Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ostatnie rozstrzygnięcia przed play-off w Czechach, set wygrany do 3

Ostatnie rozstrzygnięcia przed play-off w Czechach, set wygrany do 3

fot. archiwum

Za naszą południową granicą zakończył się sezon zasadniczy. Z walki o piątą lokatę zwycięsko wyszła Fatra Zlin. W dramatycznych okolicznościach do play-off nie awansowała ekipa z Uścia nad Łabą. Pozostałe rozstrzygnięcia zapadły wcześniej.

Zgodnie z przewidywaniami, dwie ostatnie serie gier w czeskiej ekstraklasie mężczyzn nie przyniosły zmian wśród zespołów z czołówki ligi. Pierwsze miejsce utrzymała Dukla Liberec przed Brownhusem volleyball Kladno, DHL Ostrawa oraz Jihostrojem Czeskie Budziejowice.

Do końca ważyły się losy drużyn, walczących o miejsca 5-8. W przedostatniej kolejce spotkań Vavex Przybram zwyciężył na boisku ubiegłorocznego mistrza z Budziejowic 3:1. Ekipa Petra Broma wystawiła, co prawda, najsilniejszy skład, ale myślami była już wyraźnie przy play-off. O tym, jakie znaczenie miał dla gospodarzy wspomniany pojedynek, najlepiej świadczy fakt, iż władze Jihostroju wpuściły tego dnia kibiców za darmo na halę (pojawiło się 600 osób). Dla Vavexu zwycięstwo oznaczało zwiększenie szans na zajęcie wyższej lokaty. Mówił o tym zaraz po spotkaniu trener ekipy z Przybramia, Jan Svoboda.Chcieliśmy wygrać, gdyż mamy jeszcze szanse, aby wskoczyć na piąte miejsce . W drugim ważnym pojedynku w walce o środek tabeli Fatra Zlin pewnie pokonała w trzech setach Karbo Benatek nad Jizerou. Obecnie to dwie najbardziej „polskie" ekipy w czeskiej lidze. Dla gości 5 punktów zdobył dawny przyjmujący AZS-u Politechniki Warszawskiej – Karel Kvasnička, u gospodarzy na pozycji libero zagrał Přemysl Obdržálek (niegdyś Jadar Radom).

Powyższe rozstrzygnięcia przedostatniej serii gier sprawiły, iż było wiadomo, że Karbo spadnie na siódmą pozycję przed play-off, gdyż w ostatniej kolejce pauzowało. Batalię o piąte miejsce rozstrzygnął bezpośredni pojedynek między Vavex-em a Fatrą, który odbył się na zakończenie sezonu zasadniczego. W Przybramiu goście zwyciężyli 3:1 i ostatecznie to oni uplasowali się o „jedno oczko" wyżej niż ich przeciwnicy.



W dolnych rejonach tabeli przed ostatnimi spotkaniami przesądzone było, że na ostatnim miejscu uplasuje się CZU Praga przed RWE Brno. Siatkarze RWE pokonali nieoczekiwanie na zakończenie 3:0 DHL Ostrawa, ale rezultat nie zmienił ich sytuacji w ligowej tabeli. O ósmą pozycję, dającą awans do play-off walczył beniaminek z Hawierzowa oraz ekipa SKV Uście nad Łabą. Oba zespoły zmierzyły się z drużynami z czołówki tabeli, przy czym mecz Slavii z ostatniej kolejki został już rozegrany awansem (porażka 3:1 z Czeskimi Budziejowicami). Dawało to nadzieje Uściu, iż w przypadku wygranej może zrównać się punktami z beniaminkiem. Sytuację skomplikował tym bardziej fakt, że obie drużyny miały podobny stosunek setów, które w przypadku takiej samej liczby „oczek" decydował o ostatecznym miejscu w tabeli.

W Kladnie Slavia przegrała dopiero po tie-break-u, co sprawiało, że awans na ósmą lokatę dawała drużynie z Uścia minimum jedna wygrana w dwóch pozostałych meczach, przy jednoczesnym lepszym bilansie setów, który był w tym przypadku na wagę złota. Jak się później okazało wspomnianego „ciśnienia" nie wytrzymali ani siatkarze, ani sztab szkoleniowy klubu. Ekipa SKV w przedostatniej kolejce pojechała do Ostrawy, aby zmierzyć się z DHL-em. Gospodarze wystąpili w tym pojedynku w bardzo osłabionym składzie – bez doświadczonego środowego Premysla Kubali oraz podstawowego rozgrywającego Juraja Zat’ko. Czeskie media wyliczyły, że średnia wieku siatkarzy Ostrawy wynosiła w czasie trwania pojedynku 21,5 roku. W pierwszym secie doszło do kuriozalnej sytuacji – siatkarze z Uścia prowadzili 21:20, aby przegrać seta… 25:3! Trener gości, Miroslav Přikryl nie wpisał bowiem do protokołu swojego środkowego – Martina Alfonso i sędziowie odjęli wszystkie punkty, zdobyte przez gości do stanu 21:20 (na tablicy pojawił się zatem rezultat 20:0). – To był mój fatalny błąd, nie wpisałem jednego gracza. Wpłynęło to na wynik spotkania – żalił się po meczu coach. Co ciekawe, nieobecny Zat’ko, gdy dowiedział się o wyniku pierwszej partii, wysłał menażerowi DHL – Tomášowi Zedníkovi, żartobliwego SMS-a o treści – „Nieźle nam idzie. Po co mnie trzymacie?". Goście przegrali ostatecznie całe spotkanie 1:3 i było pewne, że w ostatnim meczu muszą wygrać przynajmniej różnicą dwóch setów, aby awansować na ósmą lokatę. Na własnym parkiecie ulegli jednak ekipie z Kladna 2:3, a kwestię ich awansu do play-offów rozstrzygnął przegrany 22:25 trzeci set.

Ćwierćfinałowe pojedynki rozgrywane będą do trzech zwycięstw (pierwsze spotkania już dzisiaj). Pozostałe ekipy utworzą osobną grupę, w której powalczą o utrzymanie.

Zobacz także:

Wyniki 33. kolejki i tabela czeskiej ekstraklasy po rundzie zasadniczej

Terminarz I rundy play-off czeskiej ekstraklasy mężczyzn

 

źródło: cvf.cz, inf. własna, volejbal.idnes.cz

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved