Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Wojtaszek: Nie składamy broni!

Damian Wojtaszek: Nie składamy broni!

fot. archiwum

W play-out radomski Jadar wyrównał straty do zespołu Neckermanna AZS Politechnika Warszawska. Siatkarze prowadzeni przez Jana Sucha pokonali "Inżynierów" 3:1. - Nie składamy broni i walczymy dalej - zapowiada libero stołecznych akademików Damian Wojtaszek.

Maciej Pawliński (kapitan Jadaru Radom) – Ponownie byliście państwo świadkami zaciętego pojedynku pomiędzy zespołami AZS-u Politechniki Warszawskiej i Jadaru Radom. Sądzę, że tak będzie już do końca, a losy spadku z PlusLigi rozstrzygną się dopiero w ostatnim, siódmym spotkaniu. W dzisiejszym meczu oba zespoły popełniły sporo błędów, ale to właśnie błędy charakteryzują mecze play-out, gdyż na boisku wkrada się sporo nerowości. Cieszymy się, że wygraliśmy w Warszawie, dzięki czemu pozostajemy w grze o utrzymanie. Teraz rywalizacja przenosi się do Radomia, gdzie na własnym terenie będziemy chcieli odnieść kolejne zwycięstwo. Wierzę, że nasza drużyna dokończy play-out w takim składzie, w jakim gramy dotychczas. Mamy problemy zdrowotne i pozostaje nadzieja, że święta pomogą nam w tym, aby choć trochę się podleczyć.

Damian Wojtaszek (libero Neckermanna AZS Politechnika Warszawska): – Tak jak wspomniał Maciek (Pawliński – przyp. red.) oba zespoły popełniły sporo błędów, z tym, że my popełnialiśmy je na poziomie juniorskim. Szalenie istotny dla losów tego meczu był trzeci set, w którym doprowadziliśmy do stanu 21:21. Niestety w końcówce wynik nam uciekł i przegraliśmy tę partię. Teraz musimy przeanalizować to spotkanie i wyciągnąć wnioski. Nie składamy broni i walczymy do samego końca! Nie chcemy spaść ligi!

Jan Such (trener Jadaru Radom) – W porównaniu z pierwszym meczem, który przegraliśmy w Radomiu, mój zespół popełnił zdecydowanie mniej błędów. To właśnie ten element pozwolił wygrać nam to spotkanie. Wyrównaliśmy straty, teraz rywalizacja rozpoczyna się od nowa. To był mecz walki, zarówno Politechnika, jak i Jadar okazały ogromną wolę walki i chęć zwycięstwa.



Ciągle żyjemy tym, że do ostatniej kolejki byliśmy w gronie najlepszych ośmiu zespołów. Pewne wyniki meczów wyeliminowały nas z gry w play-off i nie pozostaje nam nic innego, jak walczyć oo utrzymanie z Politechniką. W mojej ocenie, co mówię odpowiedzialnie, najsłabszym zespołem jest Siatkarze Wieluń, który uratował się przed play-out, a któryś z dobrych zespołów będzie musiał spaść z PlusLigi.

Radosław Panas (trener Neckermanna AZS Politechnika Warszawska) – Gratuluje przeciwnikom zwycięstwa. Mogliśmy zobaczyć dużą huśtawkę nastrojów w szeregach obu ekip. Był to mecz pełen niesamowitych zwrotów akcji, ale i nerwowości, jednak tak już będzie do końca naszej rywalizacji w play-out. Nasz zespół zagrał dzisiaj słabiej przede wszystkim w kontrataku. Szkoda, bo broniliśmy sporo piłek, a nie potrafiliśmy zakończyć ich skutecznym atakiem. To co wypracowaliśmy w Radomiu, straciliśmy u siebie, także można powiedzieć, że atut własnego boiska nie wchodzi w tej rywalizacji w grę, ale zobaczymy jak będzie dalej. Teraz czekają nas święta. Będą one bardzo krótkie, bo jeśli gra się o pozostanie w lidze trzeba trenować i poprawiać elementy, które szwankują.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved