Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Podsumowanie 16. kolejki PlusLigi

Podsumowanie 16. kolejki PlusLigi

fot. archiwum

Na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej rozgrywek PlusLigi PGE Skra Bełchatów zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli. Nadal jednak nie wiadomo jak będzie wyglądał ostateczny skład ósemki, która zagra w play-off.

W walce o czołową ósemkę wciąż pozostaje radomski Jadar. Podopieczni Jana Sucha na otwarcie kolejki podejmowali na własnym boisku Neckermann AZS Politechnikę Warszawską, która w ubiegłym tygodniu przegrała z innym kandydatem do zajęcia ósmego miejsca – Siatkarzem Wieluń. Drużyna prowadzona przez Radosława Panasa choć zdecydowanie wygrała pierwszą odsłonę, to w całym meczu po raz kolejny musiała przełknąć gorycz porażki. Mimo zwycięstwa, Jadar nadal zamyka stawkę zespołów w PlusLidze, ale ma tylko dwa punkty do ósmego Pamapolu. O tym, kto zagra w ósemce może przesądzić spotkanie następnej kolejki w Radomiu, gdzie dojdzie do bezpośredniego starcia tych drużyn. O wejście do fazy play-off nadal walczy Politechnika, ale w dwóch ostatnich kolejkach zmierzy się ze Skrą Bełchatów i Resovią, gdzie będzie niezwykle ciężko o punkty.

Jadar Radom – AZS Politechnika Warszawska 3:1

(17:25, 25:23, 25:23, 25:22)



Z walki o drugą lokatę w tabeli nie rezygnuje Jastrzębski Węgiel. Brązowi medaliści ubiegłego sezonu byli faworytami w meczu z częstochowskimi „Akademikami". Drużyna spod Jasnej Góry, mimo licznych osłabień, postawiła jednak wysoko poprzeczkę siatkarzom Roberto Santilliego. Choć pierwszy set zdecydowanie padł łupem gospodarzy, to w kolejnych odsłonach walka toczyła się na przewagi. Kibiców drużyny z Jastrzębia może cieszyć fakt coraz lepszej dyspozycji Pawła Abramowa, który został MVP spotkania. Zwycięstwo pozwoliło zbliżyć się jastrzębianom na jeden punkt do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Porażka w Jastrzębiu spowodowała, że częstochowianie nadal nie mogą być pewni piątego miejsca po rundzie zasadniczej, gdyż mają tylko dwa punkty przewagi nad Delectą Bydgoszcz. Przed drużyną Grzegorza Wagnera nie łatwe spotkania – u siebie z Kędzierzynem i na wyjeździe z Wieluniem.

Jastrzębski Węgiel – AZS Częstochowa 3:1

(25:16, 28:26, 25:27, 25:19)

Siatkarze Delecty bardzo chcieli się zrewanżować mistrzom Polski za pamiętną porażkę 0:3 w bydgoskiej „Łuczniczce". Drużyna prowadzona przez Waldemara Wspaniałego, mimo dobrej postawy musiała jednak pogodzić się z kolejną przegraną, tym razem 1:3. Dzięki temu zwycięstwu, Skra Bełchatów postawiła kropkę „nad i" i na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli. Delecta nadal zajmuje szóstą lokatę, jednak ma jeszcze trudne mecze do rozegrania – z Resovią i Jastrzębiem, które zadecydują o ostatecznym miejscu bydgoszczan.

PGE Skra Bełchatów – Delecta Bydgoszcz 3:1

(27:25, 25:19, 29:31, 25:20)

Po odpadnięciu w Challenge Round Pucharu CEV z włoską Piacenzą, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, udała się do Wielunia na mecz z tamtejszym beniaminkiem. Po dwóch setach zapachniało nie małą sensacją. Siatkarze Damiana Dacewicza prowadzili 2:0 i byli bardzo bliscy zgarnięcia kompletu punktów. Od połowy trzeciej partii role się jednak odwróciły i ostatecznie to przyjezdni mogli się cieszyć z wygranej 3:2. Dwa zdobyte punkty pozwoliły ZAKSIE utrzymać drugą lokatę w tabeli. Wielunian zdobyty punkt w konfrontacji z Kędzierzynem również cieszy, ale gdyby udało się wygrać 3:0, drużyna Siatkarza mogłaby być niemal pewna ósmego miejsca, a tak wszystko rozstrzygnie się w ostatnich dwóch kolejkach.

Pamapol Siatkarz Wieluń – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3

(25:22, 25:21, 22:25, 19:25, 10:15)

Nie było niespodzianki także w ostatnim spotkaniu tego weekendu PlusLigi. Asseco Resovia podejmowała na własnym boisku AZS UWM Olsztyn. Tylko pierwsza partia – wygrana wysoko 25:19 – padła łupem drużyny Mariusza Sordyla. W kolejnych odsłonach gospodarze nie pozostawili rywalom złudzeń i zasłużenie wygrali 3:1. Teraz przez zespołem Ljubo Travicy dużo cięższe wyzwanie – rewanż na własnym boisku z Trentino o wejście do Final Four Ligi Mistrzów. Z kolei olsztynianie mogą być już niemal pewni siódmego miejsca w tabeli.

Resovia Rzeszów – AZS UWM Olsztyn 3:1

(19:25, 25:20, 25:14, 25:20)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved