Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ljubomir Travica: Ostatnią rzeczą jest pokazać, że już się nie wierzy

Ljubomir Travica: Ostatnią rzeczą jest pokazać, że już się nie wierzy

fot. archiwum

W pierwszym spotkaniu II rundy play-off Ligi Mistrzów Asseco Resovia musiała uznać wyższość Terentino 0:3. Polacy nadal mają szansę na awans do Final Four. Jeśli w rewanżowym meczu uda im się pokonać Włochów w takim samym stosunku, o awansie zdecyduje złoty set.

Trener wicemistrzów Polski, Ljubomir Travica wciąż wierzy, że jego drużynie uda się wyeliminować Terentino.  – Ostatnią rzeczą, jaką może zrobić trener, to pokazać drużynie, że już nie wierzy. U nas mówi się, że piłka jest okrągła i do tego momentu wszystko jest możliwe. Oczywiście wiem, w jakich okolicznościach się znaleźliśmy, że polegliśmy 0:3 w pierwszym meczu, a Trentino to najlepszy zespół świata – mówił w wywiadzie dla sport.pl Travica.

Rzeszowski trener żałuje porażki w pierwszym, wyjazdowym spotkaniu tej rundy. Po minimalnej porażce w pierwszym secie, jego podopiecznym "zgasło światło". – Nic nie wychodziło, nawet zagrywka. Nasza koncentracja uleciała, nie udawało się realizować żadnego z przedmeczowych założeń, a Trentino nie popuściło nawet na chwilę. Taka niemoc nie zdarzyła się nam w żadnym dotychczasowym spotkaniu – podsumowywał spotkanie szkoleniowiec.

Po przegranej posypały się w siatkarskim światku głosy komentujące przyczyny  porażki Resovii we Włoszech. Trenerowi zarzucano m.in. bierność w pierwszych partiach tego spotkania. – Już się przyzwyczaiłem, że w Polsce jest 38 milionów trenerów (śmiech) (..) Po meczu, który jest bitwą, łatwo być generałem i mówić, co można było zrobić. Sztuką jest jednak być dobrym dowódcą jeszcze przed wojną – skomentował te docinki Travica.



Przyczyn takiego przebiegu wydarzeń na boisku upatrywał natomiast zupełnie gdzie indziej. – Mieliśmy problem z przyjęciem, z obroną po wyblokach także. Brakowało kontrataków, zwłaszcza w kluczowych momentach. Nie robiłem zmian, bo czekałem, że ci podstawowi się przełamią, że każda następna piłka będzie ich. To był inny mecz niż te ligowe – czytamy w wywiadzie dla sport.pl

 

 

Jak jest więc realna szansa Resovii w tegorocznej Lidze Mistrzów

– Nie powiem, bo nie wiem. Tegoroczne puchary nie oddają możliwości klubów. Przecież ktoś z pary słoweński Bled Volley – austriacki Tirol Innsbruck znajdzie się w czwórce Ligi Mistrzów. I czy to rzeczywiście czwarta drużyna kontynentu? – kończy trener rzeszowian.

Rewanżowe spotkanie II rundy play-off Ligi Mistrzów Resovia rozegra przed własną publicznością już w najbliższy wtorek o godz. 18:00.

* Z trenerem rozmawiał Przemysał Iwańczyk (sport.pl)

** Czytaj więcej na sport.pl

 

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved