Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Podsumowanie 17. kolejki PlusLigi

Podsumowanie 17. kolejki PlusLigi

fot. archiwum

Kluby męskiej ekstraklasy rozegrały w weekend przedostatnią kolejkę rundy zasadniczej. W żadnym ze spotkań nie padł wynik, który mógłby kogokolwiek zaskoczyć. Najbardziej po tej kolejce mogą cieszyć się siatkarze Jadaru, którzy pokonali 3:1 Siatkarza Wieluń.

Dla radomskiego klubu zwycięstwo za trzy punkty jest niezwykle cenne. Spotkanie w Radomiu rozpoczęło się pomyślnie dla gospodarzy, bowiem wygrali oni dwa pierwsze sety do 22. W obu partiach rywale walczyli jednak o każdą piłkę, co zaowocowało zwycięstwem w trzecim secie 25:18. To było jednak wszystko co mogli tego dnia osiągnąć zawodnicy z Wielunia. W czwartej odsłonie meczu ponownie triumfowali gospodarze, wygrywając, podobnie jak w poprzednich partiach, 25:22. MVP spotkania wybrano rozgrywającego Jadaru – Mikaela Salasa. Podopieczni Jana Sucha dzięki wygranej awansowali do „ósemki", która zagra w fazie play-off, zaś Pamapol spadł na 9. pozycję w tabeli.

Niespodzianki nie było w Warszawie, gdzie miejscowy Neckermann AZS Politechnika podejmował PGE Skrę Bełchatów. Stołeczni siatkarze zaprezentowali się z dobrej strony w pierwszym secie, którego wygrali 26:24. Obraz gry zmienił się jednak w drugiej partii. Bełchatowianie przejęli kontrolę nad jej przebiegiem i utrzymali ją do końca spotkania. Wygrane do 19, 17 i 22 dały Skrze zwycięstwo 3:1 i komplet punktów. MVP spotkania wybrano atakującego Skry Bełchatów – Mariusza Wlazłego. Mistrzowie Polski pokazali, że nawet przy pewnym fotelu lidera nie zamierzają odpuszczać. Z kolei dla AZS-u porażka, przy wygranej Jadaru, oznacza spadek na ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi.

Najłatwiejsze zwycięstwo w 17. kolejce odniosła Resovia Rzeszów, która na wyjeździe pokonała Delectę Bydgoszcz 3:0. Trzeba jednak przyznać, że w dwóch pierwszych setach podopieczni Ljubo Travicy musieli zachować koncentrację do samego końca, bowiem zwyciężali dopiero po walce na przewagi. Jedynie w trzeciej partii rzeszowianie zbudowali bezpieczną przewagę, co dało im wygraną do 20. MVP spotkania został wybrany Krzysztof Gierczyński, który zanotował na swoim koncie 18 punktów. Przed ostatnią kolejką Resovia nadal ma szanse wskoczyć z czwartego miejsca na fotel wicelidera tabeli, zaś Delecta może awansować z miejsca szóstego na piąte.



W przedostatniej kolejce dobrze zaprezentowali się również siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy na wyjeździe pokonali 3:1 AZS UWM Olsztyn. Gospodarze byli w stanie odnieść zwycięstwo jedynie w pierwszej partii i to po nerwowej grze w końcówce. Porażka zdecydowanie podrażniła podopiecznych Roberto Santilliego. W drugim secie bardzo szybko objęli prowadzenie, co zaowocowało zwycięstwem 25:13. Podobny obraz gry kibice mogli oglądać w trzecim secie, w którym AZS zdobył tylko dwa „oczka" więcej. Emocje przyniosła jednak czwarta partia. Dopiero w końcówce jastrzebianie odskoczyli na kilka punktów, dzięki czemu wygrali 25:22, a całe spotkanie 3:1. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Grzegorz Łomacz. Mimo porażki olsztynianie pozostali na 7. miejscu w tabeli, zaś jastrzębianie dzięki wygranej pozostali na 3. pozycji. Wciąż mają jednak szansę wyprzedzić ZAKSĘ i przed fazą play-off zająć 2. miejsce.

Domex Tytan AZS Częstochowa, który ostatnio boryka się z problemami zdrowotnymi poszczególnych zawodników, uległ we własnej hali 1:3 ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha w pierwszym secie zdobyli dość szybko bezpieczną przewagę, dzięki czemu wygrali 25:18. To jednak nie zniechęciło częstochowian do walki. W drugiej partii na przemian zdobywali i tracili kilka punktów przewagi, ale ostatecznie wygrali do 23. Wydawało się, że spotkanie będzie emocjonujące i może trwać nawet pięć setów. Trzecia partia pokazała jednak, że kędzierzynianie są w dobrej formie i nie przejęli się przegraną. W końcówce seta mieli już przewagę 18:6, a ostatecznie triumfowali do 12. W czwartej odsłonie utrzymywali trzy, cztery punkty przewagi, co pozwoliło im wygrać do 21, a cały mecz 3:1. MVP spotkania został wybrany Jakub Jarosz, zdobywca 23 „oczek". ZAKSA nadal walczy o utrzymanie 2. miejsca na koniec rundy zasadniczej, zaś AZS do ostatniego spotkania musi oglądać się na Delectę Bydgoszcz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved