Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Perugia i Mladost Zagrzeb zagrają o złoto

Challenge Cup: Perugia i Mladost Zagrzeb zagrają o złoto

fot. archiwum

Gospodarze turnieju finałowego Challenge Cup, siatkarze SCC Berlin nie wystąpią w finale rozgrywek, bowiem w spotkaniu przeciwko RPA Perugia musieli uznać wyższość włoskiego rywala. O złoty medale tych rozgrywek walczyć będą równiez siatkarze z Zagrzebia.

Siatkarze z Włoch już w pierwszym secie udowodnili, że są zespołem lepszym niż SCC. Podczas pierwszej przerwy technicznej prowadzili wprawdzie tylko czterema "oczkami", ale bardzo szybko zaczęli powiększać różnicę punktową. Ostatecznie wygrali 25:14 i pewni siebie przystąpili do walki w drugiej partii. W niej gospodarze turnieju podwyższyli poprzeczkę i do samego końca utrzymywali kontakt dwóch, trzech punktów. Jednak i ten set padł łupem ekipy z Perugii. Jeszcze lepiej gracze SCC zaprezentowali się w trzeciej odsłonie meczu. Podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili nawet jednym punktem. W końcówce doszło do walki na przewagi. W niej jednak więcej zimnej krwi zachowali goście, wygrywając 26:24 i cały mecz 3:0.

Najlepszym zawodnikiem w ekipie RPA-LuigiBacchi.it był Jan Stokr, który zdobył 16 punktów. W zespole SCC Berlin 13 "oczek" zanotował na swoim koncie Aleksandar Spirovski.

SCC Berlin – RPA-LuigiBacchi.it Perugia 0:3
(14:25, 21:25, 24:26)



 

W drugim pojedynku chorwacki Mladost Zagrzeb zmierzył się z czeską Duklą Liberec. Jeszcze przed pojedynkiem Michal Nekola, trener ekipy naszych południowych sąsiadów nie ukrywał, że sama możliwość gry w Final Four jest dla jego zespołu dużym osiągnięciem. – Sam występ tutaj to dla nas duży sukces, ale mam nadzieję, że na tym się nie skończy – zapewniał przed spotkaniem. Na łamach czeskiej prasy zwracał także uwagę na obdarzonych znakomitymi warunkami fizycznymi rywali. – Zagrzeb ma bardzo młodych siatkarzy. W ich składzie występują, podobnie jak u nas, tylko krajowi zawodnicy. Czterech podstawowych siatkarzy chorwackiej ekipy ma ponad dwa metry, co nie ułatwia z pewnością gry. Wierzę jednak, że doświadczenie moich zawodników na tle młodych graczy z Zagrzebia odegra w półfinale ważną rolę – zapewniał.

Rzeczywistość okazała się jednak dla czeskiej drużyny bardzo brutalna. Przy prawie pustych trybunach Dukla przegrała cały mecz w trzech krótkich setach. W pierwszej odsłonie wyrównana walka trwała jedynie do stanu 10:9 dla drużyna z Zagrzebia. Mladost w dalszej części partii systematycznie powiększała przewagę. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 16:12, potem 20:14, zwyciężając ostatecznie do 18. W pierwszej połowie drugiego seta również lekką przewagę mieli Chorwaci (8:7, 15:11, 16:13). Wówczas na zagrywce zameldował się ich rozgrywający – Zhukouski, który siał spustoszenie w szeregach Dukli swoim mocnym serwisem. Przy stanie 20:13 wydało się, że jest już po secie. Nic bardziej mylnego – Mladost pogubił się w ataku, co umożliwiło odrobienie przez graczy z Liberca kilku punktów. W samej końcówce ciężar wziął na swoje barki ponownie Zhukouski, który udaną kiwką zakończył partię do 21.

Najbardziej zacięty był trzeci set pojedynku. Gracze z Czech rozpoczęli od prowadzenia 3:0. Przy stanie 5:3 dla Dukli stała się rzecz niesłychana. Na zagrywkę wszedł chorwacki przyjmujący Galic, który z miejsca posyłał na drugą stronę stacjonarny serwis, znany bardziej z żeńskich pojedynków. Przyjmujący Dukli kompletnie nie potrafili sobie z nim poradzić. Zarówno Jeslinek, jak Nesvacil (zastąpił w drugiej odsłonie doświadczonego Pesla) z trudem utrzymywali piłkę w górze. W efekcie Chorwaci zdobyli w jednym ustawieniu sześć punktów i wyszli na prowadzenie 9:5. W połowie seta Dukla, po dobrych kontrach, odrobiła straty. Wynik remisowy kilkakrotnie widniał na tablicy świetlnej (12:12, 16:16, 17:17). W końcówce ponownie pogubiła się czeska ekipa. Gracze z Liberca kilkakrotnie byli blokowani, a jedna z kiwek wylądowała na taśmie. Mladost prowadził już 24:19 i było pewne, że wystąpi w jutrzejszym finale. Całe zawody zakończyła zepsuta zagrywka zawodnika z Czech (25:20).

Podsumowując – Chorwaci zasłużenie wygrali całe spotkanie 3:0. Uwagę przykuwała zwłaszcza kombinacyjna gra drużyny z Zagrzebia, dużo piłek rozgrywanych „na krótką". Dobrze spisały się także skrzydła – przyjmujący Galic oraz atakujący Raic „trzymali" wynik swojej drużyny. Na tle przeciwników fatalnie zagrali się Czesi. Słabo zagrywali, a przede wszystkim nie potrafili dobrze odebrać serwisu rywali. Dziwi to tym bardziej, że zarówno mający za sobą występy na francuskich boiskach (m.in. w Tours) Pesl, jak i Jeslinek to 36-letni, doświadczenie zawodnicy, na których w tym sezonie opiera się gra Dukli.

Dukla Liberec – Mladost Zagrzeb 0:3
(18:25, 21:25, 20:25)

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Challenge Cup

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved