Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka amatorska > ALPS w Lublinie: Nie tylko rywalizacja

ALPS w Lublinie: Nie tylko rywalizacja

fot. archiwum

Przed założeniem Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej na hali Zespołu Szkół Transportowo-Komunikacyjnych rozgrywane były turnieje towarzyskie. Podczas jednego z nich Mariusz Nałęcki oraz Łukasz Augustyniak postanowili założyć ligę.

Ostatecznie razem z Sławomirem Myszką, we trzech postanowili sprostać wyzwaniu jakim było założenie ligi. Pierwsza edycja ALPS rozpoczęła się 25 kwietnia i trwała 5 kolejek. Do Ligi zgłosiło się 5 drużyn. Mecze były zacięte i pełne walki. Ostatecznie na kolejkę przed zakończeniem pierwszej edycji, zwycięstwo zapewniła sobie ekipa Pączusi. Wicemistrzami Ligi został zespół KS "Resistant" (obecnie Awangarda), a na trzecim miejscu uplasowała się ekipa Leśnych Dzbanów (obecnie Dabo). Zachęceni sukcesem ligi, organizatorzy postanowili zrobić drugą edycję. Przygotowania trwały ponad miesiąc. Ostatecznie w październiku druga edycja ALPS doszła do skutku. Do ligi zgłosiło się 8 zespołów. Warto nadmienić bardzo dużą pomoc Pani mgr Małgorzaty Jadczak-Nowackiej, dyrektor ZSTK, która objęła patronatem drugą edycje. Obecnie trwa druga edycja, póki co na dzień dzisiejszy liderem jest Awangarda Lublin. Do końca tej rudny pozostało jeszcze 3 tygodnie. W tym czasie może się wszystko zmienić.

Oto krótka prezentacja drużyn, które grają w ALPS:

Awangarda Lublin – obok Pączusi jest to najdłużej grająca drużyna na parkietach ZSTK. Założycielem Awangardy jest prezes ALPS Łukasz Augustyniak, kapitanem zespołu został rozgrywający Paweł Cioczek. W poprzedniej edycji Awangarda wywalczyła wicemistrzostwo ALPS. Przed sezonem do zespołu dołączyło dwóch nowych zawodników i razem tworzą świetny kolektyw. Atutem Awangardy jest przede wszystkim zgranie. Większość zawodników tego zespołu zna się bardzo długo. Drużyna miewa kryzysy, ale gdy gra na swoim stałym poziomie jest groźnym przeciwnikiem.



Pączusie – jedna z najsilniejszych drużyn występujących w lidze. Kapitanem zespołu jest Anna Opoka. Pączusie to niezwykle groźna i silna ekipa. W pierwszej edycji wywalczyli mistrzostwo na kolejkę przed końcem ligi. W tej edycji, również należą do ścisłej czołówki. Atutami zespołu są przede wszystkim silny atak oraz dobra zagrywka. Jest to drużyna, która sprawia najwięcej problemów wszystkim przeciwnikom.

Tajfun Lublin – to drużyna, która pojawiła się w lidze dopiero od tej edycji. Kapitanem zespołu jest wiceprezes ALPS – Konrad Pawlik. Nowa drużyna okazała się niezwykle mocna. Są dobrze zgrani, dysponują dobrym atakiem i zagrywką. Tajfun na pewno na koniec tabeli zajmie wysoką lokatę.

Dabo Lublin – w poprzedniej edycji zajęli wysokie – 3 miejsce. W tej edycji drużyna Piotra Rutkowskiego, który jest również kapitanem radzi sobie o wiele gorzej. Na dzień dzisiejszy zajmują odległą siódmą pozycję w tabeli. Drużyna Dabo ma duży potencjał, jednak nie zawsze go wykorzystują.

Neutralni Lublin – na boiskach ALPS pojawili się w tej edycji. Zaczęli bardzo dobrze pokonując ZSTK Lublin, później było o wiele gorzej. W chwili obecnej plasują się na szóstym miejscu, gwarantującym granie w play off. Drużyna Neutralnych ma teraz problemy kadrowe. Na liście zapisanych jest jedenastu zawodników, z czego czterech jest kontuzjowanych. W ostatnim meczu z Tajfunem zagrali w pięciu. Kapitanem zespołu jest Sebastian Siek.

Traktor Volley – drużyna dołączyła do ligi pomiędzy rundami. Póki co przede wszystkim brakuje im zgrania. Mają dobrych zawodników a kiedy odpowiednio się zgrają będą silną drużyną. W pierwszym meczu pokonali jednych z faworytów ligi – Awangardę.

KKS iSkra Krótkie Spięcie – drużyna z Niedrzwicy Dużej. Ciężko coś o niej powiedzieć po jednym meczu. Przed sezonem rozegrali jeden sparing z Awangardą i polegli 2:1. W swoim pierwszym spotkaniu w ALPS również przegrali swój mecz 2:1. Do ALPS dołączyli w przerwie między rundami.

Mordercze Pingwiny – kolejna drużyna która dołączyła do ALPS między rundami. Póki co się im nie wiedzie. W pierwszych trzech swoich spotkaniach, przegrali wszystkie gromadząc na swoim koncie tylko jeden punkt. Miejmy nadzieję, że zespół się odbuduje i jeszcze powalczy. Brawura Czechów – ostatnia z czterech drużyn które dołączyły do ALPS pomiędzy rundami. Drużyna Maćka Madeji rozegrała jak narazie tylko jeden mecz, który przegrała 2-0. Przed sezonem sparowali również z ówczesnym mistrzem ALPS Awangardą, jednak też to spotkanie przegrali. Brawura jest poukładaną drużyną, nie brakuje im ambicji ani woli walki. W lidze mogą jeszcze namieszać.

Dodatkowo liga zajmuje się działalnością charytatywną, czego przykładem niech będzie I Turniej Mikołajkowy.

Razem z drużynami na trybunach zasiadły dzieci z dwóch Domów Dziecka: pogodnej oraz sierocej. Pierwszy mecz był bardzo emocjonujący, obie ekipy walczyły o każdy punkt jednak to Awangarda okazała się lepsza. "Żółto-zieloni" pokonali ZST-K 2:1 i awansowali do finału. Zaraz po pierwszym spotkaniu przygotowane dla dzieci były zabawy. W małej salce odbywało się malowanie twarzy, natomiast na trybunie górnej odbywał się turniej tenisa stołowego oraz mecz w piłkę halową.
Podczas, gdy dzieci zajęte były zabawami rozegrany został drugi półfinał. Początek spotkania to duża przewaga Pączusi, którzy pewnie wygrali pierwszego seta. W drugim secie Tajfun również miał problemy, wtedy z pomocą ruszyli zawodnicy Awangardy Lublin. Dopingowali oni kolegów z Tajfuna przez cały set. Po zaciętej walce Tajfun wygrał 26:24. Tie-break należał już do podopiecznych Konrada Pawlika. Pomiędzy półfinałami a meczem o 3-miejsce i finałem dzieciaki odwiedził św. Mikołaj. Każde z dzieci zostało obdarowane prezentami. Również prezes ALPS był u św. Mikołaja ale nic nie dostał, widocznie nie był grzeczny ;). Zaraz po rozdaniu prezentów odbył się konkurs skakania na skakance dla dziewczyn. W między czasie chłopcy zajęli się graniem w piłkę nożną. W meczu o 3-miejsce lepsza okazała się drużyna Pączusi, która pokonała ZST-K 2:0. Zaraz po meczu o brązowy medal odbył się finał. Pierwszy set był bardzo emocjonujący, obie drużyny grały punkt za punkt i naprawdę ciężko było wskazać faworyta. Ostatecznie Awangarda osłabła w drugim secie, co skrzętnie wykorzystał Tajfun pokonując Awangardę 2-0.

Turniej wyszedł naprawdę dobrze. Organizacyjnie było trochę niedociągnięć jednak to pierwsza taka impreza organizowana przez ALPS. Najważniejsze jest to, że dzieciom się podobało a o to chodziło. Było nam bardzo miło, że mogliśmy sprawić, że na twarzach dzieci pojawił się uśmiech. Na pewno nie jest to ostatnia taka impreza organizowana przez ALPS. Już niedługo postaramy się Was zaskoczyć i zrobić podobny event. Tymczasem granie w tym roku powoli dobiega końca. W planach jest jeszcze jeden turniej i chyba na tym zakończymy imprezy pod szyldem ALPS w tym roku.

Poniżej końcowa klasyfikacja turnieju:
1. Tajfun Lublin
2. Awangarda Lublin
3. Pączusie
4. ZST-K Lublin

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka amatorska

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved