Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Resovia postara się o punkty w Bydgoszczy

PlusLiga: Resovia postara się o punkty w Bydgoszczy

fot. archiwum

W przedostatniej kolejce PlusLigi mężczyzn Asseco Resovia Rzeszów wybierze się do Bydgoszczy, by zmierzyć się z miejscową Delectą. Rzeszowianie wciąż mają szansę na zajęcie drugiego miejsca  i na pewno nie osiądą na laurach sukcesu w tegorocznej LM.

W ciągu ostatnich kilkunastu dni na ustach całej siatkarskiej Polski była Asseco Resovia Rzeszów. Stało się tak dzięki klasowemu rywalowi z jakim przyszło mierzyć się rzeszowianom w rundzie play-off siatkarskiej Ligi Mistrzów, czyli Itasem BetClic Trentino. Zespół Łukasza Żygadło jest aktualnie najlepszym zespołem klubowym na świecie i w Europie, a oba te tytuły na pewno nie zostały zdobyte przypadkowo. Rzesze ekspertów analizowały wiele aspektów tego pojedynku zaczynając od sposobu na wicemistrzów Włoch, przez taktykę, która może przynieść ekipie Travicy największe powodzenie, a kończąc na wielkich marzeniach o potędze polskiej siatkówki, która miałaby dwóch klubowych przedstawicieli w finałowym turnieju w Łodzi. Niestety na marzeniach się skończyło, ponieważ Itas okazał się co najmniej o klasę lepszy od Resovii wygrywając u siebie 3:0 oraz 3:1 w Rzeszowie. Mimo dwóch porażek Asseco Resovia, po tak długiej nieobecności wśród siatkarskiej elity, może być zadowolona ze swojego występu. Znalezienie się w gronie szóstki najlepszych ekip Starego Kontynentu i odpadnięcie w tej fazie rozgrywek z tak silnym zespołem to powód do dumy, a nie wstydu. Dostrzegł to również Krzysztof Gierczyński, który przyznał na pomeczowej konferencji, że zespół nie wstydzi się porażek z Trentino. – Gratuluję rywalom zwycięstwa. Byli faworytem dwumeczu i to oni wyszli z tego pojedynku zwycięsko. Myślę, że ten zespół od początku był głównym kandydatem do zwycięstwa w tej edycji Ligi Mistrzów. My godnie pożegnaliśmy się z europejskimi pucharami, w których mimo wszystko doszliśmy daleko.

Bydgoszczanie, którzy znaleźli się może trochę w cieniu ostatnich tematów związanych z występami Rzeszowa i Kędzierzyna na arenie europejskiej, solidnie przygotowywali się do pojedynku z Rzeszowem. Po zwycięstwie z Jadarem Radom i dobrym, mimo porażki, meczu ze Skrą Bełchatów bydgoszczanie chcą udowodnić, że są w stanie zagrozić zespołom z czołówki. Delecta na pewno będzie chciała się zrewanżować Resovii za porażkę w półfinale Pucharu Polski rozgrywanego w Bydgoszczy. Pod koniec lutego Wika i spółka wygrali 3:1 i awansowali do finału, w którym ostatecznie musieli uznać wyższość Jastrzębskiego Węgla. Zespołowi Piotra Gruszki marzy się powtórka z meczu w rzeszowskiej hali Podpromie, w którym to goście wywieźli cenne trzy „oczka" po zwycięstwie 3:0.

Rzeszowianie w swym ostatnim spotkaniu w PlusLidze ograli przed własną publicznością olsztyński AZS UWM 3:1. Choć spotkanie nie było dla Asseco Resovii szczególnie ciężkie i męczące, to po porażce 19:25 w premierowej odsłonie można było zauważyć, że podopiecznym Ljubo Travicy przytrafiają się momenty przestojów, a zawodnicy przesypiają część seta popełniając w tym czasie kilka prostych, niewymuszonych błędów. Oprócz drobnych braków w koncentracji szansą na zwycięstwo dla Delecty może być zmęczenie rzeszowian, którzy rozegrali w tym sezonie kilka spotkań więcej niż bydgoszczanie.

Mecz w bydgoskiej Łuczniczce odbędzie się w niedzielę 14 marca. Początek spotkania o godzinie 14:45.

źródło: bksch-delecta.pl, inf. własna, Strefa Siatkówki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved