Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Rusek: To będzie jedna wielka wojna

Paweł Rusek: To będzie jedna wielka wojna

fot. archiwum

Jastrzębski Węgiel dzięki zwycięstwu za trzy punkty z bydgoską Delectą utrzymał trzecią pozycję w tabeli. Taki wynik sprawił, iż obie drużyny spotkają się ze sobą po raz kolejny w play-off. - To będzie jedna wielka wojna - przekonywał po spotkaniu Paweł Rusek.

Anna Falk: Wygraliście 3:0, ale ten mecz chyba nie należał do najłatwiejszych?

Paweł Rusek: Zgadza się. Szczególnie pierwszy set i drugi do stanu 19:16. Można powiedzieć, że nie było to tak wszystko fajnie, jak pokazuje wynik końcowy. Delecta popełniła szczególnie w tym pierwszym secie, w samej końcówce dwa błędy. Nie skończyli piłek, a my to wygraliśmy swoją dobrą grą. W drugiej partii Delecta stanęła w pewnym momencie i my to po prostu wykorzystaliśmy. W trzecim secie, to myślę, że już od początku kontrowaliśmy pojedynek, no i wygraliśmy.

W drugim secie Delecta, tak jak powiedziałeś, w pewnym momencie stanęła. Zdobyliście siedem punktów z rzędu. Gospodarzy chyba to przybiło, a wy jakby złapaliście wiatr w żagle.



Powiem szczerze, nie wiem, co  im  się stało. Nie interesuje mnie to. Ważne, że my to wykorzystaliśmy i wygraliśmy. Wygrana niby 3:0, ale w play-off gramy przeciwko sobie, i naprawdę to będzie jedna, wielka wojna. Uważam, że Delecta ma naprawdę niesamowity potencjał i marzy mi się, żeby go nie wykorzystali w meczach z nami (śmiech).

To było dla was istotne spotkanie. Musieliście tutaj wygrać, najlepiej za trzy punkty, by utrzymać trzecie miejsce w tabeli.

Nie, chyba musieliśmy „tylko" wygrać mecz. Mogło być nawet 3:2, żebyśmy utrzymali to trzecie miejsce, tak przynajmniej to wynikało. Ale nie myśleliśmy o tym. Ważne jest, aby wygrywać wszystkie mecze. Cieszy nas, że po takim sukcesie, który na tej hali odnieśliśmy, udało się tutaj wygrać. Bardzo jesteśmy zadowoleni, ale to jest taki mały kroczek. Za tydzień faza play-off, czyli tak naprawdę dopiero się zaczyna prawdziwa granie. Mam nadzieję, że będziemy grali dobrze.

Widać, że Łuczniczka jest dla Was szczęśliwa. Wygrywacie w tej hali już po raz trzeci w tym sezonie.

Odpukać, oby tak zawsze było (uśmiech). Mam nadzieję, że będzie zawsze dla nas szczęśliwa, ale to jest sport. Tutaj trzeba być skoncentrowanym na sto procent w każdym meczu, bo wszystko może się odwrócić, tak jak w drugim secie w przeciągu trzydziestu sekund. Także cieszymy się, ale jeszcze daleka droga do sukcesu.

Trzecie miejsce w tabeli sprawiło, że w przypadku ewentualnego awansu do półfinału nie traficie na Skrę Bełchatów, co chciały osiągnąć chyba wszystkie drużyny…

Właściwie, to powiem tak: my na razie nie myślimy o tym. Na razie skupiamy się na tym, by za tydzień grać i walczyć z Delectą. Marzy nam się awans do czwórki, ale tak samo myślę, że Delecta ma szansę. Powiem szczerze, że szkoda, że takie dwie drużyny się spotkały, ale taki jest sport i tyle. Będzie jedna wielka wojna, no i mam nadzieję, że wyjdziemy z niej zwycięsko.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved