Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Ból głowy Jerzego Matlaka

Ból głowy Jerzego Matlaka

fot. archiwum

Sypie się żeńska reprezentacja Polski. Kontuzje, urlopy macierzyńskie, koniec kariery reprezentacyjnej czy tez zawodniczki bez klubów to główne problemy trenera Jerzego Matlaka. I to w sezonie, w którym rozgrywane są mistrzostwa świata.

Nie będzie to sezon usłany różami dla selekcjonera żeńskiej reprezentacji Polski. Jeszcze się nie zaczął, a już coraz częściej słychać o kłopotach kadrowych drużyny, która w ubiegłym roku zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy. – Możliwe, że z powodu zabiegu nie będę mogła zagrać we wrześniowych mistrzostwach świata. W szpitalu nie spędzę zbyt dużo czasu, ale później czeka mnie blisko trzymiesięczna przerwa na rehabilitację – zapowiedziała niedawno w rozmowie z Przeglądem Sportowym Anna Barańska.Boję się, że Kaśka Skowrońska-Dolata po sezonie też będzie miała jakieś zabiegi. Z kolei niektóre zawodniczki myślą o macierzyństwie. Jedno jest pewne, znowu będę miał spory ból głowy przy ustalaniu składu – uważa Jerzy Matlak.

Kilka dni temu koniec reprezentacyjnej kariery zapowiedziała Eleonora Dziękiewicz. Ze składu z poprzedniego sezonu selekcjonerowi może zostać więc zaledwie kilka zawodniczek. – Dochodzą do mnie różne głosy, ale nie mam zamiaru ich weryfikować, bo reprezentacja to nie jest mój prywatny folwark. Wyślę do zawodniczek powołania i będę czekał, albo na dziewczyny, albo na dokumenty lekarskie poświadczające niezdolność danej zawodniczki do gry – zaznacza Matlak.

Kibice na forach internetowych wspominają, że ratunkiem dla kadry może być powrót zawodniczek, które ostatnio w niej nie grały. – Nikt chyba nie wie, co się dzieje z Mileną Rosner. Słuch zaginął także po Maszy Liktoras, która urodziła dziecko. Na nią trudno liczyć, tak jak na Dorotę Świeniewicz, która kończy karierę po tym sezonie. Anna Podolec leczy kontuzję i rehabilitacja potrwa pół roku, Aśka Mirek i Sylwia Pycia już nie pociągną gry w reprezentacji, tak jak Lena Dziękiewicz – mówi Matlak, który najbardziej martwi się brakiem klasowych przyjmujących. – Na innych pozycjach jakoś sobie poradzimy, ale na przyjęciu szykuje się prawdziwy dramat – mówi selekcjoner cytowany przez Przegląd Sportowy.



Kibice liczą na powrót Małgorzaty Glinki po urlopie macierzyńskim, sama zawodniczka nie jest tego jeszcze pewna i studzi nastroje. – Czasami brakuje mi siatkówki, ale czuję się bardzo dobrze. I wiem, że jeśli mocno popracuję, to na przyszły rok będę dobra – zapowiada Glinka, nie wspominając ani słowem o tegorocznych mistrzostwach świata. Do tego podstawowa rozgrywająca reprezentacji od miesiąca pozostaje bez klubu. – Jadę na wakacje. Takie są moje plany na przyszłość, a potem będę trenować i przygotowywać się do sezonu reprezentacyjnego – zapowiedziała Milena Sadurek-Mikołajczyk.

Być może czas na zmianę pokoleniową w reprezentacji kobiet. Młodsze, równie zdolne zawodniczki pukają do drzwi kadry i to właśnie one mogą stanowić trzon drużyny na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie za dwa lata. To z myślą o tym turnieju powinna być budowana kadra. – Właśnie po to jeżdżę po całej Polsce, żeby takie zawodniczki znaleźć. Takie obserwację prowadzę nie tylko od tego roku, ale również jako trener Piły rozglądałem się i patrzyłem co się dzieje na tym siatkarskim podwórku – zapewnia Jerzy Matlak. Kolejnym pomysłem na wzmocnienie sił reprezentacji jest pomysł nadania polskiego obywatelstwa Julii Szeluchinie.To świetna siatkarka pod każdym względem. Ma bardzo duże umiejętności, a w dodatku jest prawdziwą profesjonalistką. Jeśli nie najlepsza, to na pewno jest w pierwszej trójce środkowych w ekstraklasie. Na pewno chciałbym taką zawodniczkę w kadrze – mówi o ukraińskiej środkowej Budowlanych Łódź Jerzy Matlak.

Kibice już powoli przyzwyczaili się, że nasza żeńska reprezentacja sezony, w których świetne występy na mistrzostwach Europy przeplata całkiem nieudanymi. Być może ten najbliższy znów będzie taki, warto go jednak poświęcić na budowę drużyny, która powalczy nie tylko w ME, ale również w Londynie.

źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved