykluczyć niespodzianek. Tym bardziej, że pozostali finaliści także mają w swoich zespołach bardzo dobre zawodniczki. – W Biłgoraju gra Magdalena Banecka, doskonale znana kibicom w Poznaniu. W Gliwicach jest z kolei cała grupa siatkarek, które wcześniej występowały w I lidze. W Skawie natomiast aż roi się od byłych zawodniczek Wisły z Karoliną Surmą i Moniką Targosz na czele. W Krakowie występuje też jednak z liderek AZS AWF Poznań w poprzednim sezonie Magdalena Jagodzińska – wylicza Mierzwiński.

Zobacz także:
Plan turnieju finałowego w Będzinie

źródło: inf. własna, wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved